Zamiast plastra | TOŁPA | Dermo Atopic | Lipidowy krem regenerujący

   O tym, że moja skóra sprawia mi kłopoty wspominałam Wam już nie raz. Najgorszym dla mnie problemem jest skóra na ciele jednak i skóra twarzy nie jest dla mnie najłaskawsza. Z miesiąca na miesiąc mimo trudów i podejmowanych walk jest z nią coraz gorzej. Nie mówię tu o niedoskonałościach (tych u mnie jak na lekarstwo) jednak nadwrażliwość jaką mi funduje jest dla mnie problemem dużym. Jestem posiadaczką skóry mieszanej, skłonnej do zanieczyszczania i (na potęgę) odwadniającej się w strefie T. Jej pielęgnacja jest trudna. Dziś o kosmetyku, dedykowanemu skórze atopowej (w tym kierunku zostałam ostatnio 'z zaskoczenia' zdiagnozowana ale gdy tylko znajdę chwilę czasu obadam temat dalej) lubianej przeze mnie (jeśli mowa o kremach do twarzy) marki Tołpa.


Jak na bardziej 'profesjonalne' kremy Tołpy przystało produkt otrzymujemy zamknięty w metalową tubę o pojemności 40 ml. Ważność od otwarcia to 3 miesiące. Cena regularna nie należy do najniższych - wynosi 40 zł. Jednak Tołpa co jakiś czas (polecam zapis do newslettera) oferuje przeróżne kombinacje zniżkowe więc koniec wpadło to to cudo w moje łapy za 15 zł. Jak na produkt tej jakości, wierzcie mi, to tyle to i nic.


nasz dermokosmetyk

przyspiesza regenerację uszkodzeń naskórka i wzmacnia płaszcz ochronny skóry. Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienia i ogranicza świąd. Wygładza i przywraca elastyczność. Zmiękcza skórę, ogranicza łuszczenie i redukuje suchość. Nawilża, odżywia i regeneruje. Pozostawia komfortowy film hamując ucieczkę wody z naskórka. Zmniejsza reaktywność skóry na czynniki drażniące.


    Tołpa jest jedną z tych marek, która fundując nam kremy opisane jako 'bogate' w swojej formule daje nam produkt przyjemnie treściwy i konkretny ale nie tłusty i oblepiający. Nie jest to jednak kosmetyk, który wchłania się do matu. Na powierzchni skóry pozostawia delikatną warstwę. W moim przypadku nie sprawdza się pod makijaż - potęguje świecenie się skóry w ciągu dnia. Jednak w dni bez makijażu i w pielęgnacji wieczornej jest moim małym odkryciem ostatnich tygodni.

   Rzeczą do której muszę się przyczepić (i jest to rzecz ostatnia) to zapach. Ostatnio większość zapachów w kosmetykach pielęgnacyjnych mnie drażni. Swoją intensywnością. Ten krem pachnie ładnie, trochę słodszą wersją kremu Nivea ale zdecydowanie wolałabym żeby zapachu nie miał albo był mniej intensywny.

   Plusy? Ten krem nie podrażnia. W najmniejszym stopniu. Dodatkowo gdy na skórze pojawia się nadwrażliwość pięknie skórę koi i ją znosi praktycznie w momencie aplikacji. Przywraca komfort, łagodzi podrażnienia i wszelkie zmiany na skórze. Świetnie nawilża i odżywia. Zdarza mi się go łączyć z koncentratem tej firmy jednak nałożony solo robi swoją robotę na poziomie przyzwoitym. Dodatkowo, co najważniejsze, po systematycznym używaniu tego kremu widzę różnicę w jej stanie. Gdy już na prawdę opadły mi na nią ręce powstała i wróciła do całkiem przyzwoitej formy. Dodatkowo mimo bogatej formuły nie powoduje powstawania niedoskonałości czy wrażenia obciążenia skóry.

   To świetny kosmetyk. Dla skóry w kryzysie. Zamiast plastra. Albo papierowej torby ;) W 1,5 miesiąca użytkowania postawił moją skórę na nogi za co jestem mu niezmiernie wdzięczna. Jeśli mowa o wydajności - wystarczy spokojnie na 2 miesiące aplikacji raz dziennie. Jeśli borykacie się z nadwrażliwością polecam serdecznie.



You May Also Like

12 komentarze

  1. Super, że się sprawdza :) Będę mieć go na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie,że się sprawdził. Ja może się poczaję na inne kosmetyki tołpy bo sama marka mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba będę musiała zaopatrzyć się w taki krem, bo mam okrpnie podrażnioną skórę na twarzy ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawy kremik, nie wiedziałam że Tołpa ma takowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O, pierwszy raz go widzę. Obecnie mam kremik z Tołpy, z którego jestem bardzo zadowolona. Niedługo recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładny skład! Wydaje mi się, że dużo może robić olej awokado w nim, bo też używam kremu z nim w składzie i też jest taki odżywczy :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale mnie skusiłaś tym produktem, coś czuję że znajdzie się w mojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę miała go na uwadze dla moich alergików :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zdarzają się bardzo kiepskie dni dla mojej skóry, poczekam na dobrą promocję i wypróbuję😊

    OdpowiedzUsuń