ZAKUPY | promocja w Rossmannie, kosmetyki rosyjskie i estońskie

października 01, 2016

Ostatnie zakupy na blogu pojawiły się blisko miesiąc temu. Wychodząc z założenia, że póki mam czas (a mam jednocześnie nieodparte wrażenie, że niebawem będę go miała mniej niż bym chciała) pokażę Wam uaktualnienie moich (coraz mniej) pokaźnych zbiorów.


Do dzieła:


Maska dziegciowa Bani Agafii jest moim numerem jeden jeśli mowa o maskach oczyszczających. Nie będę się nad nią szczególnie rozwodzić ale robi swoją robotę a na dodatek łatwo się zmywa z twarzy, co w przypadku maseczek na bazie glinek nie jest niestety aż tak oczywiste. Recenzję znajdziecie TU.
Maska fitoaktywna była jedyną, której do tej pory nie miałam. To już mam. I średnio jestem z niej zadowolona. Ale użyłam jej zaledwie dwa razy a za największy minus uważam.. konsystencję więc może się tym nie sugerujcie ;) [20 zł/2 szt]


Kosmetyki Natura Estonica ciekawiły mnie już od dłuższego czasu. Nie na tyle jednak by skusiły mnie do zakupu. Ale dojrzałam tonik matujący i nie było przeproś, jest mój. Jeszcze stoi w zapasach ale pewnie niebawem się do niego dobiorę bo szalenie jestem ciekawa jak się spisze. Do pary (a jakże!) kliknęłam tonik nawilżający. [16 zł/2 szt]


Zapasowy żel do higieny intymnej, wybór padł na Venus bo prezentował się najlepiej pod względem składu wśród płynów z pompką dostępnych w Rossmannie [7,5 zł]. Mydło z Alterry [1,7 zł] kupione z chwilowego braku dostępu do mydeł GP. No i mydła Green Pharmacy [2 zł/szt], najlepsze mydła do rąk *-* Mam tylko mały ból tyłka, że nigdzie nie trafiłam na wariant dyniowy :(


Pierwsza część łupów z -49% w Rossmannie. Skusiłam się na dwa kolejne opakowania Regenerującego serum do paznokci Max Repair Evree, które ostatnim razem w miesiąc doprowadziło moje zniszczone paznokcie do rewelacyjnego stanu [7,5 zł/sztuka]. I pomadkę rumiankową Alterry [2,5 zł]. Nie jestem jej wielką fanką, ba, nie sprawdzała mi się wcale ale stwierdziłam, że dam jej po raz kolejny szansę. A nuż się polubimy.


Zakupy w Rossmannie część druga. Moja obecna odżywka zaczyna mnie dobijać więc postanowiłam dać szansę Sally Hansen Maximum Growth [8,5 zł], która zbiera częściej lepsze, niż gorsze opinie. I ostatnie szaleństwo. Mam jeszcze jedną sztukę Sally Hansen Insta Dri [11 zł] z poprzedniej promocji ale... uwielbiam. I używam opakowanie za opakowaniem więc z pewnością się u mnie nie zmarnuje :D

Tyle. Planując zakupy na październik biorę pod uwagę zakup 'czegoś z kwasem' ale patrząc na stan mojej skóry nie wiem, czy będę miała odwagę ją czymś dodatkowo męczyć. Nie interesują mnie kolejne Rossmannowskie promocje na kolorówkę a i pielęgnacji mam przesyt. Ale pewnie za miesiąc znów coś do pokazania się znajdzie ;)

You Might Also Like

30 komentarze

  1. Bardzo fajne produkty. Maska dziegciowa Bani Agafii bardzo mnie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawią mnie mydełka GP. Nie przypominam sobie, żebym gdzieś je widziała.

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozsądnie, bardzo rozsądnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super nowości, toniki Natura Siberica wyglądają bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maskę dziegciową uwielbiam :) Jeśli chodzi o tonik... hm, powinnam sobie jakiś sprawić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje pytanie brzmi... gdzie kupiłaś te toniki? :D ja pomadkę z alterry lubię jako odżywkę do rzęs :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo interesujące te Twoje zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maski Babci Agafii mam dwie i bardzo je lubię :) Dziegciowej i fitoaktywnej jeszcze nie testowałam, ale to tylko kwestia czasu :) Muszę przyjrzeć się bliżej serum do paznokci Evree - moja mama szuka czegoś regenerującego i wzmacniającego, może i u niej się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam się skusić w Rossmannie na tę odżywkę do pazurków Maximum Growth, ale... jej nie było :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja czekam aż będzie promocja na oczy w Rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo rozsądne zakupy :) Kusi mnie marka Natura Estonica ale może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Kusi mnie Natura Estonica, ale to może kiedyś. Natomiast znam maskę dziegciową i też ją uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super wpis, ja na promocjach w rossmannie kupiłam odżywkę do paznokci i balsam do ust z Eveline, mam nadzieje ze sie sprawdzą. :) Balsam z alterry miałam i fajnie wygładzała moje usta. Gdzieś czytałam ze dziewczyny używały jej na rzęsy... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też lubię z Sally ten wysuszacz, ale teraz mam żele, więc mi niepotrzebny haha

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zakupy i wszystko bardzo kuszące by wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaciekawiłaś mnie tonikami Natura Estonica =)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja Bogu dziękuję, że ominęła mnie tym razem rossmannowa promocja - tyle pieniędzy zaoszczędzonych! :D

    OdpowiedzUsuń
  18. cierpliwie poczekam na recencję toniku matującego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi osobiście maska witaminowa Agafii niezwykle przypadła do gustu

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę wypróbować tę dziegciową maseczkę, fitoaktywna też wypadła u mnie bardzo średnio.

    OdpowiedzUsuń
  21. Maseczki Bani Agafii uwielbiam ;)
    Obserwuję, bo miło u Ciebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. odżywkę i top z sally hansen bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Musze wypróbować tą maskę oczyszczająca 👍😊

    OdpowiedzUsuń
  24. Też teraz zakupiłam Sally Hansen :)

    OdpowiedzUsuń
  25. a ja dla odmiany uwielbiam rumiankową Alterrę! :D

    OdpowiedzUsuń