ODWYK KOSMETYCZNY? Czyli ku minimalizacji z nowym blogiem :)

   Miałam to odłożyć w czasie. Jednak jestem niecierpliwa a wstępne ogarnięcie tematu zajęło mi nawet mniej czasu niż początkowo planowałam. Jest! Moje nowe, minimalistyczne dziecko. O szczegółach opowiadam Wam w tym poście więc jeśli jesteście ciekawi dlaczego na tym blogu zabranie denek i zakupów zapraszam :)


      Jeśli macie ochotę śledzić moją walkę zapraszam do obserwacji nowego bloga. Będzie mi miło :)

You May Also Like

10 komentarze

  1. Minimalizacja to nie dla mnie, trzymam więc kciuki za Ciebie skoro czujesz potrzebę minimalizmu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się chyba do minimalizmu nie nadaję. Może kiedyś, kto wie. Na razie nie czuję potrzeby. Trzeba korzystać z tych dobrodziejstw póki można :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja tak jak Kamila- minimalizacji mówię nie :D. Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dość dobrze szło mi minimalizowanie do grudnia zeszłego roku, bo wtedy zaczęły się prezenty kosmetyczne i znów toaletka pęka w szwach :P Teraz zamierzam powrócić do zużywania ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już od dawna jestem minimalistką :P Dziwi mnie, że niektórzy nie mogą zrozumieć o co w tym chodzi i boją się, że to oznacza wyrzucenie wszystkich kosmetyków ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenia :D Ciekawa jestem, jak Ci będzie szło :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dążę do minimalizmu jedynie w szafie:)Powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę śledzić, bo jestem za minimalizmem ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. W takim razie życzę powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń