APTECZKA BABCI AGAFII | Aktywne serum na porost włosów

marca 15, 2015

Dziś o produkcie, który z oferty rosyjskich kosmetyków zainteresował mnie jako pierwszy. Aktywne serum na porost włosów zbiera opinie różne - są osoby, którym daje satysfakcjonujące efekty ale i te, które nie zauważyły żadnych rezultatów. Jak jest u mnie? Zapraszam na recenzję.


Serum zapakowane jest w wygodne opakowanie z aplikatorem rozpylającym kosmetyk. Walory estetyczne jednak zupełnie do mnie nie przemawiają ale nie to jest w tym produkcie najważniejsze. Pojemność to 150 ml płynu o ciemnym zabarwieniu i neutralnym zapachu (wystarczająca na jedną, pełną trzymiesięczną kurację) a cena oscyluje w granicach 15 zł. Dostępność - wszędzie tam, gdzie inne rosyjskie produkty. Swoje zamówiłam ze Skarbów Syberii.

Płyn powinno aplikować się na skórę głowy trzy razy w tygodniu i pozostawić do wchłonięcia. Teoretycznie nic trudnego praktycznie - u mnie szybko pojawiły się schody. Serum bezpośrednio po aplikacji nie robi włosom krzywdy jednak po kilku godzinach sprawia, że są one obciążone, przyklapnięte i nadają się wyłącznie do mycia. Więc musiałam pamiętać by używać go dopiero w dniu mycia (myję włosy wieczorem). Na chwilę obecną, zbliżając się już do końca opakowania, aplikuję serum obficie na godzinę-dwie przed myciem.

Przejdźmy do najważniejszego czyli działania. U mnie niestety serum nie sprawdziło się i nie zaobserwowałam spektakularnego przyspieszenia wzrostu. Włosy rosną jak i rosły +/- centymetr miesięcznie. Być może  serum dało dodatkowy milimetr czy dwa ale... nie należę do włosów mierzących swą czuprynę. Wspomnę jeszcze, że nie zauważyłam typowych podrażnień skóry głowy po jego używaniu. Serum nie działa też na wypadanie włosów jednak producent też nam tego nie obiecuje.

W moim odczuciu zakup tego produktu to zmarnowane pieniądze i osobiście nie mogę go polecić.


You Might Also Like

70 komentarze

  1. Mi włosy rosną jak na głupiej głowie :P Jak zrobię farbę, to za 2 tygodnie już mam wielki odrost co mnie denerwuje, bo na blond wlosach go widac strasznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) ja właśnie schodzę z moich farbowańców więc każdy centymetr do ich odcięcia jest dla mnie na wagę złota :)

      Usuń
  2. czyli taki zwykły produkt, ja również nie mierzę swoich włosów więc pewnie też nie zauważyłabym efektów u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam na głowie naturalny odrost więc u mnie ocena przyrostu na oko była dosyć prosta :)

      Usuń
  3. Stosowałam podobną kurację z szamponem oraz odżywką z aktywatorem wzrostu Babci Agafii ale również nie zauważyłam żadnych rezultatów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam nad tymi szaszetkami ale po tym produkcie raczej odpuszczę ;)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. Możesz spróbować jeśli obciążenie włosów Ci nie straszne ;) a nuż u Ciebie się sprawdzi :)

      Usuń
  5. Miałam ochotę na to serum, ale chyba je sobie jednak odpuszczę...

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiałam się and nim, ale jakoś mnie nie nie skusił ostatecznie i dobrze, ze go nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z perspektywy czasu też bym wolała go nie mieć :D

      Usuń
  7. Też zawiodłam się na tym serum :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nic nie pomaga na przyrost włosów. Ja muszę cierpliwie czekać aż osiągną tą wymarzoną długość

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie to serum stoi już od dłuższego czasu nieużywane ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam tego serum i spektakularnego efektu nie zauważyłam, ale nie mierzę włosów więc do końca nie wiadomo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ocena na oko jest łatwiejsza ze względu na rosnący (słabo...) odrost :)

      Usuń
  11. Tego jeszcze produktu nie miałam. Obecnie stosuję wcierkę Jantar i mam pełną masę baby hair na głowie , ale wypadanie włosów się nie zmniejszyło :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie Jantar nie dał żadnych efektów, jakbym wodę wcierała ;)) Mam w zapasie jeszcze jakiś rosyjski tonik na wypadanie, wezmę się za niego niebawem bo znów mi włosy lecą ;)

      Usuń
  12. Szkoda, że włosy nie zaczęły Ci po tym kosmetyku szybciej rosnąć. Ja swoje muszę podciąć, a wcale mi się to nie uśmiecha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje końce wołają o litość ale póki co zapuszczam ;)

      Usuń
  13. U mnie czeka w kolejce - kończę właśnie tonik z Orientany, ten z Agafii powinnam zacząć w tym tygodniu. Jestem ciekawa jak mi się sprawdzi..
    Szkoda, że u Ciebie nie wypalił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obyś była bardziej zadowolona :) Ja w zapasie mam jakiś tonik na wypadanie z Bani Agafii, niebawem się za niego wezmę. Później albo maska drożdżowa tej firmy albo z podkulonym ogonem wracam do olejku GP ;))

      Usuń
    2. Jestem ciekawa tej maski - ma dobre opinie. Jak ją gdzieś zobaczę to kupię, ale na Twoją recenzję też będę czekać.

      Usuń
  14. Jakoś mnie takie specyfiki nie kuszą, nie wierzę, że włosy dzięki nim szybciej urosną.....i bez tego mi dość szybko rosną, przynajmniej na ile mnie to satysfakcjonuje ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym nie walczyła o naturalne kłaki raczej też nie sięgałabym po takie wspomagacze. Ale że naturalnego blondu mi się zachciało to... ;))

      Usuń
  15. Sama też nie byłam zadowolona z tego produktu- nie zauważyłam żadnych zmian.

    OdpowiedzUsuń
  16. A już liczyłam na małe przyspieszenie porostu włosów ;/ Ciesze się że go nie kupiłam w takim razie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. kurcze mam go w zapasach ale jeszcze nie używałam, mam nadzieję, że u mnie lepiej się sprawdzi :)
    podłamałaś mnie tylko tym szybszym "brudzeniem" się włosów :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, może u Ciebie nie da takiego efektu ale gdy z rozmachu nakładałam go bezpośrednio po myciu na początku raczej zbyt długo świeżymi włosami się nie cieszyłam :(

      Usuń
  18. ja to dopiero mam fajny produkt na wypadające włoski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest produkt na wypadanie tylko na przyspieszenie porostu :)

      Usuń
  19. Szkoda, że się nie sprawdził :(
    Pozdrawiam, CapelliSani.

    OdpowiedzUsuń
  20. na razie jakoś nie potrzebuję aby urosły szybciej niż normalnie. Rosną ok 1,5 cm miesięcznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jednym słowem szkoda na ten produkt pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapamiętam, żeby unikać. Dobrze, ze o tym piszesz, sporo blogerek pisze tylko o tym co się sprawdziło a jak dla mnie takie posty jak ten są cenniejsze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię pisać tego typu opinie (bo tak samo jak i ty zwracam na nie uwagę). Za to zazwyczaj drogą eliminacji omijam w mojej pisaninie te typowe średniaki ;)))

      Usuń
  23. Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę :) Moim też by się przydało ;))

      Usuń
  24. Mam serum z tej serii ale przeciwlupiezowe, stosuje 2 tygodnie, myje rowniez szmponem przeciwlupiezowym wiec nie wiem czy jego brak to zasluga szamponu czy owego serum. Jedno ma wspolne z Twoim - obciaza wlosy, staja sie po prostu tluste i dla swiezosci rano musze je umyc. Mysle, ze nie bede go juz kupowala ... aaa ja polecam sklep Mazidelka, rewelacyjne ceny, naprawde porownywalam na paru produktach i tam maja najtaniej :)
    Pozdrawiam serdecznie - Beata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię Mazidełek. Raz skorzystałam z ich sklepu i strasznie długo księgowali pieniądze :/

      Usuń
  25. Hmmm... Szukam cudeńka, które by działało, a to już nie pierwsza niepochlebna opinia nw temat tego sprayu - jakbyś odkryła jakiś super specyfik to daj znak :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Od dawna kuszą mnie produkty tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam niektóre rosyjskie produkty, masło muszkatołowe Banii Agafi jest moim największym odkryciem *-*

      Usuń
  27. nie wiedziałam, że jest takie serum w ofercie tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Great blog♥

    How about follow each other?
    I follow your blog. Waiting for you♥
    My Blog: http://juliemcqueen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Dobrze wiedzieć,bo bardzo mnie kusiło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, skutecznie :D Szkoda tylko, że się nie sprawdziło :P

      Usuń
  30. Nigdy mnie nie kusiło i tak pozostało ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Odpowiedzi
    1. Mam więc nadzieję, że u Ciebie się sprawdzi :))

      Usuń
  32. lubię syberyjskie cuda!
    szampony i odżywki zawsze u mnie goszczą :)

    pozdrawiam,
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  33. Mam je, ale stosuję za krótko, aby móc stwierdzić czy działa. Jednak moich włosów nie obciąża, a stosuję je zawsze po myciu.

    OdpowiedzUsuń
  34. Na mnie też mało co działa :( Teraz używam Joanny Rzepy, mam wrażenie że urosly mi małe włoski bo czuję ich więcej na głowie. Jednak szybciej nie rosną. Tak samo było z Jantarem, CP i innymi wspomagaczami. Moja kuracja potrwa jeszcze ponad miesiąc albo i dłużej i wtedy wypróbuję wody brzozowej może ona w końcu coś zdziała na moich włosach i głowie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Mam, znam, uzywam:) jestem zadowolona, bo dla mnie to dodatkowy wspomagacz - ale ja chodze na zabiegi mezoterapii mikroigłowej, więc troche inaczej bym opisala ją u siebie. na pewno nie podraznia mi skory glówy, a to ważne. Myslę, że wrócę po nią, bo ma ciekawy skład, a dwa została zaaprobowana przez mojego trychologa:)

    OdpowiedzUsuń