EVREE | Power Fruit | Nawiżająca specjalistyczna kuracja do wszystkich rodzajów skóry

sierpnia 20, 2015

Dziś pora na recenzję nawilżającego olejku marki Evree. Zdążyłam zużyć już jakiś czas temu i teoretycznie powinnam już o nim zapomnieć ale... o dobrych produktach trudno zapomnieć ;)


Opakowanie nie zachwyca. Jest wygodnie i funkcjonalne ale mi osobiści tyłka nie urwało. Plus za wygodny dozownik - byłam wstanie używać go nie babrając całego opakowania. 

Najfajniejszą sprawą w przypadku tego olejku jest jego formuła. To typowy produkt dwufazowy - faza olejowa zawiera m.in. olej malinowy, winogronowy, jojoba a część nawilżająca to kwas hialuronowy. Nie wiem czemu ale spodziewałam się po tym produkcie że będzie bardzo lekki. Guzik. Po wstrząśnięciu i wymieszaniu się faz przypomina mi popularne oliwki w żelu J&J. Odczucie przy nakładaniu na skórę jest podobne. Jest gęsto, bogato i klejąco. Przez pierwszą minutę. Wtedy produkt wchłania się całkowicie nie pozostawiają najmniejszej tłustości. Wydajność określiłabym jako przeciętną, chociaż mam wrażenie, że typowej olejki wystarczały mi na dłużej.

Jeśli mowa o działaniu - jest dobrze. Nawet bardzo dobrze. Skóra po użyciu jest widocznie nawilżona i wygładzona. A moja skóra od paru ładnych miesięcy przechodzi kryzys i mam problem z utrzymaniem jej w ryzach. Za lekki minus uważam jego zapach. Jest przyjemniejszy niż w olejku Super Slim jednak nadal nie do końca jest to aromat, który darzyłabym jakąś szczególną sympatią. Cena regularna to blisko 30 zł. I dużo i nie dużo. Jednak spokojnie można kupić go w promocji za pół ceny regularnej i myślę, że gdy kiedyś uda mi się pozbyć moich zapasów nawilżaczy skuszę się na niego z przyjemnością.


You Might Also Like

54 komentarze

  1. jest o nim tak glosno ze mnie zniechecił:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest o czymś głośno to znaczy że albo ma dobry PR albo po prostu jest dobry :D Tu jest i jedno i drogie ;))

      Usuń
  2. Ja myślę, ze równie dobrze zastąpi go oliwka o fajnym składzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zasadniczo łatwo zastąpić oliwkę o fajnym składzie oliwką o fajnym składzie :D Jednak Evree wygrywa ciekawą konsystencją :)

      Usuń
  3. skład wygląda super. dużo olejków. używałabym na włosy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, na to nie wpadłam :< Nadrobię przy kolejnej butli ;))

      Usuń
  4. Gdyby nie moje zapasy balsamów, skusiłabym się na ten olejek, ponieważ uwielbiam olejki od Evree :) A od dziś wchodzą na rynek jeszcze ich kremy do twarzy,płyn micelarny i nowy olejek Perilla :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kremów mam zapas na najbliższy rok :( A ten z serii Magic Rose kusi jak nieszczęście! Jale na micela i olejek pewnie się pokuszę :)

      Usuń
  5. teraz byłby najlepszy czas żeby go używać :) różany do twarzy się baardzo sprawdził, ten też na pewno wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydałby mi się jakiś dobry olejek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polubiłam się z tym olejkiem, ale i tak najlepszym był chyba Silm :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Będę polować na niego w promocji :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle o nim piszą na blogach a ja go jeszcze nie używałam. Ale ja z olejkami do twarzy muszę uważać, moja mieszana cera lubi się przy nich zapychać :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam ten olejek i bardzo go lubię. I akurat mnie zapach urzekł ;).

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle pozytywow juz o nim przeczytalam, ze czekam tylko na promocje i kupuje :p

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy produkt, coraz więcej o nim słychać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szczerze go polubiłam. Mały minus jak dla mnie to jego wydajność ale zapach im plus. Mnie on po wstrząśnięciu przypominał nieklarowny rosół - nie wiem dlaczego ale zawsze mnie to bawiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym powiedziała, że dość pogibane ale nie będzie, że "ciekawe" :P

      Usuń
  14. Dużo się o nim mówi, na wielu blogach widziałam, ale te 30 zł to dla mnie trochę za dużo. Może sknera jestem, ale szkoda mi kasy zwyczajnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też bym go nie kupiła w cenie regularnej ;) Ale za pół ceny czemu nie :)

      Usuń
  15. Tyle jest o nim pozytywnych opinii że koniecznie będę musiała go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. świetnie nawilża, a zapach to róznie z tym bywa

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi ciekawie, nigdy nie miałam do czynienia z tym produktem :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Myślę, że właśnie w promocji kiedyś skuszę się na któryś z tych olejków ;) Na razie mam inne produkty i nie pozwalam sobie na dublowanie tego samego :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Czytam o nim setny raz i cały czas się zastanawiam czemu, zawsze zapominam o nim podczas zakupów. Może nie zapomnę o nim następnym razem i wreszcie przetestuje to cudeńko!

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę się boję tego olejku. Moja skóra lubi się zapychać ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciała również? Ja na szczęście nie mam z tym większego problemu :)

      Usuń
  21. Mam zamiar wypróbować olejki Evree :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Może wypróbuję jak zobaczę w drogerii :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam na niego ochotę i szukałam we wszystkich dostępnych drogeriach jednak marka Evree stała się tak rozchwytana że na sklepowych półkach nie było nic. Wróciałam jedynie z 3 kosmetykami które udało mi się zdobyć;/ Dwa olejki do twarzy i scrub do pięt. Na resztę będę musiała poczekać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na peeling do pięt mam chęć i ja :D Olejek do twarzy znam - różany - bardzo się z nim lubiłam :)

      Usuń
  24. Jakoś do ciała jak już to wybieram balsam :) nie moge się przekonać do olejków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olejki są o wiele 'szybsze' w obsłudze :D

      Usuń