poniedziałek, 4 stycznia 2016

ZAKUPY | grudzień 2015

Najwyższa pora pokazać Wam nowości z poprzedniego miesiąca. Poległam. Ale trudno trudno zachować rozsądek w miesiącu w którym kuszą przedświąteczne promocje, odbył się dzień darmowej dostawy, w którym obchodzi się urodziny i na dodatek zaczynają się wyprzedaże ;)

Wody toaletowe marki Yardley gościły na mojej liście 'do kupienia' od dłuższego czasu. Dorwałam wersję Iris przy okazji zakupu maski do włosów za oszałamiające 15 zł. Pachną nieco babcino ale zupełnie mi to nie przeszkadza. Lubie takie dziwadła :)
Vanille Noire Yves Rocher znałam dzięki sporej odlewce, która trafiła w moje łapska. Planowałam ich zakup od dłuższego czasu jednak zagościły u mnie dopiero teraz. Za 50 ml zapłaciłam niewiele ponad 60 zł co uważam za bardzo rozsądną cenę jak za tak udany zapach.
Wody /a raczej wszystko.../ z serii Plaisirs Nature będą niebawem wycofane :( Poczyniłam zakup kokosa, który już kiedyś u mnie gościł i mimo, że tyłka mi nie urwał mam do niego sentyment. Malina wisiała na 'wish list' od dawien dawna więc wychodząc z założenia, że to praktycznie ostatnie momenty na jej dorwanie jest moja. Za sztukę zapłaciłam niespełna 34 zł.
Moment de Bonheur to gratis do zamówienia z okazji urodzin. Sam zapach znam i bardzo lubię :)
Tusze do rzęs 4D Smart girls get more upolowane na promocji za 5 zł/szt. Jedynym ich minusem jest krótka żywotność, bo po miesiącu nadają się do kosza jednak efekt jaki dają satysfakcjonuje mnie w stu procentach.

Wybaczcie tragiczne zdjęcie, mój aparat domaga się zasłużonej emerytury :(
Zatęskniłam za moim ulubionym subtelnym peelingiem enzymatycznym marki Bandi, skusiłam się też na produkt, który znałam wcześniej z próbek czyli oczyszczającą maskę drożdżową.
Na moje nieszczęście Face&Look spłodził boxa z kosmetykami tej marki a jako, że duet w postaci olejku i pianki z serii 35+ kusił mnie jak nieszczęście ale zniechęcał wygórowaną ceną to pokusiłam się o zakup. Cena regularna to 77 zł, tu za 50 zł mamy też pełnowymiarowy krem na noc oraz koktajl  w pojemności 15 ml.
Krem na dzień i pod oczy z linii Elixir 7.9 oraz krem pod oczy Anti-age Global Yves Rocher to prezenty do zamówień, które poczyniłam.


 Wykończyłam maskę Kallos Milk, na zastępstwo wpadła wersja Hair Pro-tox. Na zastępstwo dwufazowej odżywki Marion wpadła maska wygładzająca tej samej firmy.


Im chłodniej tym trudniej wygonić mnie z wanny. Grudzień był miesiącem inwestowania w kąpielowe umilacze. Płyn do kapieli Cien o zapachu jaśminu i brzoskwini była zachwycający. Diabelnie żałuję, że nie jest dostępny w stałej ofercie bo z pewnością kupiłabym więcej niż dwa opakowania - jedno zdążyłam zużyć ;)
Kneipp kusił mnie od dawien dawna. Na szczęście pojawił się w sprzedaży stacjonarnej z Naturze więc mogę zobaczyć ile to to warte. Na początek wpadły dwa płyny do kąpieli i ogrom saszetek z solami i  perełkami.


Pozostając w temacie kąpieli moje łupy z DDD. Płyny do kąpieli Malizia okazały się być rewelacyjne :)

Też poszalałyście?

W kolejnym poście pojawi się zawartość grudniowego Joyboxa, następnie grudniowe denko a gdy z tymi postami się uporam przyjdzie pora pokazać Wam aktualizację mojego zbioru kosmetycznego. Ciekawe? ;))

43 komentarze:

  1. Obfite zakupy :) Ja w grudniu nie poszalałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja w grudniu też mam urodzinki :) Jednak zakupy będę rozkładać wedle potrzeby lub mojego widzimisię ;) Zakupy w Yves Rocher zrobiłam stacjonarnie i widzę, że to był błąd bo żadnych dodatków nie dostałam :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli mowa o większych zakupach zdecydowanie nie opłaca się ich robić w stacjonarkach :)

      Usuń
  3. Duże zakupy kochana poczyniłaś. A co do spraw kąpielowych to znam dobrze są sól Kneipp z Amarantusem i miło ją wspominam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też się skusiłam na ten box z kosmetykami Bandi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się :) Bardo korzystna oferta :)

      Usuń
  5. Kneipp to fenomenalna firma, nie wiedziałam że są w Naturze! Muszę tam zajrzeć :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tego. Bede wypatrywac recenzji, bo nie znam nic z tego:)

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie wczoraj dodałam post z nowościami :-) szkoda, że te wody z YR wycofają, bo bardzo chciałam którąś wypróbować. Przejdę się, może będą tańsze :D Płyny z Kneipp są podobno rewelacyjne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak je jeszcze dorwiesz. Na stronie internetowej już mają pustki :(

      Usuń
  8. Bardzo lubię kosmetyki Kneipp ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zakupy :) lubię kosmetyki Bandi :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja poszalalam dzis- zrobilam baoad na lush

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe nowości :) Sole z Kneipp ładnie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię te wody toaletowe z Yver Rocher. Obecnie mam waniliową, ale planuje zakup tych co Ty posiadasz :).

    OdpowiedzUsuń
  13. Oo box z kosmetykami Bandi? Ale Super! :). Dawno nie zaglądałam do Face&Look. Ciekawią mnie płyny do kąpieli Malizia, mają takie fajne opakowania ;). U mnie w grudniu też przybyło trochę kosmetyków - przede wszystkim dzień darmowej dostawy kusił ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malizia może i wydajnością nie grzeszy ale mają rewelacyjne zapachy, dają gęstą i obfitą pianę i na dodatek nie były specjalnie drogie :)

      Usuń
  14. Świetne zakupy! Olejki Kneippa też bym przygarnęła. I bardzo dużo innych Twoich nowości.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na szczęście udało mi się powstrzymać przed zakupami :) Efektownie prezentują się opakowania maskar :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Koniecznie daj znać jak się sprawuje maska z Kallosa bo też nie bawem kończę moje 2 i chce coś nowego przetestować; )

    OdpowiedzUsuń
  17. Kneipp miałam perełki do kąpieli i były fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. ja (na szczęście) prawie nic nie kupiłam :D i tak mam tego ogrom...

    OdpowiedzUsuń
  19. Właśnie zimą żałuje, ze nie mam wanny :( tez bym chętnie zainwestowała w takie kąpieloumilacze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Widzę szaleństwo z Yves Rocher ;D Nie wiedziałam, że wycofują tą linię perfum! Aktualnie też mam kokosa i w sumie zgadzam się, że nic nie urywa;D także chyba nie będę aż tak bardzo płakać, że je wycofują..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie pojawił się głównie za względów sentymentalnych, pierwszą flachę dostałam od bliskiej mi osoby i tak jakoś... ;))

      Usuń
  21. Czadersko wyglądają te płyny do kąpieli (ostatnie zdjęcie) jak jogurty owocowe :). Ja w sumie nie zaszalałam ale pod choinke trochę tego dostałam, zaraz urodziny więc trochę przybędzie.
    A zbiory kosmetyczne chętnie zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Sporo nowości, których nie znam:) chętnie poczytam o nich:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo fajne zakupy :)
    Ale jak to seria Plaisirs Nature ma być wycofana? :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, mają ją odświeżyć. Wchodzą nowe warianty zapachowe, nowe opakowania...

      Usuń
    2. To może oszczędzą chociaż kilka zapachów, bo jeszcze nie miałam okazji się zapoznać bliżej np. z wanilią, owies i oliwkę mogą sobie wycofywać, bo zapach średni :)
      Może zmiana akurat będzie na lepsze :)

      Usuń