poniedziałek, 18 kwietnia 2016

MINCER PHARMA | Daily Care | dwufazowy płyn do demakijażu oczu | regenerujący płyn micelarny | nawilżający tonik do twarzy

Cześć. Korzystając z niespodziewanego dnia wolnego postanowiłam /w końcu!/ zabrać się na napisanie słów kilku na temat produktów marki Mincer Pharma z linii Daily Care.  Firma ta zgodnie z informacjami na opakowaniu istnieje na rodzimym rynku lat 27 co przyznaję się bez bicia jest dla mnie nie lada zaskoczeniem ;) Nie jest mi zupełnie nieznana jednak dopiero teraz postawiła na lepszą promocję w postaci dobrej dostępności - produkty tej firmy dostaniemy stacjonarnie w Naturze. Ja swoje przygarnęłam w drogerii internetowej w oszałamiającej cenie oscylującej w okolicach 10 zł za sztukę. Jeśli jesteście ciekawe jak te kosmetyki sprawdziły się u mnie zapraszam na ciąg dalszy.


***


MINCER PHARMA Daily Care Dwufazowy płyn do demakijażu oczu
Mój faworyt jeśli mowa o tej uroczej trójce i jeden z lepszych płynów dwufazowych jakie wpadł w moje łapy. Moje oczy i skóra tych okolic ostatnio są bardzo problematyczne. Ogrom produktów mnie podrażnia, ogrom produktów wysusza cienką skórę. Z tego też względu z miceli przerzuciłam się na dwufazy, których olejowa formuła zazwyczaj sprawdza się u mnie lepiej. I tak było tym razem. Płyn nie robi mi krzywdy, jednocześnie jest bardzo skuteczny w zmywaniu tuszu czy kredki do oczu. Powłoczka jaką pozostawia na skórze jest przyjemnie jedwabista i satynowa, zdecydowanie przypadnie do gustu osobom, które nie lubią ciężkich, tłustych, olejowych produktów. Czy jest to produkt nie do zastąpienia? Zdecydowanie nie. Jest tak samo dobry jak płyn Lirene, Dr Irena Eris czy Yves Rocher jednak w cenie regularnej jest z nich najtańszy. Dla mnie zdecydowanie wart powrotu.


MINCER PHARMA Daily Care Regenerujący płyn micelarny
Używam go do demakijażu skóry twarzy i tutaj sprawdza się naprawdę dobrze. Nie podrażnia, nie uczula, pięknie zmywa podkład. Nie sprawdził się u mnie jednak jako produkt do oczu ze względu na pojawiające się pieczenie i zaczerwienienie. Na dodatek ma bardzo intensywny, męczący zapach. Używać używam ale bez większej przyjemności. Powrotu nie planuję.



MINCER PHARMA Daily Care Nawilżający tonik do twarzy
Nie mogę przyczepić się do jego działania bo trudno czepiać się czegoś... co nic nie robi. Ani nie nawilża, ani nie odświeża. Po jego użyciu brakuje mi uczucia komfortu jakie zazwyczaj fundują mi produkty tonizujące. W przypadku aplikacji na zranioną skórę potrafi zapiec jednocześnie pozostawia uczucie dyskomfortu przy przecieraniu nic oczu. Podobnie jak micel ma bardzo intensywny i mdły zapach, który doprowadza mnie do rozpaczy ;))


Podsumowując:
Serdecznie polecam Wam płyn dwufazowy jednak od płynu micelarnego i toniku warto raczej trzymać się z daleka jeśli posiadacie wrażliwą skórę lub nie lubicie kosmetyków mocno perfumowanych.

Posiadam z tej linii jeszcze maseczkę do twarzy, którą opiszę niebawem przy okazji postu o innych maseczkach ;))

Znacie, lubicie?

13 komentarzy:

  1. Muszę uważać przy pierwszym kontakcie z nowym kosmetykiem do twarzy bo moja skóra jest wrażliwa i czasami reaguje dość mocno.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tych produktów, ale zapowiadają się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  3. dwufazówka nie dla mnie, ale inne może i bym przetestowała :)

    zaczarowana-oczarowana.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie ta dwufazówka :)

    OdpowiedzUsuń
  5. tą dwufazówkę chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam, ale jestem ciekawa ich działania :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Brzmią bardzo interesująco, chętnie bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę te produkty. Ja na razie walczę z zapasami jeśli chodzi o demakijaż ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. pierwsze słyszę,ale tylko dwufazówka mnie zaciekawiła

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie lubię dwufazówek, dla mnie nie są lepsze niż zwykłe płyny, a trzeba je rozmieszać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za micelami, tonikami i innymi tego typu kosmetykami ;)

    OdpowiedzUsuń