TOŁPA | botanic | CZARNA RÓŻA | odżywczy krem-kokon


Moja przygoda z Tołpą trwa nadal. Po części dlatego, że moje Tołpowe zapasy mimo systematycznego używania nie maleją, po części - bo to naprawdę udane kosmetyki. W większości. Dziś jednak o kremie względem którego mam mocno mieszane uczucia.


Opakowanie jest spójne dla produktów z tej serii. Napakowane informacjami, utrzymane w bieli, szarości i fiolecie. Bardzo estetyczne. Zamykane na klik. Tubka jednak wykonana jest z bardzo twardego plastiku co nie ułatwia aplikacji i z każdym dniem staje się bardziej problematyczne.

Krem jak na kokon jest stosunkowo lekki. Nie należy może do najlżejszych kremów (nienawidzę) jednak po produkcie, który ma skórę odżywiać spodziewałam się czegoś konkretniejszego. Pozostawia jednak na dłoniach delikatną ochronną warstewkę. Działanie nie jest spektakularne. Moje dłonie są trudne w pielęgnacji. Przyzwyczaiłam się, że zimą ich pielęgnacja jest dla mnie katorgą jednak zazwyczaj ciepłe dni przynosiły im ukojenie. W tym roku za to mój organizm włączył chyba tryb buntu i nadal borykam się ze skórą suchą jak wiór. Krem ten nie radzi sobie z przesuszeniami. Delikatnie nawilża, zabezpiecza dłonie do kolejnego mycia a niestety nie robi nic więcej. Nie uświadczyłam odżywienia. Regeneracji. I komfortu też nie.

Używam go, bo używam. Znam wiele słabszych kremów, które rozdaję po rodzinie bo nie robią z moimi dłońmi nic. Ten coś robi ale to coś to zbyt jednak mało bym chciała wrócić do niego w przyszłości. Nie ratuje go nawet rewelacyjny zapach - identyczny jak w maseczce, kremie na noc czy do stóp z tej samej linii. Cena kremu nie przekracza 15 zł.

Muszę przyznać, że czuję zawód. Mam jeszcze w zapasie krem z serii amarantus i czaję się na ich nowość: lipidowy krem z linii Atopic. Mam nadzieję, że któryś z nich okaże się być wybawieniem dla moich dłoni i nie będę dożywotnio skazana na krem Regeneracja z Lirene :D



You May Also Like

62 komentarze

  1. lubie tolpe ale dawno nie mialam nic nowego ale tego jak widac nie warto:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, mają parę fajnych rzeczy w swojej ofercie :-)

      Usuń
  2. Nigdy nie miałam okazji wypróbować. :) myślałam że lepiej wypadnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Ech tołpa jakoś mi z nimi nie po drodze. Widzę, że kolejny się nie spisał i jak tu w nich zainwestować swoje pieniądze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię ich kremy do twarzy ale i balsam na jaki się ostatnio natchnęłam daje radę :D

      Usuń
  4. Z Tołpy prawie nic nie miałam :) Czytam o nich różne opinie, w większej mierze złe niż dobre, dlatego nie czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Polecam krem Hudosil - idealnie radzi sobie z przesuszeniami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chętnie w przyszłości go wypróbuję :)

      Usuń
  6. Nie miałam kosmetyków z Tołpy i widać dobrze, że ich nie próbowałam :D

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze nic mi z Tołpy nie wpadło w ręce, ale jeśli chodzi o kremy do rąk to świetny jest zwykły krem Isany w czerwonej tubce i Neutrogeny z maliną nordycką (ten zapach!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Isany nie lubię w gorszych momentach bo niestety ze względu na mocznik diabelnie mnie szczypie :( A i Neutrogena się u mnie nie sprawdziła. Zapach uważam za okropny :D

      Usuń
  8. oj tam, przynajmniej znasz krem, który Ci rzeczywiście pomaga :)
    a próbowałaś kremu kuracja parafinowa z Bielendy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam od nich coś diabelnie gęstego z serii parafinowej, chyba do stóp - niemiło wspominam ;)

      Usuń
  9. Uwielbiam jego zapach. W kwestii silnego nawilżania zgadzam się z Tobą, niestety nie radzi sobie. Dla mnie najlepszym kremem do rąk (a miałam ich mnóstwo) okazał się Evree Max Repair :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co kojarzę ma mocznik - niestety strasznie pieką mnie po nim dłonie gdy mam je w słabej formie :(

      Usuń
  10. Według mnie ten krem jest średni ale ma piękny zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda że się nie sprawdził. Cała ta linia z czarną różą podobno pachnie obłędnie. Ja niestety póki co jeszcze nie miałam okazji nic z tej linii wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj chociaż maseczki, nie dość, że jest świetnie działa to i tanim kosztem poznasz zapach (obłędny!).

      Usuń
  12. Polecam krem koncentrat z Cien- jest rewelacyjny :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam :) Jako produkt ochronny sprawdzał się świetnie zimą pod rękawiczki ale niestety nie regeneruje mojej skóry :(

      Usuń
  13. Szkoda, że taki z niego średniaczek. Ja miałam ten krem z czerwoną etykietką, też z tołpy, i był bardzo przyjemny:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam go :) u mnie sprawdza się super

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie kuszą mnie produkty z tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam żel pod prysznic z tej serii "czarna róża" i uwielbiam ten zapach! Szkoda jednak, że ten krem nie jest zbyt zadowalający w działaniu ... :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelu się jeszcze nie dorobiłam ale pewnie wszystko przede mną :D

      Usuń
  17. Jako mocny krem do rąk polecam La Roche Posay Lipikar Xerand ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tołpa w dalszym ciągu jest dla mnie obca, ale jakoś nie czuję takiej chetki na nia

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten krem jest... dziwny. Jakby silikonowy, roluje się przy nałożeniu większej warstwy. Przez tą silikonowość lekko ściąga skórę. Ale zapach piękny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie się na szczęście nie roluje :)

      Usuń
  20. zapach tej serii uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja póki co trafiam na same buble z Tołpy; (

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jestem zakochana w zapachu tej serii <3

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie zapewne tak samo by się nie sprawdził - dłonie ostatnio też mam suche jak wiór.

    OdpowiedzUsuń
  24. Marka kompletnie nam nieznana.

    OdpowiedzUsuń
  25. ja mam wersje amarantus -nawilżający krem-nektar do rąk, za niedługo będzie u mnie recenzja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozytywna? Leży w zapasach i czeka... ;)))

      Usuń
  26. Zapach tej serii powala na kolana, miałam ten kremik i to prawda, że przesuszoną skórą dłoni kompletnie sobie nie radzi. :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Czasem Tołpa potrafi rozczarować niestety

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam kosmetyków tej marki, szkoda, ze Cię rozczarował.

    OdpowiedzUsuń
  29. uwielbiam kremy do rąk z Tołpy!

    OdpowiedzUsuń
  30. Ooo szkoda. Ja z linii czarna róża mam peeling do ciała - bardzo delikatny, zużywam go jedynie na ręce i dekolt. Maseczka w sumie też mi pasowała. Chyba jednak najfajniejszy w tej wersji jest zapach. Poza tym szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie maseczka działa bezbłędnie. Peelingu niestety nie miałam ;))

      Usuń
  31. Szkoda, że się nie sprawdził, ja bardzo lubię Tołpę. A próbowałaś może z Perfecty saszetkowy zabieg regeneracyjny, tam jest peeling i maska-krem, i ta maska krem u mnie super.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja z kremu do rąk z Tołpy (regenerujący krem-koncentrat) też nie jestem zadowolona, albo po prostu spodziewałam się zbyt spektakularnych efektów. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. miałam kiedyś krem pod oczy z Tołpy i bardzo mnie szczypał i się zraziłam do tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który taki paskudny? Ja używałam ten z linii Biały Hibiskus i na szczęście krzywdy mi nie robił :)

      Usuń
  34. miałam z tej linii żel pod prysznic który naprawdę nieźle się spisał :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Tołpę znam tylko z blogów, jeszcze nie poznałam oferty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciekawa jestem jak u mnie by się ten krem sprawdził... W sumie nie jest drogi może kiedyś wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie masz większych problemów z przesuszeniem to można kupić, dla zapachu :D

      Usuń
  37. Kosmetyki Tołpy przeznaczone do pielęgnacji twarzy u mnie się nie sprawdzają i od pewnego czasu jak już to interesuje się tylko kosmetykami do ciała.

    OdpowiedzUsuń
  38. Mnie kusi krem do stóp z tej serii, o tym do rąk czytałam głównie słabe opinie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam krem do stóp :) Nie zachwyca, tak samo jak wersja do rąk ;)))

      Usuń