Bania Agafii | niebieska maseczka oczyszczająca

by - lutego 12, 2015

Dawno, dawno temu... Chociaż to chyba nie było aż tak dawno ;) spłodziłam recenzję świetnej maski dziegciowej z Bani Agafii. Dokładnie w [TYM] miejscu opisałam jej wady i zalety. Ok, wad się nie doszukałam a maskę nadal uważam, że jeden z lepszych tego typu produktów na rynku. Serio serio. Jednak przed otworzeniem kolejnej saszetki postawiłam przetestować inną oczyszczającą maseczkę tego samego producenta. Co z tego wyszło?


A wyszło z tego tyle, że tym razem z zachwytu nie pieję. Niestety. Opakowanie maski to typowa dla tej serii saszetka wielorazowego użytku. Porządnie wykonana i estetyczna. Konsystencja produktu jest dosyć konkretna jednak łatwo aplikuje się ją na twarz, po kilkunastu minutach lekko przysycha jednak nie mam problemów z jej zmyciem. Zapach ma przyjemny i niedrażniący. Jednak nie jestem zachwycona jej działaniem. Nie mogę powiedzieć, że to ewidentnie zły produkt bo mocno nagięłabym fakty jednak w porównaniu do wersji dziegciowej czuję ogromny niedosyt. Maska delikatnie oczyszcza (doraźnie) jednak po zmyciu odczuwam delikatny dyskomfort i ściągnięcie skóry.
Maska jest dosyć wydajna - opakowanie o pojemności 100 ml wystarcza na kilkanaście aplikacji. Kosztuje niewiele, ja swoją kupiłam za +/- 5 zł na Skarbach Syberii jednak dostaniecie ją wszędzie tam gdzie w asortymencie pojawiają się produkty rosyjskie. Czy warto? Jak dla mnie nie bardzo. Osobiście do niej nie wrócę.

Skład pod białą naklejką, zdjęcie można powiększyć.

You May Also Like

63 komentarze

  1. sprezentowałam tę maseczke mojej koleżance która jest na tyle zachwycona jej działaniem, że kupiła na zapas kolejne dwa opakowania :P jak widać trzeba testować wszystko na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, że nie okazała się hitem.... A tą dziegciową koniecznie muszę kiedyś wypróbować :))

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kurcze muszę spróbować tej dziegciowej bo te kosmetyki są naprawdę ciekawe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z tych saszetek nie miałam nic do twarzy.. jak na razie tylko 2 do włosów, ale mam ochotę spróbować wszystko na własnej skórze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie miałam okazji używać nic do włosów ;)

      Usuń
  5. saszetki to dla mnie loteria - chyba tylko dwa razy, a było ich wiele, trafiłam na coś dobrego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię tonizującą i na mleku łosia, dziegciową uwielbiam ale ta... przeciętniak ;)

      Usuń
  6. Szkoda, że nie podziałała. Widzę, że producent napisał o zwężeniu porów (nie wiedziałam że niebieska glinka może to robić) - rozumiem, że tego nie zauważyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic a nic. Nie zwęża porów, nie odżywia, nie wygładza no i ta równowaga skóry... ;))

      Usuń
    2. tiaaa, widzę że szału nie ma

      Usuń
  7. Używałam jakiejś maseczki z tej serii ale niestety wysypało mnie po niej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam stamtąd nic i nie kusi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj ja też się nie skuszę, chodź wiele dobrego o niej słyszałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu lepiej sięgnąć po dziegciową ;))

      Usuń
  10. Nigdy nie miałam ani jednej ani drugiej. W razie czego dobrze wiedzieć, że lepiej zainwestować w dziegciową :)

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że nie sprawdziła się;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam tej, ale lubię tą dziegciową :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jak na razie mam nadmiar maseczek, ale bardzo lubię te rosyjskie, ta mnie kusi mimo wszystko :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jeszcze nie miałam okazji wypróbować kosmetyków rosyjskich, gdy zużyję zapasy z całą pewnością to zmienię ;) Może nie skuszę się na ten egzemplarz, a na dziegciowy :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę kiedyś dorwać dziegciową, bo kusisz :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuszę bo sprawdziła się u mnie świetnie ;))

      Usuń
  16. Ja akurat bardzo się z nią polubiłam. ale to zależy od danej skóry :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie spisała się za dobrze u Ciebie, ale ja i tak ją chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam tak samo z maską z mlekiem łosia z tej serii- zapach super, ale działanie również nie powala i nie wrócę do niej.Tej raczej też nie zakupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie łosiowa się sprawdziła :) Może tyłka nie urwała ale używam jej z przyjemnością ;))

      Usuń
  19. ojej, a wszyscy tak się nad nią zachwycają. ja jej nie kupię bo ma w składzie oliwę z oliwek, która mi szkodzi, także widzę, że dużo nie stracę :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Szkoda, że się nie sprawdziła u Ciebie. Maseczka cieszy się powodzeniem u większości osób i to mnie kusiło do jej zakupu, a teraz mam wątpliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest zła ale wersja dziegciowa mocno podniosła poprzeczkę ;))

      Usuń
  21. Ja nie zamierzam testować innych, zakochałam się w dziegciowej i nadal jestem jej wierna ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. To chyba pierwsza taka opinia jaka czytalam

    OdpowiedzUsuń
  23. U mnie sprawdza się bardzo dobrze, ale wiadomo, że cery są różne i różne mamy wymagania :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam i tą i dziegciową, ale nie używałam jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie próbowałam żadnych kosmetyków zza wschodniej granicy. Muszę to zmienić choć teraz wiem, że tej maseczki raczej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część produktów mają na prawdę udanych :)

      Usuń
  26. Szkoda,że się nie sprawdziła.

    OdpowiedzUsuń
  27. mam produkty do włosów z tej firmy i jakoś nie mogę ich wykończyć.
    Ale muszę przyzanć że opakowania są mega wygodne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam zdziwiona bo wyglądają niepozornie ;)

      Usuń
  28. mam dziegciową i z mlekiem łosia ale czekają na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja już się polubiłam z glinkami :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Tyle dobrego już o niej czytałam, że z chęcią się skuszę ;]

    OdpowiedzUsuń
  31. Szkoda, że nie do końca spełniła Twoje oczekiwania. Zainteresowałaś mnie natomiast wersją dziegdziową i przy najbliższych "rosyjskich" zakupach chętnie ją nabędę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja lubię dziegciową, a hitem jest ta z mleka łosia:)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jedna z moich ulubionych maseczek ♥

    OdpowiedzUsuń
  34. Ta akurat raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Kocham bławatkową i dziegciową:) Dwa moje ulubione kosmetyki od Agafii:))

    OdpowiedzUsuń