DENKO | sierpień 2015

Było już o nowościach - pora na denka :)

Szampon przeciwłupieżowy Yves Rocher - kupiony pod wpływem chwili, zużyłam go z przyjemnością. Nie żebym miałam łupież, bo nie mam. Szampon okazał się przyjemnym lekki ale dobrze oczyszczającym codziennym myjadłem. Polubiliśmy się, rozważę powrót. Kiedyś.
Szampon do włosów suchych Green Pharmacy - doczekał się bardzo pozytywnej recenzji na blogu jakiś czas temu. I mimo, że pozbyłam się już sianowatych końcówek nadal sprawdzał się u mnie świetnie. Polecam szczerze, sama z chęcią przygarnę kolejną butlę.

Odżywki Fructis: Gęste i zachwycające i Oil Repair3 - o ile pierwsza bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła tak do drugiej mam mieszane uczucia. Niebawem pojawi się ich recenzja :)
Odżywka Long Repair Nivea - świetna drogeryjna odżywka za niewygórowaną cenę. Wygładza, nabłyszcza, dociąża, ułatwia rozczesywanie. Może i nie robi cudów ale... ja chyba więcej nie potrzebuję. Z pewnością do siebie wrócimy.

Żel pod prysznic Japonia BeBeauty - odkopałam go z zapasów, gdzie na użycie czekał od... dawien dawna. Tyłka nie urwał, lekko wysuszał skórę ale miał bardzo przyjemny zapach więc nie będę zbyt mocno na niego narzekać.
Żele pod prysznic Yves Rocher - to chyba moje ulubione żele. Może nie grzeszą wydajnością ale nie robią krzywdy mojej skórze. Dają przyjemny poślizg więc używam ich do golenia nóg. No i te zapachy... 

Balsam Balea - zapach rewelacja ale konsystencja... stanowczo zbyt bogata (chociaż nadal mocno lejąca) jak na ciepłe dni. Pozostawiał nieprzyjemną, tłustą warstwę, potrafił się zrolować na skórze. Nie planuję powrotu.
Peeling i balsam Tradition de Hammam Yves Rocher - największym minusem tych kosmetyków jest ich zbójecka cena. Inne też maja. Ale mają też plusy. Napiszę o nich więcej niebawem.

Tonik Serum Vegetal Yves Rocher - geniusz. Dawno nie miałam tak przyjemnego i przede wszystkim działającego toniku. Chociaż mam wrażenie, że znalazłam mu lepszego zastępce... w ofercie tejj samej firmy.
Multi Cleanser Under 20 - idealne myjadło na lato. To moja druga zużyta tubka i nie zawaham się przed zakupem kolejnej w przyszłym roku. Mimo, że stara jestem ;))
Krem nawilżająco-matujący Ziaja - bardzo chciałam się z nim polubić ale nie wyszło. Niby nie mam się do czego szczególnie przyczepić ale też niekoniecznie mam co chwalić. Zużyłam go do ciała bo w pewnym momencie nie mogłam już na niego patrzeć. Słabizna.
Maska-krem z ogórka tajskiego na noc Orientana - totalne nieporozumienie. Pierwsze wrażenie miałam bardzo pozytywne jednak po systematycznym używaniu mam skórę w stanie co najmniej złym. Nie omieszkam spłodzić mu recenzji. Denko oczywiście oszukane - zrobiłam dwie spore odlewki a resztę zużyłam do ciała.

Znacie? Lubicie? ;))

You May Also Like

33 komentarze

  1. ten szampon z green ph dla mnie byl straszny, podraznil mi skore glowy istna masaka byla:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chetnie wyprobuje te rozowa odzywke z Garniera. Tez lubie kosmetyki z Yves Rocher ale cene maja zabojcza, co troche mnie zniecheca do czestych zakupow.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niczego nie znam, ale sporo słyszałam o tym kremie matującym z Ziaji.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja właśnie zaczęłam używać szamponu YR, ale tego do włosów farbowanych - jestem zachwycona, to chyba najlepszy szampon jaki miałam okazję używać!

    OdpowiedzUsuń
  5. O popatrz, to czekam na recenzje tej maski z orientany bo ja mam wersje z papają i nadal bardzo lubię...

    OdpowiedzUsuń
  6. Z całej gromadki miałam jedynie ten żel z YR (zresztą od Ciebie :) ) i zapach jest totalnie przepiękny. Muszę poszukać sobie innych produktów z Karambolą - boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaciekawiła mnie różowa odżywka Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Również nie do końca polubiłam się z kremem 25+ z Ziaja, jakoś mi nie podpasował :) Za to odżywkę Fructis Gęste i Zachwycające bardzo sobie chwalę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne denko, sporo udało się zużyć produktów ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podoba mi się pomysł z oznaczaniem produktów symbolami:) No bo ile razy można pisać-kupię ponownie, nie kupię ponownie?

    OdpowiedzUsuń
  11. Też bardzo lubię odżywkę Nivea i żele Yves Rocher :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ciekawe denko! Lubię szampony YR :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szampon do włosów suchych Green Pharmacy - musze poznać :) Mój ukochany szampon jest praktycznie niedostępny i cały czas szukam dla niego zamiennika ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. Odżywki z Garniera bardzo lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bardzo lubię tą żółtą odżywkę z Fructisa - u mnie super działa :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo lubię szampony Green Pharmacy :) Muszę koniecznie wypróbować tą odżywkę Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Z żeli YR najbardziej lubię wersję grejpfrutową:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię te odżywki nivea, najczęściej sięgałam po Diamond Volume, ale teraz zakupiłam sobie volume sensation i jest naprawdę fajna jak na razie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Produkty GP bardzo sobie cenię :) Zwłaszcza te do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z biedronkowych żeli podobała mi się wersja Bali :)
    Gratuluję zużyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Lubię odżywki do włosów Nivea. Kiedyś kupowałam szampony z GP i byłam w sumie zadowolona, tylko nie lubiłam efektu splątanych włosów, a na odżywkę ze spłukiwaniem nie zawsze mam czas i siłę. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hmm, ja miałam ten krem z Ziai i był całkiem przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. nie znam żadnego produktu, szkoda że ta Orientana tak zawiodła :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Zaszokowałaś mnie tak słabym działaniem maski Orientany.. Póki co słyszałam same pozytywy w kwestii tej marki :]

    OdpowiedzUsuń
  25. Gratuluje denka:)
    Ja właśnie wczoraj po raz pierwszy użyłam słynnej odżywki z Garniera i po pierwszym razie jestem na tak. Zobaczymy jak się spisze w przyszłości:)

    OdpowiedzUsuń
  26. Kiedyś bardzo lubiłam Ziaję 25+, ale mi przeszło :P Za to balsamy z Balea wciąż uwielbiam, niezależnie od pory roku:) Czekałaś do wchłonięcia tego balsamu mango? Ja nie miałam z nim problemów i nie odczuwałam "tłustości".

    OdpowiedzUsuń
  27. Nie miałam jeszcze nic z Orientany a bardzo kuszą mnie te kosmetyki :) Będę musiała w końcu zapoznać się z nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Żele Jardins du Monde też bardzo lubię, szkoda, że są takie malutkie, ale za to idealne wielkością na wszelkie wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Czekam na recenzje odżywek Garnier :) Używałam tej oil repair i byłam zadowolona, ciekawa jestem jak się u Ciebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bylam bardzo zadowolona po rozowej odzywce z graniera:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Z niecierpliwością czekam na recenzję odżywek Fructis :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Żel o zapachu karamboli baaardzo lubię!
    ;)

    OdpowiedzUsuń