TOŁPA | Czarny bez Kojący krem-balsam na naczynka DZIEŃ | Czarna róża Odżywczy krem-miód regenerujacy BOGATY NOC

by - marca 07, 2015

Produkty Tołpy kusiły mnie od dawna. Było mi z nimi ewidentnie nie po drodze do grudnia ubiegłego roku gdy to na swojej stronie internetowej zrobili świetną promocję dołączając do kremu na dzień bezpłatny krem na noc. Skusiłam się na łącznie cztery sztuki (na chwilę obecną żałuję, że tylko cztery), dziś o dwóch, które szybko i skutecznie podbiły moje serce.



Tołpa słynie ze swoich dziwacznych nazw (kokony, balsamy, miody i inne cuda wianki) oraz opakowań napakowanych informacjami pisanymi lekko literackim żenującym językiem. Coelho dla Tołpy. Tak też jest w przypadku tych kremów. Zaznaczę, że zapakowane są one w praktyczne metalowe tubki (ponoć zdrowsze dla kremów) o mniejszej pojemności niż większość kremów - 40 ml. Wydajność określiłabym jako standardową. Ceny regularne wahają się w okolicach 30 zł, jednak można je kupić taniej. Dziś na stronie tołpy -30% na ich kosmetyki z serii botanicznej (czyli między innymi te kremy), są też dostępne na merlin.pl w podobnych cenach z bezpłatną dostawą do ich punktów.

Dla przypomnienia: skórę mam mieszaną, przetłuszczającą się w strefie T, normalną na policzkach, skłonną do drobnych niedoskonałości.


Tołpa Botanic Czarny bez Kojący krem-balsam na naczynka DZIEŃ
Krem-pomyłka. Wcale nie chciałam go mieć bo nie mam skóry naczynkowej i kupiłam go przypadkiem pewna, że biorę wersją uelastyczniającą. Można? Można. Trochę irytowała mnie jego obecność w moim zbiorze więc jak widzicie zaczęłam go używać gdy tylko wykończyłam to co miałam otwarte by jak najszybciej o nim zapomnieć. Koniec końców zapominać wcale o nim nie chcę i kiedyś z przyjemnością kupię go ponownie. Dlaczego?
Krem ten ma bardzo przyjemną konsystencję. Jest bardzo kremowy, dosyć gęsty i konkretny jednak nie tłusty. Pozostawia na skórze lekki ochronny film, szybko się wchłania i śmiało mogę po dwóch minutach zabierać się za wykonywanie makijażu. Sam krem ma lekko zielony odcień (maskowanie rumienia) jednak nie mam jak zweryfikować tej właściwości. Jest bardzo łagodny, długotrwale nawilżający - czuję komfort przez cały dzień - jednak nie powoduje niespodzianek w postaci szybszego przetłuszczania skóry czy niedoskonałości. Odczuwalnie chroni przed warunkami atmosferycznymi (zimy w tym roku nie mamy ale przy śniegu i temperaturach oscylujących w okolicach kilku stopni 0 spisuje się świetnie). Bardzo dobrze trzyma się na nim makijaż. Delikatnym minusem jest dla mnie jego zapach. Jest ładny (kremowo-kwiatowy) jednak ciut zbyt intensywny jak na krem na dzień.



Tołpa Botanic Czarna róża Odżywczy krem-miód regenerujący BOGATY NOC
Ten krem dla urozmaicenia był moim świadomym wyborem. Uwielbiam produkty o bogatych konsystencjach. Szczególnie w pielęgnacji wieczornej i szczególnie zimą. Róże też lubię (zmienił mi się gust zapachowy na stare lata) więc same rozumiecie ;))
Krem ten tak samo jak poprzednik mimo swojej gęstej, bardzo bogatej konsystencji nie jest tłusty czy oblepiający. Pozostawia jednak na skórze dosyć konkretny film. Zapach mnie oczarował (jest bardzo otulający, niby kwiatowy ale dosyć słodki, intensywny i niepowtarzalny) na amen i z tego względu na pewno nabędę inne kosmetyki z tej serii. Działanie też oceniam na plus. Krem świetnie nawilża i odżywia skórę nie obciążając jej nadmiernie. Świetnie sprawdza się w czasie stosowania serum z kwasem. Nie spowodował podrażnienia czy zapchania. Na serum potrafił się jednak delikatnie rolować gdy przesadziłam z ilością (ale ja kremów nakładam sporo, bo lubię). Muszę przyznać, że jestem nim na prawdę mile zaskoczona. Wspomnę też, że wszelkiej maści kremy nakładam od czoła po biust i w przypadku tego produktu widziałam widoczną poprawę również w przypadku skóry szyi i dekoltu. Wydaje mi się być bardziej sprężysta i widocznie odżywiona a większość kremów dla mnie pozostawia wyłącznie uczucie nawilżenia.




Oba kremy przypadły mi do gustu. Bardzo. Mimo lekkich wad przeważają w nich zalety i z tego też względu z chęcią kiedyś do nich wrócę (i zainwestuję w inne ich kremu do twarzy) a Wam śmiało mogę je polecić :)
Niebawem napiszę też więcej na temat kremu pod oczy tej marki jednak tu zachwytów nie będzie ;)

You May Also Like

39 komentarze

  1. pierwszy krem chętnie polecę mamie a na drugi sama bym się skusiła :) bardzo lubię zapach serii z czarnej róży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękny jest, mogłabym mieć takie perfumy :D

      Usuń
  2. a ja bardzo lubię te literackie wywody na opakowaniach i w przewodniku :) kremy również :) choć z Twoich znam tylko ten na noc
    polecam także płyny micelarne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miceli się jeszcze nie dorobiłam ale moim ulubieńcem przez długi czas był ten z BeBeauty ich produkcji :)

      Usuń
  3. Cała seria Tołpy Czarna róża bardzo mnie kusi ze względu na zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, nie dziwę się wcale :) Ja już mam ich kremy do rąk i stóp i maseczkę (świetna!), na resztę też zapoluję przy okazji jakichś większych promocji :D

      Usuń
  4. Lubię Tołpę :) jeśli chodzi o kremy do twarzy, to miałam serię z amarantusem, ale akurat z tego miłości nie było, choć były przyzwoite :)

    OdpowiedzUsuń
  5. kurcze, a ja tę promocję przegapiłam...
    lubię Tołpę choć tych kremów nie miałam okazji poznać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni co chwilę coś fajnego proponują więc mam nadzieję, że niebawem znów czymś pokuszą :D

      Usuń
  6. o, ten kojący krem na dzień mnie zainteresował bardzo, muszę zajrzeć na stronę tołpy, skoro jest promocja :) dzięki za info :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe są te kremy, ja jak na razie kupuję micela z biedronki ich produkcji :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten pierwszy chciałabym kiedyś przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wciąż krążę wokół Tołpy i chyba czas coś kupić.
    Pierwszy krem bardziej mnie przekonuje,cerę mam podobną ale coś czuje że drugi (pozostawia konkretny film) mógłby mnie zapchać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam skórę skolonną do zapychania i mi żadnej krzywdy nie zrobił :)

      Usuń
  10. Ja tam nie uważam że te napisy sa żenujące ;) mi się podobają :D są wyróżniające :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Od jakiegoś czasu mam ochotę wypróbować jakiś krem z tej firmy :) Mam podobną cerę do Twojej, więc zasugeruję się Twoją opinią i chyba zdecyduję się na krem-miód :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, ze będziesz równie zadowolona :)

      Usuń
  12. Ten czarna róża mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  13. lubię zapachy kosmetyków Tołpa :)

    OdpowiedzUsuń
  14. mam wątpliwości co do zapachu, jestem zwolenniczką delikatnych nut zapachowych a szczególnie za róża nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są mocno perfumowane więc jak Cię zapachy męczą to nie polecam :)

      Usuń
  15. niedługo zabiorę się za krem na naczynka na noc od Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie mogę się doczekać aż otworzę ten krem z czarną różą w takim razie :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem szczególnie ciekawa tego kremu na noc.

    OdpowiedzUsuń
  18. Ubóstwiam tą serie z czarną różą z tołpy. <3

    OdpowiedzUsuń
  19. Ciekawe te kremiki :) ja to żałuję, że nie skorzystałam wtedy z tej promocji, bo była świetna ... Ale może znowu coś rzucą :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Po takich recenzjach aż chce się je wypróbować tylko ciekawe czy byłabym równie zadowolona z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam ten krem-miód. Dziewczyny - jeśli się zastanawiacie - kupujcie! Jest świetny. Mam cerę suchą ale ten krem nałożony na noc doskonale ją nawilża. Budzę się z piękną wypoczętą skórą! Każdemu go polecam do wypróbowania - zapach boski. Polubicie Wy i Wasz mężczyzna :D

    OdpowiedzUsuń