Ziołolek | 30+ | krem pod oczy z opuncją figową

lutego 18, 2015

Odkąd z podkulonym ogonem powróciłam do używania kremów pod oczy (cholerne zmarszczki...) szukam swojego złotego Graala. Jednak oprócz próby znalezienia kremu, który zrobi z moją okolicą pod oczami cuda (gdzie jesteś?) potrzebowałam na już smarowidła, które poradzi sobie z lekko odwodnioną skórą - grzejniki i zmiany temperatur to zło. Krem miał być przede wszystkim tani, nawilżający i natłuszczający. Po weryfikacji wizażowego KWC wytypowałam trzy produkty - Retimax 1500 (który z powodzeniem używałam poprzedniej zimy), tłusty krem pod oczy Avy i kremidło Ziołolek 30+ z opuncją figową, który koniec końców kupiłam skuszona masłem shea na drugim miejscu w składzie. Pod blisko dwóch miesiącach użytkowania pora napisać o nim kilka słów.



Opakowanie kremu nie wyróżnia się niczym szczególnym. Wykonane jest z miękkiego plastiku, dzięki czemu produkt łatwo wydobyć z opakowania. Tubka zapakowana jest w kartonik i oba te elementy są spójne pod względem estetycznym chociaż - kolokwialnie mówić - tyłka nie urywają ;)

Krem określam jako bezzapachowy - ja przynajmniej żadnej woni nie wyczuwam. Plus. Konsystencję najłatwiej określić mi jako półtłustą. Produkt jest dosyć konkretny, kremowy jednak niezbyt gęsty czy tępy, przez co nie ma najmniejszych problemów z jego aplikacją.

Moje laickie oko (bardzo laickie, z tego też względu rzadko porywam się na choćby najmniejsze analizy składu bo najzwyczajniej w świecie nie chcę nikogo wprowadzać w błąd) jeszcze przed zakupem stwierdziło, że skład tego produktu da mi efekt na jakim mi zależy. Wspomniane już masło shea, silikon dający efekt wygładzenia, olej kukui z którym spotkałam się po raz pierwszy a którego rolą ma być łagodzenie podrażnień oraz zapobieganie wysuszeniu i poczciwa wazelina, która pozostawiając na skórze warstewkę w swoisty sposób ją zabezpiecza. I faktycznie, tak jest.

Krem używałam wyłącznie na noc, aplikując go grubą warstwą na skórę pod oczami (nie nakładam kremów na powieki). Dlaczego na noc? Bo ostatnio mam problem z trwałością makijażu więc na dzień sięgam po produkt o lżejszej konsystencji. Jeśli mowa o działaniu nie jest ono w żaden sposób zachwycające ale wcale się tego nie spodziewałam. To po prostu dobry podstawowy krem codziennego użytku. Poradził sobie z odwodnieniem i utrzymuje skórę w przyzwoitej formie. Widocznie natłuszcza, lekko nawilża. Nie podrażnia co jest dla mnie zbawiennie bo ostatnio mam spory problem z oczami.

Podsumowując: jeśli szukacie taniego, dobrego kremu (chociaż bez efektu wow) do codziennego użytku warto sięgnąć po ten produkt rodzimego producenta. Ja swój kupiłam na stronie Merlina za kilka złotych (darmowy odbiór) i chciałabym napisać, że do niego wrócę ale póki co kusiłam się na inną wersję - 20+, która właśnie do mnie leci :D


You Might Also Like

33 komentarze

  1. JA jednak wolę kremy, które robią coś więcej dla skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy bardzo, szczególnie,że chroni przed pierwszymi zmarszczkami :P

    OdpowiedzUsuń
  3. też szukam idealnego kremu pod oczy (jak to trafnie ujęłaś - cholerne zmarszczki :) ) czytałam sporo o clinique all about eyes i zapowiada się obiecująco - zastanawiam się, czy w niego nie zainwestować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zużyłam miniaturę i muszę przyznać, że był na prawdę fajny. Jednak stosunek ceny do działania jak dla mnie jest za wysoki i jeśli skuszę się na niego kiedyś to raczej na wersję rich.

      Usuń
  4. Ja planuję zakup kremy z Avy, ale nie mogę go nigdzie spotkać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pewnie też będę chciała ją kiedyś przetestować :)

      Usuń
  5. Nie znam tej firmy, ale muszę się jej przyjrzeć bliżej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt wiele w swojej ofercie niestety nie mają ;)

      Usuń
  6. Polecam Ci pod oczy odżywkę nanobase - do kupienia w aptekach. Gdy wychodzę z basenu, cała skóra jest tak potwornie sucha, za wyjątkiem skóry pod oczami, gdzie ją nakładam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Będę musiała o niej pamiętać kolejnej zimy :) Obietnice producenta brzmią imponująco a i Twoja opinia kuuusi :D

      Usuń
  7. Byłam ciekawa tego kremu. Chce kupić ich serum więc może i jemu dam szansę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To oni mają jakieś serum? :D

      Usuń
    2. Dałabym sobie rękę uciąć że kiedy pisałaś o nim bodajże w poście o zakupach patrzyłam na ich stronę i widziałam serum. Z zażenowaniem powiem, że mam omamy wzrokowe - nie potrafię powiedzieć co ja widziałam....

      Usuń
    3. Buhaha, może o serach (:D) z Avy myślałaś? Oni wypuścili teraz fajności :)

      Usuń
    4. No cóż... nie będę się bronić :-P Tak chodziło mi o Avę, odszukałam linka którego sobie zachowałam. Lekko żałosne ale spoko usprawiedliwiam się, że dziś jest czwartek a koty ganiały się od 3 nad ranem w naszej sypialni :-)

      Usuń
    5. Hmm niby tak ale nie jak biegają mi po głowie :-)

      Usuń
  8. fajnie, że Ci się spodobał :) do tej pory same dobre opinie o nim czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemy jest, nie porywający ale przyjemny ;)

      Usuń
  9. ech, ciężko o rewelacyjny krem pod oczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety... na chwilę obecną najlepiej się u mnie sprawdzał krem AA ale nadal szukam ideału :D

      Usuń
  10. Pierwszy raz spotykam się z tym kosmetykiem ;) Taki przeciętniaczek :D

    OdpowiedzUsuń
  11. dla mnie by był OK, może się skuszę ;) teraz kończę Ziaję kozie mleko i też jest fajna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Ziaji mam ochotę na ich krem z serii jaśminowej :)

      Usuń
  12. też mam problem ze znalezieniem idealnego kremu pod oczy ;) tego nigdy nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda nam się taki znaleźć :)

      Usuń
  13. Nie miałam. Obyś znalazła swój ideał :D

    OdpowiedzUsuń