SYLVECO | krem brzozowy z betuliną

czerwca 07, 2015

Pozostając w temacie produktów Sylveco najwyższy czas na recenzję kremu brzozowego z betuliną.


Nie mogę przyczepić się do opakowania. Jest przyjemne i estetyczne. Standardowy plastikowy słoiczek okazał się być idealnym rozwiązaniem dla kremu o specyficznej konsystencji.

Krem ten jest gęsty i zbity niczym masło. Nie jest jednak tępy a pod wpływem kontaktu ze skórą zaczyna robić się przyjemnie płynny i oleisty. Czary mary. Nadal jednak jest produktem dosyć ciężkim więc przy mojej mieszanej skórze zupełnie nie nadaje się do użytku w ciągu dnia. Przez ponad miesiąc stosowałam go codziennie na noc, obecnie używam go średnio dwa razy w tygodniu na skórę twarzy, codziennie wieczorem na skórę szyi i dekoltu w połączeniu z nawilżającym tonikiem i w razie potrzeb na suche partię skóry ciała (dłonie, stopy, łokcie, kolana).

Jeśli mowa o działaniu jest ono całkiem niezłe. Trudno by było inaczej patrząc na piękny, prosty skład kremu. Produkt ten fantastycznie natłuszcza skórę. Przepięknie łagodzi wszelkie podrażnienia, skutecznie regeneruje (choć nie długotrwale) suche partie. Jednocześnie nie podrażnia i nie uczula. I co najważniejsze - nie zapycha i nie przyczynia się do powstawiania niedoskonałości. Jednak po nocy z tym kremem niezbędne było dla mnie jej dokładne oczyszczenie - zupełnie nie wchłaniał się z moją tłustą strefę T (ale nie oczekiwałam tego).

Cena (jak na produkt tej jakości) jest bardzo zachęcająca - nie przekracza 30 zł. Krem jednak jak większość kosmetyków naturalnych ma dosyć krótki termin ważności od otwarcia - 3 miesiące. Przy jego zabójczej wydajności standardowa pojemność 50 ml jest niestety nie do użycia jeśli chciałabym go stosować wyłącznie do twarzy. Gdyby był od dostępny w mniejszej pojemności (i proporcjonalnie niższej cenie) na pewno już teraz skusiłabym się na kolejne, awaryjne opakowanie. Jednak nie ma tak dobrze i jeśli do niego wrócę (albo któregoś z jego braci) to z pewnością w miesiącach zimowych.


You Might Also Like

40 komentarze

  1. Ja mam cerę sucha i mimo to mam wrażenie ze nie polubiłabym się z tym kremem. Wolę lżejsze mocno nawilżające.

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że kupię go sobie na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie mam suchej skóry ale i tak mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  4. lubię treściwsze kremy dla mojej suchej cery i bardzo mnie ciekawi właśnie ten brzozowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie lubię zapachów kosmetyków tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach natury :D Ale rozumiem - zapach peelingu oczyszczającego jest moją zmorą ;))

      Usuń
  6. Ja właśnie kupiłam go sobie na jesień i zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam, że ta marka ma super szampony - próbowałaś?

    OdpowiedzUsuń
  8. Moze być fajny na zimę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam kiedyś ich krem z nagietkiem, spisał się całkiem nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. :) Ten krem chyba też miałaś? Kojarzę z któregoś filmu :D

      Usuń
  11. Miałam ten krem i u mnie się niestety nie sprawdził, bo wyskoczyły mi po nim krostki ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuuu u mnie na szczęście obyło się bez niespodzianek :D

      Usuń
    2. hehe to miałaś szczęście :D Albo tylko ja miałam takiego pecha :P

      Usuń
  12. mało kosmetyków Sylveco jeszcze miałam :) ten mnie jakoś nie ciekawi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się skuszę ale chyba na rokitnikowy albo brzozowy ale ten lekki bo mam skórę tłustą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rokitnikowa wersja będzie kolejną jaką kupię :D

      Usuń
  14. dla mnie ich lekki krem jest dosyć treściwy, więc co dopiero ten :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekkich jeszcze nie miałam. Czytałam właśnie, że są tępe i treściwe więc jeśli się skuszę to pewnie również zimą ;))

      Usuń
  15. Właśnie myślałam o kupnie ich lekkiego kremu...

    OdpowiedzUsuń
  16. szkoda, że taki krótki okres :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teoretycznie tak - praktycznie to plus - bo niczym go nie zakonserwowali ;) Tylko pojemność jak na tak ogromną wydajność za duża :D

      Usuń
  17. Muszę kiedyś wypróbować kremy Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  18. To bardzo dobry krem - znam go tylko faktycznie za ciężki na lato.

    OdpowiedzUsuń
  19. zakochana kosmetyczka24 października 2016 18:16

    Miałam ten krem i niestety musiałam oddać mamie - kompletnie mi nie odpowiadał. :(

    OdpowiedzUsuń