Nowości i zakupy | dziesięć (!) szamponów, trzy pudry i nowe pudełko JoyBox

by - kwietnia 08, 2016

Systematyczność mojego blogowania woła o pomstę do nieba. Nadziei jednak nie porzucam i przychodzę dziś do Was z nowościami jakie w ciągu ostatnich tygodni wpadły w moje łapy.


   Pudry. Potrzebowałam pudru bo ostatni mój zakup w postaci pudru matującego z KOBO nadaje się co najwyżej do wylądowaniu w koszu. Na śmieci. Dawno nie trafiłam na tak paskudnie wyglądający na skórze puder. Pokuszę się wręcz o stwierdzenie, że nigdy wcześniej. Dramat. Ale ja dziś nie o tym. W poszukiwaniu czegoś do utrwalania makijażu skorzystałam z promocji -40% w Naturze i wyszłam z pudrem sypkim My Secret i kulkami rozświetlającymi KOBO. Oba produkty znam bardzo dobrze i bardzo je lubię więc tu nie bałam o niespodzianki... A potem przypomniałam sobie, że miałam chęć na sypki puder W7 Banana Dreams więc olałam rozsądek i też klikłam ;) Decyzja to była świetna bo odkąd wpadł w moje łapy uzywam go dzień w dzień i nie mogę wyjść z zachwytu jak takie cudo może być tak tanie i jak żółty puder może pięknie wyglądać na skórze. Chyba szykuje się miłość.

   Joybox. Edycja specjalna w ramach współpracy z marką L'oreal. Świetna metoda promocji patrząc na fakt, że pudło kosztuje zaledwie 49 zł gdzie wartość produktów jest co najmniej trzy razy taka. Dla siebie zostawiam olejek do twarzy, olejek do włosów i olejek w kremie /też do włosów/. Kremy niestety polecą w inne ręce bo składowo to zupełnie nie moja bajka a i kremów u mnie od groma w zapasie. Pozostała trójka wydaje mi się jednak mooocno interesująca i z pewnością dam Wam znać ile to to warte, szczególnie że produkty do włosów idą już w ruch. Jakby ktoś miał chęć to pudła są jeszcze dostępne do sprzedaży tu a za dwa dni rusza nowa edycja. Skusicie się?


   Małe zakupy w Naturze. O stopy dbam na bieżąco więc złuszczające skarpetki L'biotica będą tylko kropką nad i w ich pielęgnacji. Przygarnęłam też krem InstantHelp z Evree z braku kremu Garnier lub Lirene /puste półki, kto to widział.../. O peelingu Hean słyszałam tyle dobrego, że promocja w końcu nakłoniła mnie do zakupu. Zapowiada się nieźle, na dodatek pachnie przepięknie porzeczką.

   Małe zakupy w Rossmanie. Kupiłam ostatnio pomadkę do ust z Sylveco. Użyłam ją raz i zgubiłam. Nie wiem kiedy, jak i gdzie. Zdolna jestem niesłychanie. Z braku laku pokusiłam się na ochronną pomadkę z Isany. Kupiłam też tonik Rival de Loop. Jestem mocno zła bo zmienili mu skład. Nigdy nie zrozumiem po co zmieniać coś, co jest po prostu świetne. Jeśli działanie będzie słabsze niż wcześniej porzucę go na rzecz toniku złuszczającego z Perfecty. No i maseczki. W końcu w moim R. pojawiła się kakaowa Ziaja kusząca zapachem. A maski RdL skusiły nie składem /mocznik zaraz po wodzie/ i mam nadzieję, że moja skóra w kryzysie ładnie na nie zareaguje.


   Tak, wiem... Całkiem niedawno Rossman zafundował na świetną promocję na szampony ich marek własnych. Nie używałam do tej pory szamponów Alterry więc stwierdziłam, że to najlepsza okazja by się z nimi poznać. Do szamponu Babydream zraziłam się dawno temu gdy posiadałam długie włosy, których po jego użyciu nie byłam w stanie w żaden sposób rozczesać. Kupiłam dwa na próbę bo a nuż widelec coś się zmieniło i był to strzał w dziesiątkę. Kończę już pierwszą butelkę i jestem niemal zachwycona. Dlatego dokupiłam następne cztery :D Ale ja myję głowę codziennie więc myjadła idą u mnie jak woda. No i Babydram ułatwiający rozczesywanie. Czeka jeszcze na swoją premierę ;)


Tyle tego dobrego. Znacie, lubicie?

You May Also Like

62 komentarze

  1. Lubię tą nową wersję Babydreama :) no i kupiłam też szampony Alterra na tej promocji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba ją dziś otworzę bo mocno mnie ciekawi :)

      Usuń
  2. A ja bardzo lubię szampony BD, tego ułatwiającego rozczesywanie jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej też, trzeba spróbować ile to warte :)

      Usuń
  3. Chętna jestem na box, ale mam zakaz kupowania :(

    OdpowiedzUsuń
  4. O jaki zapas szamponów :) Fajne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wow, super nabytki :) kusi mnie puder bananowy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja bym zużywała te szampony rok :D :D nono nie powiem zapasiki niezłe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak myjesz głowę mniej często to całkiem prawdopodobne ;))

      Usuń
  7. Uwielbiam Babydream w podstawowej wersji <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Same wspaniałości i jakie kuszące porzeczka, kakao i te szampony ;) Już nie wspomnę o pudełku ciekawy zestaw ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Szamponów tak jak żeli pod prysznic nigdy za wiele :) Obiecałam sobie regularne używanie maseczek. Jestem zdeterminowana, więc pewnie będą szły jak woda. Muszę się rozejrzeć za tymi z mocznikiem. Miałam chyba wersję truskawkową, była bardzo wydajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z truskawką się zupełnie nie polubiłam :(

      Usuń
  10. 10 szamponów! Dobra jesteś! Prawdziwa kosmetykoholiczka! :D

    OdpowiedzUsuń
  11. muszę pomyśleć o tych szamponach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Szampony Alterry lubię ;)) choć dawno żadnego nie kupowałam, wykańczam zapasy innych póki co... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Same wspaniałości. Niech wszystko dobrze Ci służy.
    :*

    OdpowiedzUsuń
  14. ok. Teraz widzę, że nazwa "kosmetykoholiczka" ma swoje 100% pokrycie :-D Szalona..10 szamponów :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawił mnie puder z W7. Od dawna chodzi za mną Ben nye, ale może znajdę tańszą wersję i się pokochamy. :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam maseczkę z Ziaji i peeling z Hean. Obydwa produkty dobrze wspominam, szczególnie peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam Alterre :) odżywka z granatem i aloesem jest świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tonik RdL, ale nawet nie wiem czy ten który mam w zapasach ma jakiś inny skład.
    Kilka dni temu wykończyłam puder My Secret, ale nie byłam z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ten puder lubię za naturalne wykończenie ;)

      Usuń
  19. nic z tych rzeczy nie uzywalam ale wiele kojarze ze slyszenia :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wow... z szamponami poszalałaś :D Ja kupiłam dwa :P

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem ciekawa tych kuleczek z Kobo przypominają mi te z Guerlain ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetne są, już jedno pudło zużyłam ;))

      Usuń
  22. Kurcze szkoda że Kobo wypadł tak słabo a już się napaliłam na niego może skuszę się na kuleczki

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo mnie ciekawi ten puder bananowy :D Kiedy o nim coś napiszesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie niedługo ale muszę go jeszcze trochę poużywać :)

      Usuń
  24. Miałam ten olejek w kremie z L'Oreala, bardzo fajnie się sprawdzał :)

    OdpowiedzUsuń
  25. 10 szamponów starczyłoby mi na ponad rok :D

    OdpowiedzUsuń
  26. O ludzie, ale poszalałaś z szamponami :D Ale przecież kosmetykoholiczka, jesteś usprawiedliwiona :P Mam straszne chciejstwo na ten puder bananowy, uchylisz rąbka tajemnicy co to za cuda się dzieją dzięki niemu?

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajne zakupki :) super ten box z lorealem, jestem ciekawa jak spisze się olejek w kremie :) dużo pielęgnacji na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurczę, przeoczyłam tę promocję Rossmanna, a lubię ich szampony. Ten z morelą właśnie lubię. A z BD lubią żel do kąpieli - używany jako szampon. Lepiej się u mnie sprawdza od szamponu tego ze zdjęć. ;-)

    OdpowiedzUsuń
  29. Fajne nowości :) A ten joybox właśnie dziś zamówiła sobie moja mama ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta pomadka z Isany to chyba jakaś nowość? :)
    Miałam kiedyś szampon Babydream, ale też mi plątał włosy...a ostatnio się na niego nie skusiłam, bo póki co mam kilka szamponów na stanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. hahaha tylu samych szamponów się nie spodziewałam :D zaciekawiła mnie ta ich nowa wersja. Na tradycyjną nie mam ochoty, bo dostałam po nim łupieżu. Zazdroszczę, że u Ciebie tak dobrze się sprawdza!

    OdpowiedzUsuń
  32. Muszę kupić te kuleczki z Kobo, świetnie się prezentują!

    OdpowiedzUsuń
  33. Zakupy świetne - szampony to chyba już na cały rok ;) box też dobry zakup :)
    Ale Ty kusisz tymi kosmetykami :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Alterrę kocham, a babydream używa córeczka. Pięknie się po nim kręcą włosy.

    OdpowiedzUsuń
  35. Hmm ja też się jakiś czas temu zraziłam do szamponów babydream, nie mogłam rozczesać po nich włosów, ale może dam jeszcze szansę :)

    OdpowiedzUsuń