Bania Agafii | Muszkatołowe masło do ciała

stycznia 09, 2015

Najwyższa pora powrócić do tematyki bloga - zapraszam Was dziś na recenzję smarowidła do ciała Bani Agafii. 



Masło zapakowane jest w wygodny słoik wykonany z plastiku. Dodatkowo posiada plastikowe zabezpieczenie (zamiast sreberka jak podejrzewam). Szata graficzna opakowania spójna jest dla innych produktów jakie oferuje nam Bania Agafii. Produkt ten ma wspaniałą, gęstą i bogatą konsystencje. W końcu kupując masło dostaję masło - a nie balsam. Przyjemnie się rozsmarowuje jednak gdy nałożymy je na zbyt wilgotną skórę lubi się lekko mazać. Nie jest to dla mnie jednak większym problemem. Masło nie jest lepiące czy tłuste. Dosyć szybko się wchłania jednak pozostawia na skórze wyczuwalną ale bardzo przyjemną warstwę. Delikatnie brudzi obrania jeśli nałożymy je bezpośrednio po obfitym posmarowaniu ciała - lepiej odczekać chociaż pół minuty żeby nie zetrzeć go ze skóry.
Zadaniem masła jest odżywienie i regeneracja. Czy sprostało obietnicom producenta? Tak. Faktycznie jest to produkt nawilżający i odżywczy. Idealny do codziennego użytku na suchej (jak obecnie moja) być może nawet do bardzo suchej skóry. Jednak nie jest to kosmetyk, który jest nie do zastąpienia.
Jednak mimo wszystko uważam to masło za odkrycie poprzedniego roku. Bo oprócz konsystencji (uwielbiam!) i działania zachwycił mnie również jego zapach. Nie pachnie on jak gałka muszkatołowa. I muszę przyznać, że blisko trzy tygodnie zajęło mi zidentyfikowanie zapachu bo wiedziałam, że skądś go znam ;) Na początku obstawiałam na lody pistacjowe Grycana ale to nie to. Koniec końców mnie olśniło: to masło pachnie identycznie Mullermilch pistacja-kokos *-* Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam. Na pewno jeszcze kiedyś u mnie zagości ale póki co kupiłam dwa kolejne warianty maseł Bani Agafii czyli pomarańczowe i amarantowe ;) Przy codziennym, obfitym wieczornym użytkowaniu wystarczyło mi na pełny miesiąc. Do kupienia w sklepach z produktami rosyjskimi (ja wierna jestem Skarbom Syberii) za +/- 15 złotych. 





You Might Also Like

65 komentarze

  1. Wygląda bardzo kusząco! Muszę kiedyś wypróbować to masełko!

    OdpowiedzUsuń
  2. Rosyjskie kosmetyki bardzo mnie kuszą i kiedyś cos sobie od nich zakupie

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena calkiem ok jak na takie super działanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No pewnie, 15 zł to cena jak na masło bardzo miła ;))

      Usuń
  4. oj,lubimy rosyjskie kosmetyki, lubimy :3

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi. Własnie w drodze do mnie moje pierwsze zamowienie z rosyjskimi kosmetykami, załuję, ze nie chwyciłam tego masła...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe. śledzę z ciekawością recenzje tych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli pachnie tak jak piszesz też bym je pokochała.. <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznaję się że lekko pojechałam (usprawiedliwiam się że w zeszłym roku byłam grzeczna :-) ), odkryłam że moja apteka ma pełną ofertę kosmetyków rosyjskich i skończyłam z 3 masłam, dwoma maskami do włosów i serum na prost włosów. Wszystkie pachną obłędnie.

    Z tego co piszesz bardzo by mi się spodobał - może następnym razem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, odnalazłam w którymś poście :-P Mam Orientanę, to i zastanawiam się nad olejem łopianowym (ale chyba sobie na razie odpuszczę bo co za dużo to niezdrowo)

      Usuń
  9. Mam w posiadaniu pomarańczowe ale jeszcze nie używałam:) ale jak dla mnie pomarańczami nie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zielskiem pachnie ;)) A amarantowe jak cukierki *-*

      Usuń
  10. Fajny produkt, muszę kiedyś wypróbować:)♥

    OdpowiedzUsuń
  11. O Boże to muszę go mieć, skoro tak pachnie :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam wszelkie mazidła, więc i to może kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się bezwzględnie zakochałam w tym masełku.Również je recenzowałam u siebie. Kocham je za wszystko,a szczególnie za nawilżenie i zapach. Trafiło do moich odkryć kosmetycznych roku 2014 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym robiła ulubieńców to w dziedzinie smarowideł pojawiło by się obok masła Anidy i kremu-masła Pharmaceris :-)

      Usuń
  14. Uwielbiam mullermilch! ;) generalnie wolę bananowe, ale pistacja-kokos jest zaraz na drugim miejscu. Chyba wypróbuję to masło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Mullery lubię wszystkie ale raz na jakiś czas bo jednak są ciut za słodkie :)

      Usuń
  15. maseł to mam chyba z 20 w domku, więc na to się na razie nie skusze

    OdpowiedzUsuń
  16. Podoba mi się, szkoda tylko, że nie mogę sobie wyrobić nawyku kremowania ciała... jestem po prostu zbyt leniwa :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście nie mam z tym problemu :)

      Usuń
  17. Balsamów mam .... ale jakoś wolno mi z chodzi z ich zużyciem ; (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak średnio zużywam jedno smarowidło na miesiąc :)

      Usuń
  18. muszę wypróbować jak zmniejszę swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. z wielką chęcią bym wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  20. Wypróbowałabym, ale pomarańczowe :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda bardzo fajnie. . A zapach musi być super☺

    OdpowiedzUsuń
  22. Ma super kolor, chętnie bym się nim posmarowała :3

    OdpowiedzUsuń
  23. Czuję się zachęcona do zakupu! :D

    OdpowiedzUsuń
  24. nie chciałam go kupować bo obawiałam się zapachu gałki mszkatołowej, ale teraz jak wiem, że to nie taki zapach mam na nie ochotę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Na pewno je kupię :) Wcześniej miałam wersję amarantową, też jest warte zakupu :)

    OdpowiedzUsuń
  26. chciałabym kiedyś wypróbować kosmetyki tej marki ;) kuszą mnie od dawna

    OdpowiedzUsuń
  27. Skoro jego zapach jest taki zniewalający, a działanie - dobre to muszę w przyszłości się na nie skusić ;>

    OdpowiedzUsuń
  28. musi pięknie pachnieć :):)

    OdpowiedzUsuń
  29. Na razie nie potrzebuję takiego produktu, ale na pewno będę o nim pamiętać ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. brzmi kusząco, zwłaszcza opis zapachu przypadł mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również często stosuję kosmetyki z tej serii. Najczęściej zaopatruję się w sklepie http://bioema.pl/ . Tam mają dużo ciekawych propozycji i za całkiem przyzwoite pieniądze.Polecam:)

    OdpowiedzUsuń