piątek, 12 czerwca 2015

TOŁPA | BIAŁY HIBISKUS 30+ | rewitalizujący krem uelastyczniający pod oczy

O tym, że moja skóra pod oczami woła o litość i zrozumienie wspominałam Wam nie raz. Mam tego pecha, że pierwsze zmarszczki pojawiły się u mnie dosyć szybko i dziś, w wieku dwudziestu pięciu lat mam ich sporą gromadkę. Walczę z nimi jak mogę więc dziś o kolejnym kremie pod oczy jaki zagościł w mojej kosmetyczce.


Opakowanie określiłabym jako charakterystyczne dla produktów tej firmy. Napakowane informacjami, estetyczne, po prostu ładne. Krem zapakowany jest w metalową tubkę. Tubeczkę. Jest wręcz maleńka - krem ma zaledwie 10 ml co daje nam 2/3 standardowej pojemności dla tego typu produktów. Patrząc na jego cenę (powyżej 30 zł) nie mogę stwierdzić, że należy do najtańszych w swojej kategorii. Z drugiej strony nie jest też na tyle drogi bym nie mogła sobie na niego pozwolić. Wydajność określiłabym jako standardową.

Krem ten ma dosyć lekką konsystencję. Szybko się wchłania pozostawiając na skórze bardzo delikatną powłoczkę. Idealnie sprawdza się pod makijażem - świetnie trzymał mi się na nim korektor. Jeśli mowa o działaniu pielęgnacyjnym nie jest źle. To typowy lekki krem nawilżający. Niestety poza nawilżeniem nie robi nic więcej. Nie napina, nie rozjaśnia zasinień, nie wygładza skóry. Wiadomo - w cuda nie wierzę ale wiem, że porządny krem nawilżający może niewielkie załamania wypełnić. Ten nie podołał. Nie posiada właściwości regenerujących ale tego też producent nam nie obiecuje. Muszę też wspomnieć, że nie podrażnia, nie uczulał, nie powodował szczypania czy łez - a oczy miewam nadwrażliwe.

Przyznam szczerze - jestem odrobię zawiedziona. To kolejny krem, który nie robi cudów. Ale chyba też zbyt wiele się po nim spodziewałam. Czy do niego wrócę? Nie. O taki podstawowy nawilżacz nie trudno więc raczej szkoda by mi było wydać na niego w przyszłości pieniądze. Nieporozumieniem jest dla mnie też kategoria wiekowa jakiej jest dedykowany. W moim odczuciu to produkt zdecydowanie dla młodszych osób (nie żebym stara była ;)), bez większych problemów ze skórą pod oczami. Notabene znalazłam mu przyzwoitego zastępce za złotych osiem - ale o nim niebawem ;)



Znacie?

41 komentarzy:

  1. Nie miałam go, ale również poszukuję dobrego kremu pod oczy. Niestety też mam zmarszczki...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja znalazłam w tej kategorii swojego ulubieńca krem z alterry biała herbata i winogrono :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego kremu, więc się nie wypowiem na jego temat. Ale Tołpa należy do moich ulubionych marek, jeśli chodzi o pielęgnację twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja wlasnie mam probki pieknie pachna ale z innej serii

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety ciężko znaleźć dobry kosmetyk pod oczy i na powieki...

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam i raczej nie będę miała - znalazłam 2 dobre kremy i jeden genialny, nie sądzę więc bym eksperymentowała z nowościami. Tak z ciekawości i mojego lenistwa - ile Tołp Ci się sprawdziło a ile nie? Liczyłaś?
    Jestem ciekawa Twojego odkrycia no i muszę przyznać że myślałam że jesteś starsza (coś w moim wieku)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, nie trafiłam u nich jeszcze na bubla a zużyłam pewnie z 10 produktów. Do kilku chętnie wrócę (krem na noc czarna róża, maseczka czarna róża, mleczko łagodzące do ciała, żel do mycia twarzy i oczu) do kilku nie ale... żadnego nie musiałam wywalić i żaden nie zrobił mi krzywdy a to też na plus :)
      Mentalnie to pewnie dobijam pod 40 :D

      Usuń
    2. Chyba sobie spiszę nazwy tych do których zamierzasz wrócić, może się kiedyś złamię i spróbuję ich produktów jeszcze raz. To dobrze, że bubli nad bublami nie było :)
      Eee tam mentalnie, nie wiem dlaczego mi się ubzdurało że jesteś starsza....jakieś skrzywienie może

      Usuń
  7. Szkoda, ze jesteś zawiedziona. Ja od wczoraj używam kremu z Natura Siberica z tej nowej serii Loves Estonia, jak będzie dobry to dam znać.

    OdpowiedzUsuń
  8. ja muszę się zaopatrzyć w jakiś dobry kremik

    OdpowiedzUsuń
  9. kosmetyki Tołpy zazwyczaj się u mnie sprawdzają, ale rzadko je kupuję ze względu na cenę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupuję na promocjach a o te nietrudno :)

      Usuń
  10. szkoda, że nie do końca się sprawdził.. Ja w sumie za wiele rzeczy jeszcze z tołpy nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda, że Ci nie odpowiada- nigdy nie miałam nic z Tołpy

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio używałam wiele różnych kremów pod oczy i wszystkie właśnie tylko nawilżają, i to dość lekko. A ja potrzebuję dobrego nawilżenia i odżywienia skóry pod oczami... Jeden taki znalazłam i mnie uczulił okropnie. Jak pech, to pech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A próbowałaś krem AA 40 +? To najlepszy krem na jaki do tej pory trafiłam :)

      Usuń
  13. Jeszcze nie miałam nic z Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się nad nim zastanawiałam, ale czytałam dużo negatywnych opinii. Obecnie używam Vichy Aqualia Thermal, chłodzący roll-on :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo zadowolona, normalna cena to trochę dużo, ale w promocji warto go nabyć i przetestować (chociażby właśnie ze względu na efekt chłodzący) :)

      Usuń
  15. Kurczę, a miałam na niego ochotę....

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie zmniejsza cieni pod oczami, bo takiego kremu szukam i szukam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już wierzyć przestałam, że cokolwiek pomoże więc cieszę się, że znalazłam świetny korektor :D

      Usuń
  17. Jeśli chodzi o kosmetyki pod oczy tołpy to mam wrażenie, że rzeczywiście przedział wiekowy to jest jakieś nieporozumienie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja mama go miała I miała identyczne odczucia, więc mi go oddała, bo ona potrzebowała czegoś "mocniejszego "

    OdpowiedzUsuń
  19. Strasznie mało kremów pod oczy tak na prawdę działa :(

    OdpowiedzUsuń