piątek, 23 września 2016

To już ostatni PROJEKT DENKO... w tym formacie || wrzesień 2016

    Denka to moje ulubione posty. I pod względem pisaniny własnej i pisaniny cudzej. Jednak od jakiegoś czasu coś mi zgrzyta. Systematyczność mi zgrzyta. Idea comiesięcznego denka była fajna, gdy co miesiąc przychodziłam do Was z zakupami. Wiecie, przybyło, ubyło, znowu jestem pięć sztuk na plusie, do zobaczenia za miesiąc. Weszło mi to w rutynę na tyle, że zaczynałam traktować go niejako obowiązek. A kolejne obowiązki w życiu z zasady są złe.
   Nie, to nie koniec. Ale ostatni raz (i to nie pod koniec miesiąca) pokażę Wam to wszystko na kupie. Kolejne tego typu posty zaczną pojawiać się częściej (lub rzadziej) by nie zanudzać ani Was ani siebie pisząc ten długi słowotok. Pokuszę się pewnie też o coś, co praktykuję na IG, czyli pokazywanie zamienników zużyć by dać pogląd co ciekawego w mojej pielęgnacji się dzieje. Mam nadzieję, że taka forma denka przypadnie Wam do gustu :)


TOŁPA GREEN OCZYSZCZANIE ŁAGODNY PŁYN MICELARNY TONIK 2w1
Łagodny i skuteczny jednak cena regularna i niewielka pojemność raczej skreślają go z listy moich potencjalnych zakupów.

NIVEA CREME CARE KREM DO OCZYSZCZANIA TWARZY
Niekoniecznie sprawdził się do mycia mojej mieszanej, skłonnej do zanieczyszczania się skóry. Pół opakowania zużyłam z gąbką konjac, pół jako zamiennik pianki do golenia i w tej roli sprawdził się bezbłędnie kojąc podrażnioną skórę.

TOŁPA DERMO FACE PHYSIO ŻEL DO MYCIA TWARZY I OCZU
Dawno temu przygarnęłam kilka takich maluchów w okazyjnej cenie. O ile niekoniecznie czuję potrzebę inwestycji w produkt pełnowymiarowy tak jako urozmaicenie pielęgnacji nadają się świetnie. Żel jest stosunkowo łagodny, nie pieni się, skutecznie oczyszcza. Dobry, chociaż nie wybitny.


VIANEK ODŻYWCZA MASECZKA PEELING DO TWARZY
Ani to dobry peeling ani dobra maska. Zużyć zużyłam - do ciała. I o ile powrotu zdecydowanie nie planuję tak zapach tej maski tak przypadł mi do gustu że seria odżywcza Vianka na pewno jeszcze u mnie zagości.

BIELENDA SUPER POWER MEZO MASK
Wymęczyłam. Resztki na problematyczną ostatnio skórę przedramion. Nie lubię się z migdałową serią Bielendy i nie zamierzam się po raz kolejny upewniać czy jest inaczej.

LIRENE DERMA MATT DŁUGOTRWALE MATUJĄCY KREM NAWILŻAJĄCY NA DZIEŃ SPF 15
Kremów Lirene w mojej pielęgnacji przewinęło się kilka. I nie potrafię przypomnieć sobie żadnej wtopy. Lubię ich konsystencję i przyzwoite działanie. Mam na celowniku krem z olejem babassu jednak weryfikacja moich zapasów sprowadza mnie niestety na ziemię i póki co zakup muszę odłożyć o co najmniej kilka miesięcy. Napisałam to ja, kosmetykoholiczka.

CIEN NATURE WILD ROSE KREM POD OCZY
Wierzę, że ten produkt ma szansę sprawdzenia się u osób z mało problematyczną skórą pod oczami. U mnie jednak nie dawał efektów żadnych i po miesiącu walki z czystym sumieniem zużyłam go do stóp.

STARA MYDLARNIA SERUM RETINOL
Czy tylko mnie drażni nazywanie serum kosmetyku, który jest olejkiem? Tak jest w tym przypadku. Kupiłam go z pełną premedytacją gdy poczułam potrzebę uzupełniania mojej pielęgnacji o retinol a na już tylko to to cudo stało na drogeryjnej półce. Po paru użyciach stwierdziłam po raz kolejny, że olejów w pielęgnacji twarzy nie lubię i zużyłam je do szyi i dekoltu. Baza z oleju ze słodkich migdałów sprawiała, że był to produkt mocno gęsty i obciążający. Miał też intensywny męski zapach, który nie do końca mi leżał. Zużyłam, z pożytkiem dla skóry ale wracać do niego nie zamierzam.


Nie wiem co na ten temat mogę napisać. Wyłącznie krem Vianka wydał mi się być na tyle interesujący żeby rozważyć zakup. Kiedyś.


YVES ROCHER DELIKATNY SZAMPON Z WYCIĄGIEM Z HAMMAMELISU
Z każdą zużytą butelką utwierdzam się w przekonaniu, że sięgnę po następną. Jest łagodny i dla włosów i dla skóry głowy, wydajny i niedrogi.

YVES ROCHER JARDINS DU MONDE ŻEL POD PRYSZNIC
Czekałam z jego użyciem praktycznie do samego końca terminu ważności bo o ile nowa zielona herbata YR mi nie leży tak zapach poprzedniej był cudny. Nie wiem czy coś niedobrego stało się z tym żelem (chociaż nie, bo kolejny funduje mi takie same atrakcje) czy moja skóra zaczęła na nie paskudnie reagować ale jak kiedyś nie powodowały u mnie przesuszenia tak teraz jest mały dramat.

DOVE PURLY PAMPERING KREMOWY ŻEL POD PRYSZNIC
Tutaj na odwrót. Kiedyś żele Dove robiły piękną masakrę na mojej skórze jednak zmiana formuły sprawiła, że mogę się cieszyć ich cudowną, gęstą konsystencją i pięknymi zapachami bez szkody dla skóry.


PERFECTA TOTAL REPAIR KREM-KOMPRES DO STÓP ZŁUSZCZAJĄCE SKARPETKI
Totalne nieporozumienie.

AA INTENSYWNIE ODŻYWIAJĄCY KREM DO RĄK
Nadrabiał zapachem jednak resztkę i tak zużyłam do wysmarowania ciała. Pozostawiał wyraźną powłokę, mimo wszystko nie nawilżał zbyt dobrze o odżywieniu już nie mówiąc.

LIRENE PERŁOWY MUS DO CIAŁA ORIENTALNA MAGNOLIA
Jak na produkt, który miał głównie pachnieć i dobrze wyglądać okazał się być jednocześnie całkiem przyjemnym kosmetykiem nawilżającym. Ok, znam lepsze balsamy, nie powiem, że nie ale za całokształt ma u mnie mocną czwórkę.

LIRENE OLEJEK ANTYCELLULITOWY DO MASAŻU (+ bańka chińska)
Bardzo przyjemny produkt. Olejek był dosyć konkretny jednak szybko się wchłaniał. Miał piękny zapach, dobre właściwości wygładzające i lekko napinał skórę. Jednak cały problem w tym, że ten maluch do kupienia jest tylko w zestawie z bańką chińską co ponosi jego cenę. A masaż bańką chińską nie jest dla mnie bo coraz więcej naczynek pojawia się na moich nogach.

AMADERM KREM NAWILŻAJĄCO REGENERUJĄCY 15% UREA
Taki krem uniwersalny. Do skóry w kryzysie. Używałam go do dłoni, stóp, na przedramiona a nawet do twarzy. I tak skutecznie go męczyłam, że wyszedł mi w zastraszająco szybkim tempie.


GREEN PHARMACY MYDŁO DO RĄK
Zachwyt. Ideał dla suchej skóry bo oprócz właściwości myjących wyróżnia się pozostawianiem na skórze delikatnego, ledwie wyczuwalnego filmu, który chroni przed przesuszaniem. Niebawem do nich wrócę. Bo zużyłam już trzy.

JOANNA SENSUAL PLASTRY DO DEPILACJI TWARZY
Najlepsze do pozbywania się nadmiaru brwi.

GARNIER INVISI COOL ANTYPERSPIRANT
Nie kupiłam go sama bo od antyperspirantów w sprayu stronię. Ani to nie jest wydajne, ani nie chroni szczególnie. Zużyłam większe pół butli bo wpadł mi w ręce w spadku ale powrotu nie planuję.


LISTERINE STAY WHITE PŁYN DO PŁUKANIA JAMY USTNEJ (jak to brzmi...)
Gdy tylko trafię na niego w promocji ląduje w koszyku. Niekoniecznie ten, sympatią darzę każdy jeden alkoholowy wariant. Świetnie odświeża jamę ustną i w sumie to nic więcej od tego typu kosmetyku nie wymagam.

DENTALUX PŁYN DO PŁUKANIA JAMY USTNEJ
Nie wiem skąd to to pochodzi bo go dostałam, ponoć kosztował jakieś śmieszne grosze. Koszmar. Męczony przeze mnie chyba z pół roku bo byłam w stanie przeżyć tylko sporadyczne stosowanie. Smak miał obrzydliwy. Bardzo.

SENSODYNE PRO SZKLIWO DELIKATNE WYBIELANIE PASTA DO ZĘBÓW
Wariant wzmacniający szkliwo (miętowa nakrętka) był tak udany, że zapragnęłam kolejnego egzemplarza. Jako, że w R. nie jest on już dostępny w sprzedaży wzięłam ten i jest klapa. Niby oczyszczał ale jakoś tak marnie, niby był mocno miętowy ale świeżość uciekała szybko. Nie planuję powrotu.

ELMEX SENSITIVE PASTA DO ZĘBÓW
Raczej się nie zdarza, żebym w domu Elmexa nie miała. Niegdyś ze względów smakowych szalałam za wersją sensitive, teraz częściej sięgam po klasyka. Pasty Elmex skutecznie myją i dbają o zęby ale niestety nie pozostawiają po sobie uczucia odświeżenia więc stosuję je zamiennie z innymi, szczególnie gdy wychodzę do ludzi ;)






23 komentarze:

  1. Kurcze, a tak wszyscy maskę z Bielendy chwalą..

    OdpowiedzUsuń
  2. o kurde! nie wiedziałam, że GP ma takie fajne mydła! Nigdy bym nie pomyślała, że będę miała ochotę na tak prosty kosmetyk :D a idea pokazywania zużyć wraz z następcami podoba mi się bardzo! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Rossmanie ich nie ma to wzięłam Alterrę ale już widzę (a raczej czuję) że z dłońmi jest gorzej niż było. Mała rzecz a cieszy :D

      Usuń
  3. Ja nie wiem dlaczego, ale po produktach Tołpy mam straszny wysyp niedoskonałości... A mam cerę normalną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tołpa nie każdemu pasuje. Ale mają swoje perełki :)

      Usuń
  4. Znam tylko Dove i Listerine :) SPoro tego zużyłaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam zapach tego żelu Dove i niedługo kupię sobie z pewnością kolejne opakowanie <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czeka ich nowość ale pora się rozprawić z wcześniejszymi zakupami :P

      Usuń
  6. Nie wiem czy wrzucę denko w tym miesiącu, bo takie małe się szykuje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapewne nie chcesz wiedzieć, że w Yves Rocher mają teraz promocję :za koszyk wart 199zł płacisz 99zł?
    Swoją drogą też nie jestem fanką antyperspirantów w sprayu tez nie jestem ;-) A pasta Elmex w mojej rodzinie jest od lat.. choć od niedawna zdradzam ją z pastami nie zawierającymi fluoru ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta promocja pojawia się przynajmniej raz w miesiącu, nie kusi ;)

      Usuń
  8. ja lubie zmuszac sie do denka bo dzieki temu zuzywam wiecej a tak wszystko by lezalo odlogiem:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z używaniem (i zużywaniem) problemów nie mam :)

      Usuń
  9. Niestety nie znam żadnego kosmetyku, ale projekt denko lubię bo to mnie motywuje zużywania kosmetyków, a dzięki temu też mogę potem testować coś nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaciekawiło mnie mydło GP. Nawet nie wiedziałam, że mają takie w ofercie.
    Mam na wykończeniu krem do oczyszczania twarzy Nivea. Na pewno do niego nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię listerin pukanke do jamy ustnej tylko ja używam listerin zero bez alkoholu .

    OdpowiedzUsuń
  12. Niezależnie od formy, uwielbiam czytać denkowe posty :D
    Nie znam żadnego produkty z Twojego denka, kiedyś miałam jakąś inną wersję żelu Yves Rocher i teraz mi się o nich przypomniało (sporo ich się pojawia na blogach) i bum! Koniecznie chce jakiś zakupić (chociaż mam nadzieję że mnie nie wysuszy, nie lubię tego bardzo :( ).

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam tą maskę Bielendy, akurat mi ta seria bardzo podpasowała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ile zużyć! U mnie co najwyżej jedno, góra dwa opakowania jak na razie "poszły" ;) Liczę jednak, że do końca miesiąca coś jeszcze uda mi się wykończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam kilka próbek tego kremu pod oczy z Vianka - był przeciętny. Mam nadzieję że u Ciebie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Również zrezygnowałam z denka, ale pokazuję na Instagramie produkty, które zużyłam ;-)

    OdpowiedzUsuń