Moja obecna PIELĘGNACJA TWARZY | wersja wieczorna| MAJ 2017

   Po dawce minimalizmu i prostoty w mojej pielęgnacji porannej pora na bardziej rozbudowaną pod względem ilości pielęgnację wieczorną. Pomijając fakt, że moja skóra lubi kosmetyczny dobrobyt lubię go i ja. Umilam nim sobie wieczory i nawet padając na pysk solidnej dawki kosmetyków nie odpuszczam. Dla własnej przyjemności i z pożytkiem dla mojej skóry.


   Zaznaczam jednak, że nie stosuję wszystkiego na raz. Mój pielęgnacyjny standard opiera się obecnie na:

  • demakijażu
  • myciu twarzy
  • użyciu toniku
  • serum
  • kremie pod oczy
  • kremie do twarzy

a używane kosmetyki stosuję rotacyjnie. Od czasu do czasu moją pielęgnację wzbogacam peelingami oraz maskami (o tym w ostatnim poście z tej serii). Serum też traktuję jako element dodatkowy i rodzaj kuracji a nie standard. Piszę to tak gwoli wyjaśnienia bo często gdy publikuję ilości używanych przeze mnie jednocześnie produktów pojawia się zdziwienie (?) nad ich mnogością. Szczególnie, że z 'bazą' w postaci kremów raczej nie szaleję ;) Zaczynamy:


➤ DEMAKIJAŻ

   Wiem, wiem, dużo. Jednak o ile zdaję sobie sprawę, że demakijaż to podstawa tak z chęcią do jego wykonywania jest u mnie różnie. Więc umilam sobie te chwilę różnymi produktami. Na obecny moment albo sięgam po odżywcze mleczko Vianekłagodzący olejek Vianek, które stosuję ze szmatką z mikrofibry abo duet dwufazowego płynu micelarnego z olejkiem Lirene i chusteczek do demakijażu Cien. Wszytskie te produkty spełniają moje wymagania - są delikatne i skuteczne. Zastrzegam jednak że nie używam kosmetyków wodoodpornych [Vianek około 20 zł za 200 ml, Lirene około 20 zł za 400 ml, Cien około 3 zł za 25 sztuk]

micelarny olejek do demakijażu Vichy (recenzja)
aloesowe chusteczki do demakijażu Alterra (recenzja)
mleczko i płyn micelarny Tołpa Green (recenzja)


➤ MYCIE TWARZY

   Mimo, że z powodzeniem używam przyjemny żel energetyzujący Lirene tak okropnie kusił mnie kremowy żel do mycia twarzy Cleanology Dr Irena Eris, że nie mogłam się oprzeć pokusie jego wypróbowania. I z obu jestem szalenie zadowolona. Nie ściągają i nie przesuszają mi skóry mimo jej gruntownego oczyszczania. [Lirene około 20 zł za 250 ml, Dr Irena Eris około 50 zł za 250 ml]

 żel energetyzujący Lirene C+D (recenzja)
delikatny żel do mycia twarzy Green Pharmacy (recenzja)


➤ TONIK

   Po raz kolejny sięgnęłam po hibiskusowy tonik Sylveco. Lubię w nim absolutnie wszystko. Formułę, zapach, właściwości nawilżające i kojące. To moja trzecia buteleczka i o ile po jej zużyciu pewnie zrobię sobie od niej przerwę (mam w zapasie m.in. łagodzący tonik Vianka) tak zdecydowanie jeszcze kiedyś u mnie zagości [około 20 zł za 200 ml]

tonik hibiskusowy Sylveco (recenzja)
tonik uzupełniający demakijaż Yves Rocher (recenzja)


➤ SERUM

   Gęsty żel ze stabilną formą witaminy C - oto StimuSerum Lirene. Po dwóch miesiącach razem muszę przyznać, że jest to rzecz zdecydowanie warta uwagi. Jednak jeśli odrzucacie go ze względu na zawartość alkoholu to zaznaczę, że w moim przypadku nie robi on najmniejszej krzywdy. A moja skóra po takiej kuracji jest w naprawdę świetnej formie [około 30 zł za 30 ml]

⟶ StimuSerum Lirene (recenzja)
przeciwstarzeniowe serum Mince Pharma VitaCinfusion (recenzja)
aktywne serum rozjaśniające Bielenda (recenzja)


➤ KREM POD OCZY

   Niedawno pokusiłam się o otworzenie kremu pod oczy Elixir 7.9 Yves Rocher. Miał zostać lekkim żelem do stosowania na dzień jednak na dobre rozgościł się w pielęgnacji wieczornej. Jest bardzo gęsty i treściwy, po nałożeniu na skórę najpierw lekko się lepi, później pozostawia wyczuwalną warstewkę, która za grosz nie chce współpracować z moim makijażem. Jednak właściwości pielęgnujących odmówić mu nie mogę a masaż roll-onem jest dużą dawką ukojenia dla zmęczonych od komputera oczu [około 70 zł za 15 ml]

krem pod oczy Anti Age Global Yves Rocher (recenzja)
odżywczy krem pod oczy Vianek (recenzja)


➤ KREM DO TWARZY

   To najmniej satysfakcjonująca mnie część mojej obecnej pielęgnacji. Nie to że krem-żel Vitamin Energy Lirene jest wybitnie zły, no bo nie jest. To chyba kwestia moich osobistych preferencji i zamiłowania do gęstych i treściwych kremów ;) Może niebawem zmienię go na coś innego albo chociaż włączę do rutyny coś konkretniejszego. Z drugiej strony jestem ciekawa czy w ciepłe miesiące nie przekona mnie on do siebie bardziej :)

⟶ krem- żel Vitamin Energy Lirene (recenzja)
krem-mus Bio Nawilżenie Lirene (recenzja)


A jak wygląda Wasza wieczorna pielęgnacja? :)

23 komentarze:

  1. Uwielbiam wieczorną pielęgnację. Po całym dniu to coś cudownego :D Produkty Vianek bardzo mnie kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też zrobiłam post o wieczornej pielęgnacji. W mojej wieczornej lubię stosować peelingi i olejki na twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O peelingach pojawił się post dziś :) Co do olejków - sięgam po nie rzadko (częściej na szyję i dekolt).

      Usuń
  3. W wieczornej pielęgnacji uwielbiam stosować maski oczyszczające i peelingi to najważniejsze punkty obok nawilżania 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klucz do sukcesu - u mnie jest to samo ;)

      Usuń
  4. Chętnie wypróbowałabym płyn z Lirene. Ja wieczorem zwykle zmywam oczy 2faza ,potem twarz olejkiem.Szybko aplikuje serum ''miracle oil''z Avonu i tyle :) Zwykle nie mam siły na bardzo rozbudowane zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie wieczorna pielęgnacja to dawka relaksu, siły niemal zawsze znajduję ;)

      Usuń
  5. Ten plyn z olejkiem rycynowym juz stal sie moja mala obsesja hihihi wszedzie go widze i baaaaardzo chce. Musze w koncu go miec :D

    OdpowiedzUsuń
  6. nic nie znam ale ciekawi mnie miceral z lirene

    OdpowiedzUsuń
  7. Też stawiam na tak rozbudowaną pielęgnację wieczorną 👌🏻

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie płyn micelarny, piankę lub żel do mycia, tonik i kremy. Z Twojego zestawu nie znam nic. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przyglądałam się ostatnio temu myjącemu olejowi z Vianka, skład mnie ujął za serce. Tylko jakiś taki malutki był. Wydajny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Baaaaardzo. Nie ma szans, żebym wyrobiła się w przepisowa 3ms od otwarcia ;) Z drugiej strony to olej, może się nie zepsuje ;)

      Usuń
  10. bardzo ciekawa jestem tej serii z Lirene C+D. U mnie pielęgnacja wygląda tak: płyn micelarny Dermedic, żel micelarny Long4Lashes do oczu, żel do mycia twarzy SVR, tonik Tołpa, serum pod oczy Clinique all about eyes i od niedawna serum z witaminą C firmy Synchroline. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tonik Sylveco wydaje się fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dużo czytałam o tej nowej serii Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dobre nawilżanie to podstawa fajne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aktualnie też stosuję ten zestaw Lirene z witaminą C+D i póki co jest ok :) Natomiast żel moją skórę troszkę ściąga.
    Ale ogólnie cały proces pielęgnacji przebiega u nie tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. już nie wiem, który raz obiecuję sobie tonik z Sylveco! Jakby tego było mało, tonik mi się kończy to już wzięłam i kupiłam, ale Vianka :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam to serum C + D i może za jakiś czas sama je wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram