HIT: TONIK uzupełniający demakijaż dzień&noc | YVES ROCHER | Serum Vegetal

by - czerwca 09, 2015

Czyniąc moje zakupy (niejedne...) na stronie Yves Rocher oprócz typowych hitów blogowych sięgnęłam też po kilka mniej znanych produktów. Część zakupów w ciemno opłaciła się średnio, część okazała się być jednymi z lepszych kosmetycznych decyzji w ostatnim czasie. Tak też było z tym teoretycznie niepozornym tonikiem.


Opakowanie jest całkiem przyzwoite. Na minus jak zawsze zakrętka - trudno ją otworzyć i trzeba uważać na paznokcie. Minus też za papierową nalepkę - po jakimś czasie zaczyna wyglądać nieestetycznie.

Zapach posiada wyraźnie wyczuwalny chociaż trudny do zidentyfikowania. Na szczęście jest dosyć przyjemny. Tonik posiada nietypową konsystencję. Jest gęsty i konkretny. Niczym serum. Niczym tonik hibiskusowy Sylveco.  Jeśli mowa o sposobie aplikacji ze względu na jego formułę częściej stosuję go wklepując dłońmi w skórę niż standardowo przecierając ją przy pomocy wacika.

Przejdźmy do sprawy najważniejszej czyli do działania. Jest świetne! Zacznę od kwestii lekkiej niespójności w nazwie produktu - na stronie tonik ten określany jest jako uzupełnienie demakijażu, na etykiecie za to możemy przeczytać że ma dodawać blasku. Zasadniczo sprawdza się i w jednym i drugim założeniu. Tonik poradzi sobie z usunięciem resztek produktów do demakijażu, przynosi skórze uczucie komfortu, tonizuje. Czyli robi to wszystko czego od tego typu produktu wymagam. Dodatkowo jednak faktycznie daje odczuwalne nawilżenie. I nadaje blasku. Niczym porządne serum do twarzy. Używam go codziennie od dwóch miesięcy i widzę, że moja skóra jest w naprawdę świetnej formie - wygląda zdrowo i promiennie. Trudno jest jednoznacznie orzec, że to zasługa toniku ale na pewno przyczynił się do tego znacząco.

Cena regularna to 32 zł. Jak to w Yves Rocher bywa bez problemu kupicie go za ułamek tej kwoty. Patrząc na działanie i świetną wydajność (w dwa miesiące zużyłam zaledwie pół opakowania) to produkt praktycznie idealny. Na pewno w przyszłości do niego wrócę :)




You May Also Like

30 komentarze

  1. Lubię toniki, jest to nieodłączny element porannej pielęgnacji. Ten produkt byłby idealny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tez jestem fanką toników. A pomyśleć, że kiedyś były mi zbędne ;) Pewnie dlatego, że długo zajęło mi by znaleźć tonik, którego działanie mnie usatysfakcjonuje.

      Usuń
  2. Ciekawy produkt :) Yves Rocher ma różne perełki w asortymencie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Z YR najbardziej lubię żele pod prysznic :) Nie miałam jeszcze od nich toniku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię ich żele :) Mam pokaźną gromadkę :D

      Usuń
  4. Prezentuje się całkiem ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Odwiedzam YR raz na jakiś czas rozejrzę się za tym produktem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam zamiar niedługo wybrać się do YR na zkaupoy, wiec dopisuję do listy. Dla mnie toniki są bardzo ważnym elementem pielęgnacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej kwestii jak najbardziej się zgadzamy :)

      Usuń
  7. Jeżeli chodzi o YR, to oszalałam na punkcie żelu do mycia ciała o zapachu zielonego jabłuszka;)>

    OdpowiedzUsuń
  8. jakoś do mnie nie przemawia :(

    OdpowiedzUsuń
  9. dawno nie używałam toników :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie, że jesteś z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie znam go ;) jak narazie zakochałam się w toniku ziołowym Fitomed ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tego toniku, w sumie nic nie miałam z YR.. :) jeszcze :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Kosmetyki z Yves Rocher lubię średnio, tzn. mam wśród nich ulubieńców, ale w większości uważam je za przeciętne. Bardzo jednak lubię tonik z serii Nutritive Vegetal, może jak mi się skończy Mixa, którą teraz używam, to spróbuję ten :)

    OdpowiedzUsuń