środa, 7 września 2016

Cien nature | krem pod oczy Wild Rose

   Gdy na zagranicznych Instagramowych profilach pojawiły się kosmetyki Cien Nature po cichu trzymałam kciuki żeby pojawiły się i u nas. Lidl na szczęście mnie nie zawiódł i z małym opóźnieniem względem świata ale jednak, cały stand stanął w dyskoncie. Niestety w moim sklepie zabrakło jednego interesującego mnie produktu czyli kremu pod oczy z granatem. A jako, że kursowanie za kremidłem za parę złotych nawet jak na moje możliwości jest absurdem do koszyka wpadła wersja z różą.


   Cena regularna tego kremu wynosiła zaledwie 7 złotych za standardową pojemność 15 mililitrów. Na obecną chwilę spokojnie kupicie go za złotych trzy bo cała linia jest wyprzedawana. W ofercie znajdziecie też kremy do twarzy na dzień i na noc oraz olejek do ciała. Wszystko w równie śmiesznych cenach za kosmetyki o całkiem dobrych i prostych składach.

   Opakowanie to standardowa tubka wykonana z miękkiego plastiku. Mój krem miał praktycznie dwuletni termin ważności więc to całkiem dobra opcja dla kosmetycznych zbieraczy i osób, które toną w zapasach. Ale pojawia się lekki zgrzyt - ani na papierowym kartoniku ani na tubce nie ma oznaczenia terminu przydatności od otwarcia. Dla osób z wrażliwymi oczami (i nie tylko) używanie kosmetyków w terminie powinno być priorytetem a tutaj zgaduj czy krem jest ważny 3 czy 12 miesięcy.


    Jeśli mowa o kremach pod oczy jestem wymagająca. Niezależnie od tego czy kupuję produkt za złotych kilka czy kilkadziesiąt, czy sięgam po niego w drogerii czy dyskoncie ze względu na problematyczną okolicę oczu liczę na widoczne efekty. Nie dość, że moje oczy są nadwrażliwe (kiedyś okresowo, na chwilę obecną dzień w dzień) to jeszcze skóra pod oczami jest cienka, skłonna do wysuszenia i powstawania zmarszczek. Najlepiej sprawdzają się u mnie kremy mocno nawilżające i odżywcze o bogatej formule.
    Producent był bardzo skromny jeśli mowa o opisie tego kosmetyku. Pojawiły się informacje o braku substancji zapachowych (plus!), możliwości używania go przez osoby z soczewkami, badaniach dermatologicznych i efekcie wygładzenia. 



   Konsystencja tego produktu jest bardzo lekka, przez co szybko się wchłania. Nie powoduje podrażniania okolic oczu jednak nie zauważyłam właściwości łagodzących. Jeśli mowa o działaniu pielęgnacyjnym jest słabo. To typowy lekki krem, który ma szansę sprawdzić się u nastolatek czy młodych kobiet (nie żebym była stara), które chcą profilaktycznie zadbać o skórę, oczekując od kremu lekkiego nawilżenia i braku filmu na skórze.
   W moim przypadku czuję, że wydając te 7 zł miałabym większy pożytek z zakupu jakiejś dobrej czekolady. Stosowałam do lekko ponad miesiąc i nie był do miesiąc dobry. Nawilżenie jakie odczuwałam było chwilowe, na tyle że często w pielęgnacji wieczornej nakładałam na niego olejek, żeby wzmocnić działanie. I generalnie to by było na tyle. Nie zaobserwowałam ani odżywienia skóry ani obiecanego wygładzenia. 
   To zdecydowanie nie jest kosmetyk dla mnie. Nie zamierzam też bawić się w jego zużywanie bo nie widzę w tym najmniejszego sensu. Pewnie skończy jako krem do rąk i z czystym sumieniem o nim zapomnę.


   Skusiłyście się na jakiś produkt z linii Cien nature? Jestem bardzo ciekawa waszych opinii.

19 komentarzy:

  1. www.duochrome.blogspot.com7 września 2016 16:37

    Olejki wysoko w składzie, więc powinno być nieźle... Ale rozumiem, bo sama wciąż szukam kremu pod oczy, który rzeczywiście nawilży na długo, nie na chwilę. Na noc stosuję maść z wit. A i bardzo ją polecam. Ale pod makijaż? Poszukiwaniom końca nie widać! :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A już miałam wybrać się do lidla w poszukiwaniu tego kremu. No nic trzeba szukać innego, sama szukam mocno nawilżającego kremu pod oczy i jak do tej pory nie znalazłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Obecnie mam krem Eco, bardzo go sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie kupię go. Obecnie używam kremu pod oczy z Ziai i jestem nawet zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Skoro taki bubel to nie ma co się nawet za nim rozglądac. Ciekawe jak cała reszta z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno tu mówić o konkretnym bublu ;) Ot, średniaczek dla mnie.

      Usuń
  6. Ja dorwałam wersję z granatem i jest jak pianka- taka treściwa ale nie tłusta konsystencja. A preferuję lżejsze, także myślę, że mi bardziej do gustu przypadłaby wersja z różą =) Gdybyś jednak zauważyła gdzieś wersję z granatem, nie wahaj się kupić =)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli miałam nosa wstępnie wybierając granat :D

      Usuń
  7. Ja kupiłam krem do rąk i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem szczerze, że produkty z Lidla mnie raz za razem rozczarowują, niezależnie od tego czy spożywcze czy nie...

    OdpowiedzUsuń
  9. A miałam się skusić na ich krem pod oczy :P Teraz chyba odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero niedawno dowiedziałam suę o tej natuarlnej linii marki Cien i jeszcze nie miałam czasu bliżej się jej przyjrzeć. Taki lekki krem pod oczy wydaje się być idelany dla mnie, bo zbyt wiele od takiego kremu nie oczekuję :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dawno już nie miałam produktu tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Akurat zaczęłam testowanie innego kremu, więc na ten się nie skuszę. Poza tym i tak nie widziałam tych produktów w moim Lidlu.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jeszcze nie zdecydowałam się na tą serię z Lidla..Choć coraz bardziej mnie ona kusi..Jak kolejny raz będzie,to się skuszę i przetestuję

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten krem pod oczy jest genialny! Używam go systematyczne od pojawienia się go w Lidlu i śmiało stwierdzam, ze zmarszczki pod oczami stały się niemal niewidoczne i jestem na półmetku pozbycia się opadającej powieki z która się zmagam (bo nakładam go tez na górną powiekę). Jest bezbłędny a w dodatku już nigdzie go nie ma :o kończę tubkę, nie wiem co będzie dalej!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja wlasnie zakupilam krem pod oczy Cien z Q10, jest absolutnie rewelacyjny. Skora jest po nim dobrze odzywiona, naprezona, znikaja oznaki zmeczenia. Nie powoduje podraznien, znakomicie sie wchlania, nie jest tlusty I nie powoduje rozmazywania makijazu. Bardzo polecam

    OdpowiedzUsuń