Yves Rocher | Beaute des mains | Balsam ochronny na zimię z masłem karite

by - lutego 16, 2015

Kremy do rąk w sezonie jesienno-zimowym idą u mnie jak woda więc kupuję je namiętnie. Dziś kilka słów o jednej z moich nowości mianowicie ochronnym balsamie do rąk z masłem karite z Yves Rocher. 



Balsam zapakowany jest w odkręcane pudełko - opcja średnio higieniczna jednak niezbyt problematyczna w użytkowaniu ze względu na zbitą konsystencję balsamu. Co nie zmienia faktu, że nie jest on zbyt twardy czy zbity by producent nie mógł by go umieścić w standardowej, wygodniejszej tubce. Opakowanie ma żółty kolor jak i reszta produktów z serii do rąk tego producenta.

Wspomniałam już o konsystencji - jest ona zbita jednak jednocześnie lekka i przyjemnie kremowa. To chyba najprzyjemniejszy pod tym względem krem jaki wpadł w moje ręce w ciągu ostatnich miesięcy. Używałam go z ogromną przyjemnością. Na dłoniach pozostawiał lekką warstewkę.

Jeśli mowa o działaniu pielęgnacyjnym muszę przyznać, że określenie tego kremu jako produkt ochronny na zimę jest zdecydowanie na wyrost. O ile nie mogę narzekać na nawilżenie czy wygładzenie dłoni niestety nie jest to produkt, który znacząco wpłynie na regenerację czy uchroni je przed warunkami atmosferycznymi. Niestety.

Kolejną ważną kwestią o której warto wspomnieć jest... cena. 50 ml tego balsamu w cenie regularnej to aż 30 zł. Uważam, że to znaczne przegięcie i z pewnością to kremidło nie jest jej warte. Swoje upolowałam w dobrej promocji i muszę przyznać, że o ile będę miała możliwość je kupić po raz kolejny za mniej niż 10 zł ze względu na fantastyczną konsystencję skuszę się na nie ponownie. Mimo  sporego minusa w postaci wydajności a raczej jej braku.

Znacie ten balsam? Jak się u Was sprawdził?

Na blogu [1001 pasji] znajdziecie zdjęcie składu - na śmierć o nim zapomniałam.



You May Also Like

61 komentarze

  1. Z tej serii mam krem do rąk i polubiłam go :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O a który? Bo z tegi co się orientuję mają 3 a mi kremów nigdy mało :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też ale YR wiecznie ma jakieś zniżki ;)

      Usuń
  3. mimo tej wydajności sama skusiłabym się na niego, bo ma świetną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam tego balsamu ale raczej się na niego nie skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Balsamu nie używałam, ale miło wspominam krem z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakoś go nie zauważyłam na stronie, ale może to i dobrze, że mi nie wpadł w oko, skoro jest tak słabiutki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyłka nie urywa ale tragedii też nie ma ;)

      Usuń
  7. nie miałam go ale 30 zł to chyba lekka przeginka :P może jak go kiedyś trafię w dobrej cenie to się skuszę, ale w regularnej cenie odpada :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, za 30 zł mozna mieć 5 innych kremów :)

      Usuń
  8. W promocji chętnie go poznam, cena zdecydowanie naciągnięta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka strategia sklepu. Ceny regularne z kosmosu ale wiecznie dobre rabaty i prezenty ;)

      Usuń
  9. Lubimy produkty YR, mają świetne promocje:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś w sklepie go oglądałam ale właśnie cena jednak mnie odstraszyła. I choć czasami mogę wydać na pielęgnację bardzo dużo, tak na taki produkt do ust uznałam, że chyba nie,...

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam, ale inne kosmetyki Yves Rocher sprawdzają się u mnie jak dotąd bez zarzutu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u mnie będzie tak samo :)

      Usuń
  12. Cena faktycznie za wysoka, jak na taką pojemność.

    OdpowiedzUsuń
  13. nie znam, ale w promocyjnej cenie warto wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Myślę, że gdyby producent usunął ze składu alkohol i silikon a dodał jeszcze więcej obiecanego masła karite, to działanie byłoby o niebo lepsze :) Nie miałam, ale nie zamierzam próbować, ponieważ moja skóra źle reaguje na alkohol:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład faktycznie nie powala ale przekonałam się że w przypadku moich dłoni często produkty o średnich skladach spisują się lepiej od tych o swietnych. Ot, loteria...

      Usuń
  15. Nie miałam go jeszcze, w dobrej promocji może być się skusiła bo faktycznie nie jest wart swojej regularnej ceny jak mówisz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 30 zł to ja mogę dać za krem do twarzy a nie rąk...

      Usuń
  16. ja miałam wersję rumiankową która bajecznie pachniała! :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam tego balsamu ale faktycznie opakowanie nie jest jego zaletą :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Krem do rąk z tej serii był fajny i bardzo ładnie pachniał :) Jak zużyję zapasy, co zapewne nie nastąpi zbyt szybko, to może skuszę się na balsam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. jeszcze jakoś nic nie wpadło w moje ręce z YR :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie miałam, nie przepadam za kosmetykami rumiankowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Cena trochę przeraża, ale mimo to myślę, że bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam maskę i była świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Cena regularna mnie odstrasza. Nie wiem, mam jakiś ambiwaletny stosunek do YR niby mnie interesują ale mam problem (typowo kobiecy) - nie wiem co bym wzięła i co najważniejsze co powinnam wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja jak się nie mogłam zdecydować to pół sklepu wykupiłam :D

      Usuń
  24. Cena faktycznie odstrasza :( zawsze jak przeczytam taki post przypomina mi się o kremowaniu dłoni, dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje dłonie wołają pić więc o kremie raczej nie zapominam ;)

      Usuń
  25. Rzeczywiście z ceną kogoś tam pogrzało...
    Czytam sobie właśnie wpis na innym blogu, a tam Twój komentarz na temat filiżanek do kawy w rozmiarze XXL :D Powiedz Ty mi, gdzie takie dorwałaś? :D Pragnę takich, a nigdzie nie widzę... Chyba, że miałaś na myśli zwykłe kubki, to wtedy nie wnikam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej chodziło mi o filiżanki :D moje są z Aldika. Szukaj w googlach pod hasłem filiżanka jumbo, w BRW są między innymi :)

      Usuń
    2. Ooo, dziękuję! :* :D

      Usuń
    3. Polecam się na przyszłość :D

      Usuń
  26. podobny chyba mi koleżanka pożyczała :) pamiętam, że pięknie pachniał!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapach ma przyjemny. Ani nie powala ani nie zniechęca ale wiadomo, nos i odczuwanie zapachu kwestia indywidualna :)

      Usuń
  27. Kiedyś mocno 'chorowałam" na kosmetyki od YR,a to ze względu głownie na ich cudowne zapachy :)
    Tego balsamu akurat nie miałam, ale skoro nie daje ochrony(a przy tym trochę kosztuje) to myślę, że po niego nie sięgne

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego kremu, ostatnio dawno już nic nie miałam z YR, nie są to tanie kosmetyki, ale ich promocje kuszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kodami można je kupić w dobrych cenach :) Regularne są sporym przegięciem...

      Usuń
  29. Nie sięgnę po niego, za drogi jest u już :/

    OdpowiedzUsuń
  30. Jak mnie ceną pokuszą jak Ciebie to też wezmę :) Miałam jeden w tubce żółty też ale mi nie podpasował, nic nie robił, a ten ma fajną konsystencję :)

    OdpowiedzUsuń