niedziela, 12 marca 2017

Szampon idealny | ICEVEDA | zwiększający gęstość włosów ziołowy szampon jałowiec grenlandzki & olej arganowy

W teorii szampon, to produkt do którego nie powinno przykładać się większej wagi. A raczej powinno przykładać się mniejszą niż do odżywek czy masek. U mnie jednak jest na odwrót. Jestem posiadaczką dość problematycznej skóry głowy (skłonnej do wysuszania i dziwnych zmian wszelkiej maści) i bardzo cienkich włosów. Na dodatek myję głowę codziennie więc nie dość, że zależy mi na produktach dobrze oczyszczających tak muszą być one jednocześnie łagodne.

Mam kilku swoich faworytów w tej dziedzinie. Bo o ile w teorii nie wymagam cudów tak na prawdę trudno jest znaleźć mi kosmetyk który spełni moje wymagania. Ostatnio do grona ulubieńców dołączył kolejny świetny szampon (o którym wspominałam Wam przy okazji ulubieńców lutego) i dziś na jego temat słów kilka  :)


Produkt ten zapakowany jest w estetyczną, plastikową butlę w wygodnym zamknięciem na klik.
Posiada 280 ml pojemności, kosztuje w granicach 10-14 zł a kupicie go w sklepach z ofertą kosmetyków rosyjskich/estońskich.


Pierwszą rzeczą, która rzuciła mi się w oczy gdy zaczęłam go używać jest jego konsystencja. Pomijając niezbyt przyjemny bury odcień ten szampon jest najzwyczajniej w świecie bardzo rzadki. O ile okazało się, że mimo płynnej konsystencji nie przelewa się przez palce i spokojnie mogę go na dłoni dotransportować na skórę głowy tak bałam się o jego wydajność. Niesłusznie.

Szampon ten dobrze się pieni. Może i piana nie jest tak gęsta i treściwa jak w przypadku szamponów drogeryjnych tak jest zupełnie wystarczająca by zafundować mi komfort używania. Mimo lekkiej formuły nie muszę aplikować go w ilości większej niż zazwyczaj więc obawy o wydajność były niepotrzebne.

Produkt ten bardzo dobrze radzi sobie z oczyszczaniem. I włosów i skóry głowy. Także po użyciu oleju. Jednocześnie mimo dobrych właściwości myjących nie przesusza ani skóry, ani włosów na długości. Jeśli mowa o włosach - po umyciu są niesamowicie miękkie i lekko odbite u nasady. Uwielbiam, gdy szampony dają taki efekt bo moje końce pamiętają rozjaśnianie i same z siebie są niczym siano.

Kosmetyk na piątkę. Z plusem. Sądzę, że wrócę do niego nie raz jednak idąc za ciosem pokusiłam się na dwie kolejne wersje (trzecią miałam już w swoich zapasach) by zobaczyć czy okażą się równie dobre. Jednej rzeczy, której w tym szamponie mi zabrakło jest... zapach. Iceveda tworzy niesamowicie przyjemne dla mojego nosa kompozycje zapachowe a ten produkt pachnie... nijak. Aczkolwiek nie traktuję tego jako wadę. Polecam serdecznie posiadaczom wrażliwej skóry głowy i osobom, które szukają delikatnego acz skutecznego szamponu do codziennego użytku :)



13 komentarzy:

  1. Również uważam, że szampon jest ważny :) Wygląda bardzo drogo :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie dobry szampon to podstawa tak jak w przypadku oczyszczania twarzy,fajny żel to połowa sukcesu

    OdpowiedzUsuń
  3. Z przyjemnością bym ten szampon wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi super, muszę się porozglądać za nim :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobry szampon oczyszczający to również dla mnie podstawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie dość, że super działa, to jeszcze pięknie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  7. trochę obawiam się tego arganu, bo moje włosy są okropnie przyklapnięte po nim :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystego oleju moje włosy nie lubią ale to kolejny z nim szampon (po Green Pharmacy) z granatem, który daje radę :D

      Usuń