NOWOŚCI Lirene i Under 20

by - października 30, 2015

Posty na temat paczki z nowościami marek Lirene i Under 20 pojawią się pewnie (o ile już się nie pojawiły) jak grzyby po deszczu ;) Ale co się dziwić... Wielka paka wspaniałości do wypróbowania cieszy jak mało co. Pani Ani jak zawsze za to to całe dobro dziękuję a Was zapraszam na podgląd nowości.



Peelingi. Kusiły mnie odkąd przyuważyłam je na Rossmanowskiej półce ale rozsądek mówił 'nie'. Rozsądek rozsądkiem ale to chyba najbardziej interesujący mnie element paczuchy i wszystkie trzy rozgościły się już na mojej łazienkowej półce. A co sobie będę żałować.
W skład Lirene Beauty Collection wchodzą MANGO peeling ujędrniający, ŻURAWINOWY peeling cukrowy i KOKOSOWY peeling solny. Jeden pachnie lepiej od drugiego i mam spory problem z podjęciem decyzji po który sięgnąć jako pierwszy... ;))

Under 20 nie jestem już od jakiegoś czasu ale daleka jestem też od traktowania widełek wiekowych ustalanych przez producentów jako wyznacznik mojej pielęgnacji. Produktem, który zainteresował mnie najmocniej jest 3-stopniowa kuracja intensywnie złuszczająca, która już dziś wyląduje na mojej twarzy ;) Należy do linii Intense Anti Acne podobnie jak aktywny krem redukujący niedoskonałości. Z linii Anti Acne w moje łapy wpadły pianka oczyszczająca pory z 1% zawartością kwasu migdałowego i krem-żel zwężający pory.
Najbardziej za to rozbawiła mnie koszulka z jakże uroczym napisem #dozwoloneUNDERtwenty, której z pewnością nie ubiorę do ludzi bo wstyd i nieładnie :D

Linia Derma Matt to takie Under 20 dla dorosłych ;) Moja skóra ostatnio jest w nie najlepszej formie, więc gdy tylko zużyję bieżącą pielęgnację a problemy nadal się utrzymają chętnie po nią sięgnę.


 Oczyszczające dobroci. Najbardziej ciekawi mnie oczywiście physio-micelarny żel do oczyszczania twarzy :D Ale i micela i dwufazę przetestuję z chęcią.

I na koniec kolejny krem BB w moich zbiorach. Efekt 'blur' kuuuusi ale najjaśniejszy odcień jest niestety podejrzanie ciemny...


Uh, kiedyś wyjdę z zapasów, na pewno... ;)))

You May Also Like

38 komentarze

  1. wow, rewelacja :) zazdroszczę takie paczki i życzę udanych testów ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. O to u mnie koszulka z innym napisem:) peeling mango już znam i lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwidoczniej ja piękna i młoda nie jestem.... :D

      Usuń
  3. Ja koszulkę dostałam taką samą ;) Tylko zawartość ciut u mnie inna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ho ho ho - widziałam na innych blogach nowości Lirenowe ale u Ciebie tego najwięcej i najciekawiej. Zdecydowanie w oko wpadły mi kremy BB (chociaż wzmianka że są ciemne trochę studzi moje zapały) i żel do twarzy z pompką. Bardzo udana paczka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zmacałam już ten BB i niestety, do najjaśniejszych odcieni BB Under 20 się nie umywa... Ma też drobinki co nie każdemu może pasować. Ale na skórze wygląda pięknie, ciekawa jestem jak z trwałością :)

      Usuń
    2. Uch drobinki, nie przepadam. No nic zasadziłam się na lirene color. Chętnie przeczytam twoją recenzję za jakiś czas

      Usuń
  5. Ja bardzo lubię Lirene. Wszystkie produkty jakie miałam sprawdziły mi się, jedne lepiej inne średniaki. Ale nigdy nie miałam bubla z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to loteria ale są kosmetyki, które wielbię m.in. krem do stóp 30% mocznika i krem do rąk Intensywna regeneracja :))

      Usuń
  6. koniecznie daj znać jak sprawdził się peeling mango!

    OdpowiedzUsuń
  7. W te nowe peelingi się już zaopatrzyłam, mam wszystkie 5 :) Jestem ich niesamowicie ciekawa, bo jestem ogromną fanką antycelullitowego peelingu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tego antycelulitowego ale sporo dobrego na jego temat czytalam :)

      Usuń
  8. Cudowne nowości i te zapachowe peelingi, muszą świetnie pachnieć :)) Miłych testów :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kokosowy peeling z chęcią bym przygarnęła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pachnie typowym kokosem znanym z kosmetyków - na szczęście, bo za takim aromatem nie przepadam ;))

      Usuń
  10. łooo, chyba każda z nas z chęcią przygarnęłaby tyle wspaniałości :) Udanych testów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawią mnie te peelingi Lirene :) a ich dwufazę bardzo lubię, najlepsza! :)
    i - fajna kosmetyczka :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo zaciekawiłaś mnie dwufazą :) Kończę to co mam i zabieram się za używanie :D

      Usuń
  12. Wspaniałe nowości, miłego testowania :) Miałam cukrowy peeling żurawinowy, dobrze się u mnie sprawdził i przyjemnie pachnie to trzeba przyznać. Ciekawi mnie też wersja z mango, może kiedyś się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użyłam wczoraj peelingu żurawinowego i jestem zauroczona :D Jak to pachnie <3

      Usuń
  13. peeling w wersji kokosowej i żurawinowej wyglądają obiecująco :) nawiasem mówiąc widziałam ostatnio wersję z kwiatem wiśni (?) w biedronce, ale miała dziwnie drobne drobinki (o ironio!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię porządne zdzieraki więc drobne drobinki (o ile nie są diabelnie ostre :D) zupełnie nie dla mnie ;)))

      Usuń
  14. Jestem ciekawa jak micele spełnią swoje zadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Krem redukujący niedoskonałości się u mnie nie sprawdził, zapchał strasznie, ale kuracja 3-stopniowa okazała się bardzo przyjemna (no może poza ostatnim krokiem) :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zazdroszczę takiej paczuchy cudowności. Chętnie przeczytam, jak się sprawdzą peelingi oraz płyn micelarny

    OdpowiedzUsuń