wtorek, 1 listopada 2016

Lirene | nowości na jesień i kilka słów o pierwszych wrażeniach

Lirene znowu mnie (a raczej nas) rozpieściło torbą swoich nowości. Ledwie uporałam się z poprzednimi nowościami a wczoraj czekała na mnie kolejna paczka ich produktów. Nie narzekam! Ba, cieszę się bardzo bo jak wiecie mój kosmetykoholizm kwitnie od lat wielu i nadal jedną z najmilszych dla mnie rzeczy są przepastne zbiory. Ten typ tak ma :D


***


   Produkty do makijażu. Bardzo ucieszyły mnie wszystkie ale podkład Perfect Tone niestety będzie musiał swoje odstać w zapasach - obecnie używam ich podkładu No Mask (który swoją drogą uwielbiam) w równie ciemnym kolorze więc wychodzę z założenia, że nie ma sensu otwierać kolejnego produktu do mieszania bo mimo chęci szczerych i codziennego nakładania kosmetyków na twarz nie mam najmniejszej szansy na jego zużycie w terminie. A jeśli będzie chociaż w połowie tak dobry jak swój poprzednik było by mi naprawdę szkoda go marnować. Nie omieszkam za to już, teraz, przetestować rozświetlającej bazy pod makijaż Be Glam. Ba, zdążyłam ją już wczoraj na twarz nałożyć bo ciekawość zwyciężyła. Pierwsze wrażenia mam bardzo pozytywne - baza jest lekka, wchłania się niemal do matu, drobinki w niej zawarte tworzą raczej efekt perły a nie drobinkowego, niby lustrzanego blasku. Ma potencjał a jako że w bazach rozświetlających się lubuję to u mnie strzał w dziesiątkę. Podpadł mi za to rozświetlający korektor No Dark Circles. Podpadł z kretesem bo na hasło 'rozświetlający' spodziewałam się lekkiej formuły i optycznego odbicia światła a dostałam... brokat :D Uprzedzam - użyłam go w silnym, sztucznym oświetleniu więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że 'na żywo' nie będzie aż tak źle ale kurde, Lirene, brokat?


   Gdyby prześledzić moje recenzję kremów tej marki można by zauważyć, że nie trafiłam jeszcze na żadnego bubla. Lubię ich delikatne formuły (nawet w treściwszych egzemplarzach), dobre wchłaniania i przyzwoite właściwości pielęgnacyjne. Dane mi będzie wypróbować krem Bio Nawilżenie do skóry mieszanej i tłustej chociaż ze względu na problemy jakie mam z twarzą moją nastąpi to pewnie bliżej wiosny. Nie dane za to będzie mi wypróbować kremu Bio Nawilżenie do skóry suchej i wrażliwej bo ten poszedł w ręce mojej mamy - wysmarowałyśmy się nim i obie uznałyśmy że ma potencjał. Jak ma rodzicielka upora się ze słoiczkiem pewnie znowu napiszę Wam recenzję tego typu ;)


   Produkty do pielęgnacji ciała. Wygładzający balsam pod prysznic czeka do wiosny. O ile nie lubię ułatwiać kosmetykom działania tak też wychodzę z założenia, że nie kopie się leżącego i takie smarowidło przy mojej obecnie suchej jak wiór skórze nie ma racji bytu. Niestety. Używałam za to Olejkowe serum do rąk, skórek i paznokci i o ile mam wrażenie, że najlepszego na świecie kremu do rąk [Lirene Regeneracja] mi nie zastąpi tak jako krem codzienny powinien dać radę. A że w sezonie kremów do rąk używam kilkanaście razy dziennie (bo inaczej pęka mi skóra...) jedna sztuka więcej zawsze na plus.


   I na koniec duet. Skarpetki złuszczające to żadna nowość na rynku ale jeśli okażą się być skuteczne wcale nie będę płakać tak bardzo zainteresowały mnie rękawiczki regenerujące. Moje dłonie i ich pielęgnacja to temat rzeka więc taki domowy zabieg wydaje mi się być interesujący. Fakt faktem, że z jego użyciem jeszcze chwilę poczekam (aż wygoję pęknięcie...) żeby nie narobić sobie więcej krzywdy niż pożytku ale mam nadzieję, że faktycznie pozytywnie wpłynie na moją skórę.

35 komentarzy:

  1. Również dostałam te nowości :) jestem bardzo ciekawa tych skarpetek złuszczających, miałam raz z innej firmy ale wcale mi nie pomogły, zobaczymy jak te sobie poradzą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi motywacji starczy to je dziś wypróbuję :D

      Usuń
  2. Ciekawe nowości, ja z Lirene mam różne relacje, że tak powiem. Raz jest dobrze, a innym razem średnio. Ciekawi mnie bardzo ten krem bio nawilżający :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawił mnie korektor, ale brokat niekoniecznie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. ciekawi mnie korektor i te maseczki i skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj nawet zdążyłam użyć skarpetek:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem korektora pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Same wspaniałości. Niech ci wszystkie dobrze służą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Liczyłam na ten korektor, ale brokat? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pytaj jaką minę miałam po użyciu :D

      Usuń
  9. Serum do rąk rewelacja- piękny zapach i natychmiastowe uczucie aksamitnych dłoni :) Ciekawa jestem podkładu, wyczytałam że kolor oksyduje nad czym ubolewam :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Jaki odcień ma ten korektor? Jest bardzo jasny? Zastanawiam się czy go otwierać czy od razu przekazać w odpowiedniejsze ręce. Revlon Colorstay używam w odcieniu 110 ivory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest ciemniejszy niż najjaśniejszy korektor L'Oreal True Match jednak podejrzanie dobrze stapia się ze skórą. Znaczy nie widać go wcale ;)

      Usuń
    2. Mam true match i jest ok, ciekawe, może i ten by się dopasował...

      Usuń
  11. Zaciekawił mnie przede wszystkim korektor i skarpetki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajna paka, czekam na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna paka :) Mnie chyba najbardziej ciekawi korektor, poczekam jednak jeszcze na więcej opinii na jego temat :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uuuu brokat? Po korektorze No Dark Circle spodziewałam się czegoś lepszego niż dyskotekowa kula...

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem ciekawa jak spiszą się u Ciebie te produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mnie ta baza ciekawi :) Koniecznie daj znać jak się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka kosmetyków wpadło mi w oko :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Super paczka :) słyszałam ze lirene ogolnie ma dobre bazy pod makijaż, musze wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Przyjemne nowości, na zdjęciu od razu zainteresował mnie korektor, a potem czytam o brokacie... ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. Fajna paka! Będzie testowanie pełną parą ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. a już miałam powiedzieć, że korektor zapowiada się intrygująco. Może na karnawał się chociaż przyda? :D

    OdpowiedzUsuń