Zbiory kosmetyczne: PIELĘGNACJA - wchodzicie na własną odpowiedzialność ;)

stycznia 03, 2015

Nazwa bloga nie wzięła się znikąd ;) 
Wiem, że miewacie zbiory i mniejsze i o wiele od mojego większe. Zapasy mam spore jednak nie napawa mnie to przerażeniem bo od zawsze zwracam uwagę na terminy ważności produktów i nie zdarza mi się aby jakiś produkt się przeterminował - no chyba, że jest tak wielkim bublem, że nie mam sumienia puścić go w inne ręce i leży czekając na kolejną szansę, która się nie pojawia. Jednak są to sytuacje tak marginalne że uważam je za wyjątki od reguły.
Jednak zbieractwo ma swoje minusy - nie często zdarza mi się kupować produkty na bieżąco co za tym idzie często moje chciejstwa 'na już' lądują w kolejce i nie mogę się nimi cieszyć (lub nie;) od momentu zakupu. No i miejsca w szafach coraz mniej. A w portfelu coraz więcej. Dlatego też bez zbędnych obietnic jednak ze sporą dozą samozaparcia ogłaszam wszem i wobec (i mam nadzieję, że za rok ten blog będzie istniał nadal), że w grudniu 2015 pokażę Wam zbiór odchudzony o jedną trzecią. Cel: maksymalnie 80 sztuk. Trzymajcie kciuki.

Mam nadzieję, że jutro pojawi się zbiór lakierowy i z kolorówką, jednak póki co rozwaliło mnie choróbsko i zrobienia czegoś ponad codzienne obowiązki napawa mnie smutkiem ;)

* oznaczyłam produkty otwarte.

wyszło

1. Olejek myjący e-naturalne.pl *
2.  Płyn micelarny Lirene *
3.  Płyn micelarny Under 20
4.  Mleczko do demakijażu Sylveco

5. Łagodząca pianka myjąca Pharmaceris *
6. Żel micelarny GoCranberry
7. Żel micelarny Under 20
8. Żel do mycia twarzy i oczu Tołpa

 9. Hibiskusowy tonik Syleco *
10. Orzeźwiający tonik-mgiełka Tołpa
11. Woda różana KTC
12. Tonik Rival de Loop

13. Krem pod oczy Biały hibiskus 30+ Tołpa *
14. Krem pod oczy 30+ Ziołolek *
15. Krem pod oczy Futuris 30+ Tołpa
16. Żel pod oczy Floslek



17. Krem na dzień Biały hibiskus 30+ Tołpa
18. Krem na dzień Czarny bez Tołpa
19. Krem na noc Czarna róża Tołpa
20. Krem na noc Futuris 30+ Tołpa
21. Krem brzozowy z betuliną Sylveco
22. Krem nawilżająco matujący 25+ Ziaja
23. Intensywny krem wybielający Pharmaceris W
25. Krem na dzień Lirene DNA Protect *
25. Krem na noc Lirene DNA Protect *
26. Krem-maska z ogórkiem Orientana

27. Olejek Magic Rose Evree *
28. Serum z kwasem migdałowym Bielenda *
29. Emulsja brązująca Nuxe *
30. Filtr 50+ Pharmaceris B *
31. Filtr 30+ Pharmaceris S

32. Peeling oczyszczający Sylveco
33. Peeling ryżowy Bania Agafii
34. Peeling Palmer's *
35. Peeling enzymatyczny Bandi *
36. Peeling enzymatyczny Bandi

37. Maseczka tonizująca Bania Agafii *
38. Maseczka na mleku łosia Bania Agafii *
39. Maseczka oczyszczająca Bania Agafii*
40. Maseczka niewiemjaka Bania Agafii
41. Maseczka niewiemjaka Bania Agafii
42. Maseczka dziegciowa Bania Agafii
43. Biała glinka
44. Maseczka Under 20

45.Odżywka do rzęs Dermena *
46. Pomadka z peelingiem Sylveco *
47. Pomadka ochronna Isana Intensiv *
48. Balsam do ust Tisane *


49. Szampon na niewiemjakim propolisie Bania Agafii
50. Szampon na kwiatowym propolisie Bania Agafii
51. Mydło miodowe Bania Agafii
52. Mydło cedrowe Bania Agafii *
53. Mydło cedrowe Bania Agafii
54. Szampon z lawendą Eva Natura *
55. Szampon z olejem arganowym i granatem Green Pharmacy  *
56. Szampon z olejem arganowym i granatem Green Pharmacy

57. Maska Kallos Algae *
58. Maska Kallos Keratin
59. Maska Kallos Blueberry
60. Maska Kallos Omega

61. Nafta kosmetyczna Anna *
62. Błyskawiczna odżywka Marion
63. Serum na porost włosów Receptury Agafii *
64. Tonik niewiemjaki Bania Agafii
65. Serum Argan Oil Joanna *
66. Olejek Argan Oil Joanna *
67. Olejek Isana *

68. Suchy szampon Hair Up
69. Lakier Syoss *
70. Pianka Syoss *
71. Styling tools root lifter Artego *

72. Żel Mango Mambo Balea
73. Żel Black Secret Balea
74. Żel White Passion Balea *
75. Żel Winterdushe Isana
76. Żel Alpen-Gluck Isana

77. Żel Be Beauty Spa Japonia
78. Żel 2w1 Sun Ozon
79. Żel Creme-ol pistacjowy Balea
80. Żel arganowy z brzoskwinią Bingo Spa

81.  Żel Creme malina z wanilią  BeBeauty
82. Żel szampańska truskawka Lirene
83. Żel poziomka z winogronem Oceania
84. Żel morela z pomarańczą Finale
85. Żel figowy On Line  *

86. Peeling do stóp Bania Agafii *
87. Peeling do stóp Bania Agafii
88. Peeling wyszczuplający Bania Agafii *
89. Żel do higieny intymnej Lirene *
90. Antyperspirant Adidas *
91. Bloker Ziaja * (brak zdjęcia)


92. Balsam Mango Mambo Balea
93. Balsam lipidowy Lirene *
94. Masło muszkatołowe Bania Agafii *
95. Masło pomarańczowe Bania Agafii
96. Masło amarantowe Bania Agafii
97. Masło Pat&Rub
98. Balsam Nina Ricci
99. Serum na dzień Spa Resort Dr Irena Eris
100. Balsam na noc Spa Resort Dr Irena Eris

101. Krem do stóp z arniką (brak zdjęcia)
102. Krem do stóp 20% Urea Lirene *
103. Krem do stóp 20% Urea Lirene
104. Krem do rąk Regeneracja Lirene *
105. Krem do rąk Odżywienie Lirene *
106. Krem do rąk z maliną nordycką Neutrogena *
107. Krem do rąk India *
108. Krem do rąk Cien * (brak zdjęcia)

109. Filtr 50+ Lirene
110. Filrt 30+ Lirene
111. Balsam Golden Charm Lirene *
112. Olejek Skin so soft Avon *
113. Body BB Lirene *
115. Chusteczka brązująca Kolastyna
115.Chusteczka brązująca Bielenda



You Might Also Like

156 komentarze

  1. Sporo tych produktów ! :D muszę wypróbować ten tonik z Sylveco ;) Szczęśliwego Nowego Roku !:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest świetny :) Dziękuję i wzajemnie oczywiście :))

      Usuń
  2. Woow, sporo tego masz :D. Ja bardzo lubię kosmetyki Agafii, maseczka dziegciowa jest świetna. Za to woda różana, którą tu przedstawiasz w ogóle nie przypadła mi do gustu, okropny ma zapach...
    Pozdrawiam i obserwuję :*
    ewelaina.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam maseczkę dziegciową *-*
      Co do wody KTC - to już druga średnia opinia na jej temat jaką czytam (po zakupie ;)) więc jak mi się nie sprawdzi zużyję do rozrabiania glinki ;D

      Usuń
  3. Masz co testować :) moje zbiory są trochę mniejsze, ale powiem szczerze, że kosmetykoholik też ze mnie pierwsza klasa ;) sporo rzeczy z Twojego zbioru chętnie bym przetestowała, zwłaszcza tych rosyjskich, Bandi i serum z kwasem migdałowym Bielendy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling Bandi jest genialny, pewnie jak skończę zapasowe opakowanie kupię następne :) Serum Bielendy też przypadło mi do gustu chociaż wolałam krem Pharmaceris z migdałem jednak :)

      Usuń
  4. Łaaaaaa, jak dużo :o Jak Ci się udaje je zużywać tak szybko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy szybko ;) Szampony czy żele używam z rodziną, resztę sama ale ja po prostu lubię o siebie dbać i wszystko używam systematycznie :)

      Usuń
  5. U mnie jest niestety bardzo podobnie i też już mam dość swoich zapasów, teraz denuję i przestaję dokupować nowe rzeczy, ewentualnie takie których już w ogóle nie mam w zapasach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki sam mam plan :D Nie zamierzam nic zużywać na siłę (bo i po co ;)) ale ograniczyć trochę zakupy :)

      Usuń
  6. Ale masz dużo tych kosmetyków:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, faktycznie cały ogrom tego masz! ;o A ja myślalam że mam dużo ;D W takim razie trzymam kciuki za Ciebie ;) U mnie znacznie gorzej jest z kolorówką, mam jej calkiem sporo i to tam chcę się bardziej ograniczyć w 2015 roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolorówką walczę w ramach Project 10 pan, bo jej nadmiar mi ciąży ;))

      Usuń
  8. Wow, wow, wow, aż zapomniałam, o czym miałam napisać. :D Lubię tonik Rival de Loop, płyn micelarny z Lirene i serum z Bielendy, a i jeszcze Tisane i pomadkę Isana ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)) Mi ten micel z Lirene nie przypadł do gustu, słabo zmywa :-(

      Usuń
  9. Jestem w szoku. Niezły zbiór. Ja staram się powstrzymać moje chciejstwa kosmetyczne.

    OdpowiedzUsuń
  10. Istne szaleństwo! :) Trzymam kciuki by udało Ci się "odchudzić" swoje zbiory, a będzie to nie lada wyczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak przystopuję z zakupami nie powinno być większego problemu :) Z używaniem pielęgnacji na szczęście nie mam problemów ;)

      Usuń
  11. Też mam dużo kosmetyków i mój mąż twierdzi,że po śmierci się nie rozłożę z powodu pakowanej na siebie chemii,tylko będę wiecznie żywa jak Lenin ha ha.Pozdrawiam Cię Kosmetykoholiczko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że po śmierci będzie Ci to wisieć :D A przyjemność za życia jest? Jest :D I tego się trzymajmy ;)))
      Pozdrawiam również :))

      Usuń
  12. Gratuluję zbiorów i życzę udanego testowania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej ale tego jest, powoli możesz sklep z kosmetykami otwierać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A w życiu :D Nie pozbyłabym się mojej gromadki ;))

      Usuń
  14. pianka pharmaceris też kusi :)

    na ten olejek evree też się zdecydowałam, tylko kuszą mnie 2 wersję: ta ze zdjęcia oraz Evree, Essential Oils ;)
    i chyba wezmę tą co Ty, chodź ja czytałam opis to obie pasują, ale ten drugi jest bardziej osławiony :) a jak się zdecydowałaś akurat na tą wersję?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swój dostałam :) Ale i tak planowałam zakup tej wersji - uwielbiam różane aromaty :-)

      Usuń
  15. prawdopodobnie pierwszy raz widzę u kogoś więcej zapasów niż ja mam :D

    OdpowiedzUsuń
  16. SZALEJESZ! trochę bym z tego chciała, ale serio, nie miałabym gdzie tego wszystkiego trzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Uuu sporo tego. A myślałam, że ja mam dużo kosmetyków. ;) Chętnie zrobiłabym taką inwentaryzację, ale ciężko było by mi to zgrać. Część kosmetyków mam w domu a część na stancji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja aktualizuję zbiory na bieżąco :) Od 3 lat prowadzę sobie w Exelu plik, dzięki któremu wszystko ogarniam ;))

      Usuń
  18. woow, faktycznie masz spore zapasy, mi takie już by zaczęły przeszkadzać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi nie przeszkadzają :) Co nie zmienia faktu, że rozsądek i dziura w portfelu każą mi go lekko (ale też nie całkiem ;)) zminimalizować ;)

      Usuń
  19. Pocieszyłaś mnie, że nie tylko ja mam takie zapasy wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kochana pocieszyłaś mnie tym wpisem, bo u mnie podobna sytuacja albo jeszcze gorzej, Chyba sama zrobię takie podsumowanie, a na pewno muszę zaktualizować swoją listę zapasów :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O jejuńciu ile Ty tego masz ;). Ja ograniczam kosmetyki do minimum zwłaszcza te do pielęgnacji cery - mam swoje perełki i nie próbuję nowych :). Życzę miłego używania i czekam na recenzje :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu lubię kupować i używać nowości (i nie nowości) ;)

      Usuń
  22. Ale kolekcja <3 Zazdroszczę kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Miałam naprawdę spore zapasy, które zaczęły mi przeszkadać po prostu, początkowo byłam zadowolona ale teraz wreszcie do tego dojrzałam i już nie dokupuję produktów a zużywam, ponieważ czasem chciałam wyprobować coś nowego a tu jeszcze używałam coś innego i tak w kółko :-) . Jednak kolekcji i tak zazdroszczę, jest kilka kosmetyków, wśrod tych które pokazujesz, które chciałabym wypróbować :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie mam presji zużywania, kosmetyki używane systematycznie zużywają się same ;))

      Usuń
    2. Też nie mam takiej presji, po prostu je zużywam. I dzięki temu, że nie mam w zapasach mnóstwa np. żeli pod prysznic, nie przytłacza mnie to, tylko mogę coś kupić i od razu używać ;).

      Jak spisuje się olejek z Isany i olejek z Joanny?

      Usuń
    3. Zdecydowanie wolę ten Isany - niby działanie mają podobne ale Isana po pierwsze bosko pachnie, po drugie bosko pachnie i po trzecie bosko pachnie :D

      Usuń
  24. Ejjj no nie jest źle, ja mam ponad 2 razy tyle :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :D Już pisałam (na wizażu chyba) że nie mogę się doczekać aktualizacji Twoich zbiorów :D Znów będę miała ślinotok *-*

      Usuń
  25. Strasznie dużo tego, zwłaszcza żeli pod prysznic. Powinnaś dostać zakaz kupowania czegokolwiek przez najbliższe kilka miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Planuję przez trzy poodwykować ale znając życie nic z tego nie wyjdzie ;)) Żeli jak na moje możliwości jest względnie mało ;D

      Usuń
  26. Aż mi mowę odjęło :P
    A tak serio, to trzymam kciuki, żebyś osiągnęła swój cel czyli 80 sztuk :)
    Ja nie miałabym miejsca na taką ilość kosmetyków i przy moim zużyciu pewnie większość by się przeterminowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tych wszystkich produktów tylko jeden krem do twarzy ma termin do 2015 (i to września), reszta do kolejnego roku albo i dalej ;) Zwracam na to uwagę, z terminami jestem na bieżąco. Nie otwieram też kilku produktów z tej samej 'grupy' na raz przez co nie leci mi ważność PAO. Wszystko do ogarnięcia ;)

      Usuń
    2. W takim razie jak ważność jest długa to jakoś to ogarniesz, byle tylko nowych kosmetyków dużo nie przybyło :)

      Usuń
  27. Widzę mój ukochany tonik Rival de Loop :) W swoich zapasach mam również żele z limitowanej edycji Balei i Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ileż tego, zużyjesz przed datą trwałości? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, jak pisałam raczej nie zdarza mi się wyrzucać kosmetyków pielęgnacyjnych (za wyjątkiem bubli, których nie jestem w stanie zużyć) :)

      Usuń
  29. no pewnie mam wszystkiego tyle samo, tyle, że mniej pootwieranych rzeczy:) ograniczyłam otwieranie coraz to nowych produktów, dzięki temu jakoś zaczęłam wszystko systematycznie zużywać:) no i ja mam generalnie problem z zużywaniem - o ile nie wyobrażam sobie nie nałożyć kremu na twarz, o tyle balsam nakładam raz na może dwa tygodnie:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie otwieram wszystkiego na raz ale też nie lubię używać jednego szamponu, żelu czy balsamu non stop więc tu 2-3 otwarte sztuki to mus. Podobnie z kremami do rąk bo te muszę mieć porozstawiane wszędzie żeby nie zapominać o nich nie zapominać ;)
      U mnie balsam gości na skórze codziennie, uwielbiam smarowidła do ciała. Im konkretniejsze tym lepiej *-*

      Usuń
    2. 'nie zapominać o nich nie zapominać' moja radosna twórczość mnie przeraża, chyba znowu mam gorączkę :D

      Usuń
  30. ŁŁŁŁ matko ile tego masz. A ja myślałam że tylko ja mam tyle zapasów. Mimo wszystko Kochana trzymam za ciebie kciuki. Dasz radę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buhehe wystarczy że co miesiąc kupię o trzy produkty mniej niż zużyję i będzie wynik idealny ;))

      Usuń
    2. hahaha, już wszystko wyliczone! :D

      Usuń
  31. Uff bałam sie ze sie na tobie zawiode i będziesz miała o wiele mniej : p a tak serio witaj w klubie mam podobny problem jestem zakupoholiczka, jednak mam o wiele gorszy problem z mazidłami do twarzy i ciała :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy mazidła do ciała kupiłam w grudniu, sześć (:D) do twarzy też :D Jakbym pokazywała to to w listopadzie było by skromniej :D

      Usuń
  32. Hmm tak sobie myślę, że musiałabym połowę ciuchów wyrzucić, by pomieścić takie zbiory :-P. Masz bardzo dużo bardzo ciekawych produktów.
    Życzę Ci byś zeszła z kosmetykami a raczej ich ilością do takiej liczby która Ci odpowiada.

    Nie przepadam za słowem "zazdrość" bo ono ma dla mnie negatywny wydźwięk ale trochę CI jednak "zazdroszczę" różnorodności - uwielbiam kosmetyki z pielęgnacji i gdybym się nie kontrolowała wyglądałoby to u mnie podobnie. Znam się jednak na tyle, że wiem iż czułabym się kompletnie przytłoczoną taką kolekcją. Odnoszę jednak małe wrażenie, że na prawdę spokojnie sobie radzisz z tym wszystkim.

    Powrotu do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ciuchów mam niewiele, nienawidzę kupować ubrań, ubieram się klasycznie, nie śledzę 'trendów', jak już coś kupuję to na lata (serio serio, zimowy płaszcz jest ze mną piąty sezon, jesienny szósty :D, wczesnowiosenna kurtka przechodzi na emeryturę po 8! latach - kupiłam świetny trencz w ciuchu za 18 zł :D) Zdarza mi się czasem kupić jakąś 'szmatkę' ale to raczej sporadycznie ;)
      Pielęgnacja jest moją ogromną słabością, uwielbiam o siebie dbać, myć i smarować. Sprawia mi to frajdę i nie zamierzam się ograniczać za bardzo póki mogę sobie na to pozwolić (różnie w życiu bywa). Pewnie że sobie poradzę, ja nie mam presji zużywania - używam bo lubię. Inaczej jest z kolorówką - ta mnie już przytłacza i z nadmiarem walczę.
      Wielkie dzięki ale chyba jutro jednak nawiedzę lekarza :< Nie cierpię chodzić do lekarzy...

      Usuń
    2. Ja mam mniej ciuchów od mojego małża, który również jest minimalistą a jak czytam o Twoich kurtkach to jakbym słyszała siebie :-) - chociaż sporo mam ciuchów do pracy - typu koszul i garniturów bo nie cierpię prasować koszul więc tu mam nadmiar. Bardziej chodziło mi o to, że w łazience tyle dobroci nie znalazłoby miejsca i musiałabym coś wyrzucić a że koło łazienki blisko szafa to padło na ciuchy :-)

      Myślałam że ja jestem tylko taka "dziwna" - ja uwielbiam się maziać różnymi kremami czy masłami - wiele moich koleżanek traktuje to jako przykry obowiązek ja tam lubię.

      Walcz z chorobą a kolorówką się nie przejmuj - ma dłuższy okres przydatności więc nie ma pośpiechu.

      Usuń
    3. Wiem, wiem, tak dodałam żeby nie było, ze wszystko tak gromadzę i zbieracz ze mnie :) Swoją drogą zapasy przechowuję w szafie na ciuchy - jest wielka i w większej części pusta :D
      Często czytam i słucham wśród znajomych, że komuś się nie chce kremu czy balsamu użyć - nie umiem pojąć, jestem ogromną fanką ;) Ale to też kwestia jakiegoś nawyku - balsam używam z automatu po wyjściu z pod prysznica czy wanny, nie usnę gdy nie potraktuję ust balsamem i dłoni kremem. Dla mnie to taka 'norma' jak mycie zębów.

      Usuń
  33. Sporo tego, chociaż ja bym zinterpretowała tak, że otwarte to nie zbiory bo już są w użyciu:) u mnie też sporo i zawsze coś nowego przybędzie ech:P ale... nie zdarza mi się, że coś się przeterminuje w kwestii pielęgnacji więc spoko;) za to portfel kwiczy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co w użyciu to nie zapasy ale zbiór jak najbardziej - jak dla mnie :) Moje konto ma nie już dosyć ;))

      Usuń
    2. Oj to jakbym wszystko zliczyła łącznie z tymi w użyciu to by mi chyba wyszło więcej:O chlip... Jedynie kremów do twarzy i peelingow do twarzy mam mniej.

      Usuń
    3. Ja nie ubolewam nad zapasami więc u mnie chlipania nie ma :D Raczej nie mogę się doczekać aż wszystko będę używać :)

      Usuń
    4. Ubolewać to w sumie nie ma co bo się zużyje, niektórych rzeczy mam pełno np balsamów do ust, ale tez bardzo szybko je zużywam więc luzik;) Jedyne zagrożenie to ciagle przebywające nowości;) ale już nic nie mówię o odwyku bo jak ogłaszam coś takiego to nagle jest jakaś super promo i kupuje jeszcze wiecej :D

      Usuń
    5. Ja balsamy do ust zużywam w żółwim tempie więc mam ich niewiele :) I tutaj nie ma przeproś, nie kupuję i nie otwieram pięciu na raz bo na pewno przynajmniej trzy wylądowały by w koszu ;))
      Nowości i promocje to moja zmora właśnie :( Niby dobrze kupić coś w dobrej cenie ale... zanim dojdę do używania tych produktów w międzyczasie pojawiają się przynajmniej ze dwie równie okazyjne oferty .... :D

      Usuń
    6. Właśnie człowiek taki głupi bo kupi na tej promo, a potem często za miesiąc znowu jest podobna oferta:D ale powstrzymać się ciężko;) Z drugiej str lepszy taki nałóg niż inny:)

      Usuń
  34. bardzo zaciekawił mnie ten peeling ryżowy! chętnie poczytałabym o nim coś więcej, więc daj znać jak się sprawuje :) chętnie bym się w niego zaopatrzyła ale mam jeszcze nie otwarty peeling z Sylveco, którego wypatrzyłam również w Twoich zbiorach, i odsypkę korundu który wystarczy mi chyba jeszcze na dwa lata ;)) także muszę się sprężyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam korund *-* Dla mnie to najlepszy zdzierak świata i gdyby nie moje chciejstwa spokojnie bym przy nim została :D Peeling BA pójdzie w ruch jak skończę Palmer'sa czyli niebawem :))

      Usuń
  35. O Matko wszystkich kosmetyków! :o W życiu nie widziałam aż takiej kolekcji zapasów! :D I ta kolekcja pielęgnacji twarzy... Aż strach pomyśleć co będzie, gdy dodasz wpis ze zbiorem kolorówki! :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorówki mam mniej :D Ale jak na moje potrzeby i tak za dużo :( Kolorówka jest moją zmorą z którą walczę....

      Usuń
  36. Wow ile produktów !
    Tez mam ten suchy szampon z Biedry :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze działa? Napotkałam na kilka negatywnych recenzji :( Póki co go nie używam bo moja skóra głowy jest w świetnej formie ale wolałabym, żeby w razie czego się sprawdził :D

      Usuń
  37. O matko kochana. Ile tego jest ;-). Życzę powodzenia w zuzywaniu choć wpisu z kolorowka AZ się boje ;-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Heheh kochana ale mi humor poprawiłaś! Ostatnio myślałam, że jestem dziwna i mam za dużo :) a teraz widzę że nie tylko ja!
    Wkradła się malutka literówka : oczyszczając - oczyszczająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Za dużo' to pojęcie względne :) Mam dużo a nie dużo za dużo :D
      Dzięki, poprawiłam :))

      Usuń
    2. Względne xd jak stoję przed półką i widzę to czego używam teraz, to czego będę używać jak mi się skończy obecne i w zapasie jeszcze dwie takie rundki, to przynajmniej w moim przypadku uważam że mam " za dużo" bo nim to zużyje to kupie kolejne 3 produkty, hhehe :)

      Usuń
    3. Ja tak mam z kolorówką, mam jej mniej a mam nią przesyt i mnie irytuje. Pielęgnacje uwielbiam więc tutaj płaczu nie ma ;)

      Usuń
  39. Wow :) To się nazywa kolekcja. A ja myślałam że ja mam dużo zapasów :P

    OdpowiedzUsuń
  40. szkoda, że nie jesteś moją siostrą. bym miała komu podbierać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam już jedną i więcej niestety do szczęścia nie potrzebuję :D

      Usuń
  41. Ogromne i jednocześnie bardzo interesujące zbiory :-)
    Uwielbiam tę piankę do mycia twarzy Pharmaceris, podobnie jak balsam do ust Tisane :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ta pianka spisuje się średnio, jak każde pieniące się myjadło lekko ściąga i wysusza mi skórę więc gdy się z kończy z podkulonym ogonem sięgnę po coś niepieniącego :) Tisane kocham, nad życie :D

      Usuń
  42. Wow, ale tego jest :) jestem ciekawa peelingu Palmers :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Recenzja już się pojawiła, to bardzo przyjemny lekki i nieinwazyjny ale skuteczny zdzierak na kremowej bazie :) Wart zakupu :)

      Usuń
  43. Miło popatrzeć, bo właśnie posprzątałam w swoich i uznałam,że bardzo dużo tego mam. Ty masz znacznie więcej, więc czuję się niemal zupełnie normalna! :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak zasadniczo to też się normalna czuję :D

      Usuń
  44. Masz tego naprawdę sporo, ale spoko przechodziłam rok temu przez to samo i podobną ilość. Jak się chce to można temu podołać :)
    Z pielęgnacją się uporałam, jedyną słabość mam tylko do szamponów i odżywek do włosów, ale moje włosy się bardzo szybko przyzwyczajają i muszę tak żonglować. Na rok 2015 wyznaczyłam sobie cel uporania się z kolorówką, a łatwo nie będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi te zapasy nie ciążą jakoś strasznie, mogłabym mieć ich mniej ale nie mam ciśnienia na jak najszybsze zużywanie (w ogóle nie mam ciśnienia na zużywanie :P). To kolorówka jest moją zmorą (mimo, że nie mam tych produktów niewiadomoile) i z nią będę walczyć. Pielęgnacja - wystarczy, że ograniczę zakupy ;)

      Usuń
  45. mnóstwo tego!! Ale obawiam się że po wyłożeniu swoich kosmetyków miałabym podobną a nawet większą ilość!

    OdpowiedzUsuń
  46. Przy każdym kolejnym zdjęciu miałam coraz większe oczy :) Ale sama kiedyś miałam podobne ilości, z czego systematycznie wyszłam do aktualnej, przyzwoitej liczby. Nie jest to niestety łatwe i trochę trwa, ale trzymam za Ciebie mocno kciuki! A kosmetyczna lista, do odświeżania co miesiąc i wpisywania denek oraz nowości naprawdę się przydaje. Pomyślności w nowym roku i zużywaj zapasy! :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od trzech lat prowadzę plik w Excelu żeby się w tym wszystkim nie pogubić i no... zapasy rosną :D Muszę ograniczyć zakupy i będzie dobrze ;))

      Usuń
  47. Łał. Zazdrość miesza się u mnie z podziwem :) Ładne masz zapasy! Ale po co Ci tyle żeli pod prysznic? :)

    OdpowiedzUsuń
  48. sporo tego masz ale na pocieszenie napiszę Ci ze ja też :) Moe byś się wymieniła na orientanę ? Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za długo na nią polowałam, żeby się jej pozbyć :)
      Ale jak masz ochotę to na merlin.pl jest za 20zł z darmową dostawą do ich punktów :)

      Usuń
  49. Wow, niezły zbiór :D Ostatnio staram się zużywać jak najwięcej i nie kupować pod wpływem impulsu. W sumie i tak nie mam kasy, więc w koszyku lądują tylko najpotrzebniejsze rzeczy :D

    OdpowiedzUsuń
  50. o matko, te zbiory to nawet nie 1/10 tego co mam i co czeka na swoją kolejkę. Bardzo dużo tego masz i nie wiem czy bym się połapała co z czym i do kiedy:)

    OdpowiedzUsuń
  51. Wow, faktycznie bardzo dużo tego wszystkiego... Trzymam kciuki za postanowienie noworoczne :D

    OdpowiedzUsuń
  52. A to ja myślałam, że jestem ze mną jest coś nie tak bo szuflada już się ugina od nadmiaru :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Mnóstwo tego! :)) Moją uwagę przykuły produkty firmy Pharmaceris, ponieważ bardzo je lubię i cenię :)
    Obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Pasjonatka z Ciebie kosmetyczna:) chciałabym poznać produkty Tołpy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tołpa to dla mnie nowość ale od dłuższego czasu chciałam się poznać z ich ofertą więc w końcu będę miała okazję ;)

      Usuń
  55. Dużo tego :) Ja już osiągnęłam niezbędne minimum czyli 1 kosmetyk w zapasie ;)
    Peeling wyszczuplający Bania Agafii bardzo lubiłam, ale niestety się skończył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi on nie do końca pasuje, raczej kolejnego nie kupię :)

      Usuń
  56. Szalejesz z tymi produktami :) Ale ja Cię rozumiem, nigdy nie ma za wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Yhy, tak jakby to masz tego dużo :) spokojnie możesz sobie zrobić.kilkumiesieczny odwyk zakupowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę i krótki planuję ale w ascezę popadać też nie zamierzam ;)

      Usuń
  58. OMG!!! OMG!! OMG!!! Ile Ty tego masz!! :D
    Nie złe zapasy cholercia :D
    Mam tonik hibiskusowy i krem brzozowy z betuliną z Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używasz już tego kremu? Jak z jego konsystencją? Jest bogaty i/lub tłusty? :)

      Usuń
  59. Nooo, zapasy niczym u wiewiórki przed zimą! Nie musisz kupować nic przez nadchodzących kilka miesięcy, ale czy dasz radę? :D Wiesz, ile zaoszczędzisz?! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No... dobrze by było gdybym kupowała trochę mniej :D

      Usuń
  60. No dooobra, tutaj to już masz niezłe zapasy! :D Powiem Ci, że mnie nadmiar kolorówki nie załamuje, ale pielęgnacji już tak - jak tylko uzbiera mi się kilka szamponów, czy nawet żeli pod prysznic, to dosłownie czuję się tym przytłoczona. Właśnie dlatego już od dłuższego czasu nie robię zbyt dużych zapasów, promocje co chwila się powtarzają, więc po cóż się męczyć ;) Polecam Ci filmiki z kanału Pinksofoxy, dziewczyna ma całą serię, o tym jak się pozbywała swojego zbioru - fakt, że ona miała megawielki problem, nasze zbiory to mały pikuś przy tych jej ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest właśnie na odwrót - męczy mnie kolorówka a pielęgnacja nie :)

      Usuń
  61. O kurcze! :D Jak w sklepie :D Niezła kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Woooooow, powiem Ci, że mega tego dużo. Jestem w raju!
    Ja mam chyba najwięcej smarowideł do ciała :D Z kremami poszalałaś. Ech, mnie by się przydało ogarnąć co mam i ile tego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie najlepszą i sprawdzoną metodą jest plik w Excelu ;)

      Usuń
  63. Heh, jestem lepsza, mam ok 140 kosmetyków pielęgnacyjnych... I niby panuję nad nałogiem (tzn mam listę, nic się nie przeterminowuje) ale z drugiej strony doskonale rozumiem ten ból, kiedy nie można wypróbować świezo zakupionych nowości, bo jeszcze tyyyle rzeczy w kolejce. Jestem bardzo ciekawa, ile mi zostanie tego pod koniec roku... mam nadzieję, że uda się zmniejszyć co nieco ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo :) Ale chociaż otwarcie mówisz, że to nałóg :D

      Usuń
  64. dostałam zawału! ale piękne produkty :D

    OdpowiedzUsuń
  65. Ja przy Tobie to pikuś ;D Miłego używania, a swoja drogą to ciekawa jestem tej pianki do mycia z pharmaceris.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest już jej recenzja - mnie nie zachwyciła :)

      Usuń
  66. Ale tego sporo☺. Ciekawa jestem tolpy i sylveco☺

    OdpowiedzUsuń
  67. "Żele pod prysznic <3!" - wykrzyknęła kolejna żelomaniaczka :D
    Powodzenia w uszczuplaniu zbiorów! Zauważyłam u Ciebie kilka ciekawych produktów, więc będę czekała na recenzje:)
    Ps. Czemu ja Cię jeszcze do tej pory nie obserwowałam? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeli u mnie niewiele ale już kupiłam następne :D
      Uszczuplanie oczywiście mi nie idzie, zbiór znów się rozrasta ;)

      Usuń