piątek, 2 stycznia 2015

(Wielkie) zakupy kosmetyczne | Grudzień 2014


Zapraszam na kosmetyczny rachunek sumienia. Nadmienię, że grudzień u mnie pod względem zakupowym był... porażką. Kompletną porażką. Ale zawsze powtarzam, że nazwa bloga nie wzięła się znikąd a ja rozpoczęłam misję minimalizacji moich zapasów.

Swoja drogą niebawem pojawi się post z moim bieżącym zbiorem kosmetycznym. Byłby wcześniej bo nawet w połowie grudnia przygotowałam już zdjęcia i opisy ale... spójrzcie w dól ;) Się rozrósł. Ale co się odwlecze...

***

Okrycie, że merlin.pl ma punkt odbioru 10 minut (spacerem!) od mojego domu było zgubą tego miesiąca. A że dostawa do takiego punku jest bezpłatna to... Dołóżcie do tego przedświąteczne ,świąteczne i poświąteczne promocje i wyprzedaże na marki, które na mojej (nigdzie nie publikowanej) chciejliście goszczą od dawien dawna...

Zakupy numer 1: Krem pod oczy Tołpa biały hibiskus 30+, krem pod oczy z opuncją figową 30+ Ziołolek i żel pod oczy z herbatą Floslek.  Tołpa kusiła mnie od dawna, Ziołolek zbiera dobre opinie na wizażu (a potrzebowałam na już kremu o bogatej formule) a żel Flosleku używałam parę lat temu i chciałam go sobie przypomnieć :)

Zakupy numer 2: Dalej Tołpa (a co... ) Tonik-mgiełka kusiła od dawna, czwarty krem pod oczy Futuris 30+ nie był mi naprawdę do niczego potrzebny i tutaj trochę mi wstyd (ale nie zmarnuje się) oraz żel do mycia twarzy i oczu, który spodobał mi się z próbek, jednak spotkałam się z opiniami, że wysusza, więc bezpiecznie sięgnęłam po mniejsze opakowanie.

Zakupy numer 3: produkty Pat&Rub kuszą mnie od dawien dawna, więc gdy na wyprzedaży świątecznej wypatrzyłam masło do ciała relaksujące za 38zł (drogo jak na masło, względnie tanio jak na tę firmę...) to nie mogłam mu się oprzeć. I w końcu kliknęłam też krem-maskę z Orientany. Produkty tych firm chodziły za mną od miesięcy więc już mogą przestać (20zł).


Jedyne zakupy stacjonarne - Rossman. Żel Isany z pingwinkiem (3zł) dołączył do pingwinkowego mydła (no dobra, wylądował w zapasach ale niedługo jego premiera) a zasadniczo to poszłam po maseczkę pod oczy Rival de Loop (2zł) - nowość, jednak od razu wylądowała pod okiem (znaczy dwoma) i muszę przyznać, że istnieje szansa, że się polubimy ale miłości między nami raczej nie będzie.

Sklep paatal.pl wysłał mi mejlem kod rabatowy na oszałamiające 10% z okazji urodzin. Miło z ich strony bo w końcu udało mi się kupić gąbkę konjac (w dobrej cenie 10zł), na którą to polowałam od dłuższego czasu. Przy okazji do koszyka wpadł też korektor pod oczy Maybelline za 12 zł(jednak kamuflaż z Catrice pod oczami to nienajlepszy pomysł...) oraz woda różana KTC (4,5 zł). Był też olej kokosowy ale myślę, że go po prostu zjem ;))

Ostatni zakup to kosmetyczny grzech ( Project 10 Pan - przepraszam :< ) czyli puder HD w formie sypkiej BeBeauty (12zł?).

***

I tu już sobie skończyłam radosną pisaninę dopóki nie przypomniałam sobie, że kliknęły mi się też zakupy na Skarbach Syberii.

Wysyłka wyszła za darmo bo przeinaczyłam sobie gratisowe punkto-pieniądze więc no.. (Tak, sama siebie tłumaczę ;)). Wszystkie kosmetyki to Bania Agafii (lubię!). Po udanej przygodzie z masłem do ciała w wersji muszkatołowej (jak to pachnie *-*) skusiłam się na dwa pozostałe warianty czyli masło pomarańczowe i amarantowe (15zł /szt). Mydło cedrowe przygarnięte na DDD też zrobiło na mnie spore wrażenie więc kolejne opakowanie w zapasie nie zaszkodzi (15zł) a szampon na kwiatowym propolisie miał być mój już na początku miesiąca ale wymiotło go z magazynu sklepu. Jeśli mowa o produktach rosyjskich - jestem spełniona na najbliższych X miesięcy.

A tu zakupy też grudniowe, z Dnia Darmowej Dostawy [KLIK]


113 komentarzy:

  1. Jeeeeeeeeeeeeju, ile cudowności. I Tołpa i rosyjskie kosmetyki i w ogóle... Zazdro :D
    Gdybym ja miała zrobić przegląd moich kosmetyków to byłaby to masakra :D. Nie ma takiej opcji. Cała podłoga w moim pokoju byłaby zawalona xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama sobie zazdroszczę :D Ale i święta i urodziny no i się nazbierało śliczności *-*
      Ja ze względu na moje zbieractwo od 3 lat ogarniam swoje zbiory w Excelu więc zrobienie zdjęć było tylko formalnością ;))

      Usuń
  2. Widzę dużo interesujących produktów - czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na dniach pojawią się trzy recenzję produktów z DDD: masła do ciała i peelingu Bani Agafii oraz pomadki peelingującej Sylveco :)

      Usuń
  3. świetne zakupy, żel pod prysznic z Isany jest świetny

    OdpowiedzUsuń
  4. Woda różana musi u mnie niebawem zagościć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się na nią czaiłam od dawna - swego czasu uwielbiałam różany tonik Chooise, niestety został wycofany :( Mam nadzieję, że woda różana sprawdzi się tak samo dobrze :)

      Usuń
  5. Bardzo lubię ten krem pod oczy Tołpy z hibiskusem, świetnie się u mnie spisał. Fajne nowości, życzę miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hibiskus już w użyciu, bardzo przyjemny się wydaje ale zobaczymy jak będzie się sprawował dalej :)

      Usuń
  6. Uwielbiam wodę różaną :) Ale szaleństwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Totalne :) Ale te zakupy w głównej mierze sponsorowały moje świąteczno-urodzinowe gifty pieniężne ;)))

      Usuń
  7. Rosyjskie kosmetyki także w pewnej części lubię, warte swej ceny. Na gąbkę konjac też swego czasu miałam chęć, ale jakoś odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja odpuszczałam ze względu na cenę ale za dychę czemu nie :D

      Usuń
  8. Super zakupy:) piękne rzeczy ze Skarbów Syberii:)

    OdpowiedzUsuń
  9. chce recenzje tego pudru z BeBeauty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co jeszcze go nie używam, mam do wykończenia dwa inne pudry :<

      Usuń
  10. Ma-sa-kra! :D Mnóstwo fajnych kosmetyków widzę! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maskara maskara ale jaka przyjemna za to :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Za długo się na nią czaiłam :D Ale jak masz ochotę to warto się skusić na merlinie, 20zł to o wiele przyjemniejsza cena niż regularne 40 ;))

      Usuń
  12. dużo nowości i to jakich świetnych oby wszystko się sprawdziło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedy Ty zużyjesz te wszytkie kremy?;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo ja wiem ;) Nie mam presji zużywania pielęgnacji. Kosmetyków używam na bieżąco i nie zdarza mi się, żebym nie wyrobiła się z czymś przed końcem terminu ważności.

      Usuń
  14. Gąbke konjac - no faktycznie upolowałaś w świetnej cenie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) Te z Yasumi czy Eco Tools mają zbyt wysoką cenę jak na pierwszy zakup - a nuż nie przypadnie mi do gustu :)

      Usuń
  15. Troszkę zgrzeszyłaś ;)) Mam chęć na ten korektor z Maybelline :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie kusił już od jakiegoś czasu :) Szkoda, że jest ciemny :<

      Usuń
  16. Fajne zakupy, nie znamy tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałabym chęć na cos z Pat&Rub ale póki co juz w styczniu zdążyłam zaszaleć :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się marzy jeszcze masło otulające *-* Ale to dopiero za parę miesięcy ;))

      Usuń
  18. Brak mi słów :)
    Same wspaniałości! To u mnie w grudniu z zakupami było cieniutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie cienko będzie przez najbliższy kwartał - mam przynajmniej taką nadzieję, bo 'odwyk' planuję ;))

      Usuń
  19. Zaszalałaś :P Zainteresowały mnie kremy pod oczy, a zwłaszcza ten z Ziołoleku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ziołolek już w użyciu. Bardzo przyjemny choć lekko tłusty - używam go na noc :)

      Usuń
  20. też myślę nad kremem pod oczy z Tołpy! Ale nie wiem jaki wybrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo ja też nie wiedziałam więc mam dwa : D

      Usuń
  21. Wow, konkretne zakupy; ) miłego testowania ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ale dużo świetności. Merlin ma kosmetyki? ja się zatrzymałam na etapie kiedy był tylko od ksiązek...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (Nie)stety ma ;) Tołpe upolowałam 30% taniej, masło P&R i krem Orientany 50% ... Warto śledzić promocje :)

      Usuń
  23. Tołpa jest świetna - kolejna polska marka, znakomita!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcześniej nie miałam z nią do czynienia, teraz będę nadrabiać ;))

      Usuń
  24. daj znać jak ten korektor maybelline się spisuje:) dużo masz do zużywania teraz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, lada dzień wykończę mój obecny korektor :) Nie do zużywania a do używania :-)

      Usuń
  25. Ale żeś się obkupiła... yhu yhu ;). tyle wspaniałości :) miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. o jaaaaaaaaaaaaa ale nowości:) cuda i cudeńka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samej mi się oczy święcą jak patrzę na te zdjęcia :D Lubię grudzień ;))

      Usuń
  27. Sporo tego :) Lubię poznawać, testować rosyjskie kosmetyki, to cedrowe mydło muszę wypróbować, miałam miodowe i byłam zadowolona :) Niech Ci wszystko dobrze służy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miodowe czeka w zapasach, jednak spotkałam się z opinią, że niestety słabiej oczyszcza :<

      Usuń
  28. Jest i pingwinek! :) A zakupy bardzo fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  29. z tego żelu pod oczy Flosleku nie byłam zadowolona, nie zrobił u mnie praktycznie nic, za to tonik-mgiełka Tołpy to jeden z ciekawszych drogeryjnych kosmetyków :) wodę różaną i gąbki konjac uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Floslek używałam ostatnio mając naście lat i niewymagającą skórę wokół oczu więc podejrzewam, że szału nie będzie ale planuję go włożyć do lodówki bliżej lata ;))

      Usuń
  30. Dostałam ten żel z bałwankiem, ale zapach mnie nie powalił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest dosyć przyjemny ale to jeden z tych produktów gdzie głównie liczy się opakowanie, co ja się będę oszukiwać :D

      Usuń
  31. Czekam na recenzje kosmetyków Bania Agafii! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak uporam się z prezentacją zbiorów na pewno pojawią się recenzje masła muszkatołowego *-* i peelingu :)

      Usuń
  32. Ogromne zakupy!
    Bardzo lubiłam ten świetlikowy żel pod oczy z Flosleku, niestety niedawno zauważyłam, że skład tego żelu został zmieniony, w moim przekonaniu na gorsze... :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łe, nie pocieszasz :D Ale schłodzony w ciepłe dni mam nadzieję, że się sprawdzi ;)

      Usuń
  33. Oj kusisz kusisz - bardzo ciekawe zakupy - lubię tu zaglądać :-)
    Pierwszy raz widzę ten krem z opuncją - z Ziołka - jestem bardzo jego ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak go jeszcze trochę poużywam to na pewno napiszę o nim coś więcej :) Póki co wydaje się być przyjemny ale do użytku wieczornego - jest lekko tłusty i ciut za długo się wchłania jak na zabiegane poranki ;)

      Usuń
    2. Na razie i tak bym nie kupowała - bo mam już coś co bardzo mi odpowiada ale kremy pod oczy należą do tej grupy produktów które zawsze mnie wyjątkowo kuszą. Będę czekać na recenzję w takim razie.

      Usuń
    3. A jaki produkt Ci odpowiada? Też mam hopla na punkcie kosmetyków podocznych (chyba widać ;)).

      Usuń
    4. Chcę o nim napisać - o całej serii tak naprawdę - krem na noc, na dzień i pod oczy z Eveline - olej arganowy - http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=62388 - wypróbowałam do tej pory kilkanaście kremów i ten ( z drogeryjnej półki) jest zdecydowanie najlepszy - fantastycznie nawilża, szybko się wchłania, i co najważniejsze pomaga mi w ograniczeniu zaciemnień i opuchlizny

      Usuń
  34. Świetne zakupy! Oby wszystko się świetnie spisało:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Wieeelkie zakupy :) Sama bym połowę od Ciebie sobie przywłaszczyła :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Masło Pat&Rub też bym za taką cenę chętnie kupiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nadal jest w promocji więc jak masz kasę na zbyciu warto przygarnąć ;))

      Usuń
  37. I takie zakupy to ja lubię :)) Wszystkiego dobrego na rok 2015!

    OdpowiedzUsuń
  38. Odpowiedzi
    1. Mnie jeszcze wersja z papają i tonik ale to kiedyś :)

      Usuń
  39. Same ciekawostki :) Również zaczęłam używać maseczki pod oczy z Rival de Loop i jestem w szoku jak to wszystko się wchłania.

    OdpowiedzUsuń
  40. Ja tu widzę mnóstwo wspaniałości, a nie porażkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  41. Noooo... przebiłaś mnie. Niniejszym czuję się rozgrzeszona i rozliczona z grudniowych moich zakupów :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Mam tą samą wodę różaną, a maska-krem Orientany czeka wśród zapasów na użycie :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Dla mnie same nowości więc chętnie o nich poczytam po testach.

    OdpowiedzUsuń
  44. oł maj gad! aleś kobieto poszalała :D mnie na szczęście udaje się pohamować z kosmetykami, bo wiem że nie potrzebny mi np: kolejny szampon, bo nie zdążę zużyć 4 których mam zanim się nie przeterminują, a po co wydawać niepotrzebnie pieniądze ;-)
    ale zrobiłaś mi chrapkę na ten krem z orientany, wodę różaną i konjaca!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zwracam uwagę na terminy ważności i nie zdarza mi się, że jakiś kosmetyk się zmarnuje :) A zapasy? Będę miała co używać :D

      Usuń
  45. Oooooo, i.to.są zakupy :) mega fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Sporo tego. Seria z Pingwinkiem jest urocza, a ten żel z Flosleku mam tylko inny wariant ziół.

    OdpowiedzUsuń
  47. żel Isany mam, lubię też żele pod oczy Floslek:)

    OdpowiedzUsuń
  48. Świetne zakupy...same perełki, niech Ci wszystko służy :)

    OdpowiedzUsuń
  49. ten tonik-mgiełka ciekawy :)
    Ale duże zakupy... :P

    OdpowiedzUsuń
  50. jaaa ale super wspaniałości ;) ależ Ci zazdroszczę tylu dobrodziejstw :P
    ja też nie dawno odkryłam, że punkt merlina mam tak blisko... dobrze to nie wróży :D

    OdpowiedzUsuń
  51. Lubię ten żel z Tołpy. Miałam kiedyś miniaturkę i przypadł mi do gustu, więc w ramach DDD skusiłam się na dużą butlę :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Hej :-)
    Zastanawiam się nad zakupem kosmetyków z Tolpy, wszędzie o nich głośno i pasowałoby wypróbować jakieś nowe produkty dla odmiany. :-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń