Krem idealny | Lirene Dermorogram | Krem kuracja do rąk | Regeneracja

listopada 17, 2014

Jak już kiedyś na blogu wspominałam - jestem posiadaczką bardzo problematycznej skóry rąk w miesiącach jesienno-zimowych, co jest wynikiem odmrożenia sprzed paru lat. Skóra (głównie w okolicach kostek palców) najpierw jest twarda i zgrubiała, później się łuszczy a na koniec pęka. Jednym słowem obraz nędzy i rozpaczy. Dlatego porządny krem do rąk jest dla mnie priorytetem a o taki krem niestety trudno. Dziś o produkcie, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył mimo, że po przygodzie z wersją 'Ratunkową' [KLIK] niewiele się po nim spodziewałam.


Krem posiada opakowanie o pojemności 100 ml i w cenie regularnej kosztuje zaledwie 8 zł. Estetyka opakowania jest całkiem przyjemna, plus za korek na klik, minus bo szybko się popsuł (nie domyka się). I to chyba jedyna wada jakiej udało mi się doszukać ;)
Produkt ten posiada średnio gęstą konsystencję, nałożony nawet w sporej ilości dosyć szybko się wchłania pozostawiając na skórze przyjemną, pudrową warstewkę. Pozostaje ona na skórze do jednego czy dwóch myć co jest jest niewątpliwą zaletą. Działanie kremu jest świetne i znany i lubiany czerwony Garnier przy produkcie Lirene może się schować. Przede wszystkim oprócz mocnego nawilżenia wspaniale odżywia i regeneruje skórę dłoni pomagając mi zachować ją w dobrej formie. Na bardzo przyzwoitym poziomie radzi sobie z nadmierną szorstkością skóry. Dodatkowo koi co jest dla mnie niezwykle ważne gdy pojawią się na niej pęknięcia. Uwielbiam nakładać go grubą warstwą na noc. Zapach określiłabym jako neutralny.
Jeśli szukacie porządnego odżywczego kremu, który zregeneruje waszą skórę zimą to z pewnością warto po niego sięgnąć :)




PR

You Might Also Like

83 komentarze

  1. oj przydałby się kremik na zimowe dni:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępność ma dobrą, cenę niewielką - można brać ;)

      Usuń
  2. Lubie mieć krem który pomaga a nie jest zbedny bo nie robi nic.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w ciepłych miesiącach wystarczają zwykłe nawilżacze :)

      Usuń
  3. Oo będzie następny w kolejce. Mój tata miał podobne problemy i bardzo pomógł mu sok z aloesu. Odłamywał z kwiatka pędy i albo dodawał sok do kremu do rąk albo delikatnie wmasowywał same kropelki na suche miejsca - nie wiem jak długo to robił ale jego dłonie wyglądają bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam i aloesu i żelu aloesowego (zresztą czego ja przez te lata nie próbowałam z produktami aptecznymi włącznie...) i egzamin zdają u mnie konkretne kremy do rąk, które zabezpieczają i regenerują. Do tej pory numerem 1 był krem z 4 pór roku, teraz trafiłam na ten :) I dobrze, bo ileż można to samo używać :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. W Naturze jest obecnie w promocji - 6,50 zł :) Przygarnęłam kolejną tubkę ;))

      Usuń
  5. taki krem z pewnością przydałby się moim łapkom

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy go nie miałam, chętnie kiedyś wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam krem z Lirene - Odżywienie - był cudowny, a kupiłam go całkiem przypadkiem, bo potrzebowałam czegoś do torebki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam przeczytać Twój komentarz przed wizytą w Naturze i zabrałam go ze sobą do domu :D Poszłam w sumie po krem z Evree ale niestety ma mocznik a ten składnik niestety zazwyczaj powoduje pieczenie w przypadku spękanych dłoni :<

      Usuń
  8. Krem ciekawy, ale na mnie czeka o tej porze regenerujący Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla niestety jest za słaby w krytycznych momentach (jeśli o wersji czerwonej mowa ;))

      Usuń
  9. idealny na zimę, chętnie wypróbuje go jak zmniejszę troszkę swoje zapasy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze kosmetyków z Lirene, ale widzę, że kremik dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do Lirene mam mieszane uczucia, jedne produkty zachwycają, drugie nie ale mają perełki do których z pewnością będę wracać ;))

      Usuń
  11. nie miałam okazji używać :) ale teraz polubiłam się z kremem z Avon :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmm nawet go nie widziałam :) Ale z chęcią wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dostępność ma dobrą - Rossmany, Natury :)

      Usuń
  13. Wygląda na to, że krem bardzo dobrze się spisuje:) będę pamiętać w razie czego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam, ale chętnie wypróbuję :) po skończeniu zapasów haha

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja używam teraz kremu z Isany z mocznikiem i jestem zadowolona, ale ten też bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię mocznikową Isanę ale niestety na spękane dłonie się nie nadaje bo powoduje pieczenie. Często sięgam po nią latem i używam na noc :)

      Usuń
  16. A ja uwielbiam kem Kamill biały pojemnik z zieloną pompką(kupuję w Rossie) :) czerwony Garnier u mnie sie nie sprawdził a Lirene jeszcze nie miałam ale chętnię spróbuję bo też mam problematyczną skórę rąk :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z Kamilla znam tylko podstawowe kremy w tubkach i jakoś szczególnie mnie nie zachwyciły. Chętnie przetestuję ten o którym mówisz ale póki co wczoraj przytargałam do domu inne kremy :)

      Usuń
  17. Nie spodziewałam się, że jest taki dobry :) Muszę kupić sobie i mamie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli teraz planujesz zakup to jest na promocji w Naturze :)

      Usuń
  18. Muszę się zaopatrzyć w `mocniejszy` kremik na zimę, ten wydaje się bardzo ciekawy. Choć nie mam przekonania do produktów Lirene, być może wrzucę go do koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Tego nie miałam akurat, ale kremów do rąk mam spory zapas i zanim to wszystko zużyję, to wieki miną:d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na obecny moment mam chyba 5 ;) Na zimę wystarczy :D

      Usuń
  20. Odpowiedzi
    1. Zawsze się cieszę jak ktoś ma podobne odczucia do mnie co do jakiegoś produktu ;)

      Usuń
  21. Może kupie go sobie do stosowania na noc, bo faktycznie na zime przydał by mi się jakiś kremik do zadań specjalnych ;D

    OdpowiedzUsuń
  22. Jednym z moich ulubieńców jest właśnie "czerwony Garnier":) Tego akurat nie miałam ale z chęcią kupię przy najbliższej okazji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Garnier faktycznie jest dobry i sama go używałam zanim pojawiły mi się tak koszmarne problemy ze skórą :)

      Usuń
  23. jak zużyję to co mam to go wypróbuję, ale na razie .. zużywam tony kremów co są w moim zapasie : p

    OdpowiedzUsuń
  24. Aż go kupię i sprawdzę, obecnie uzywam czerwony krem z garniera ale chetnie wyprobuje cos nowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że będziesz równie zadowolona :)

      Usuń
  25. Polecam Ci krem z Garniera, ratuje moją suchą skórę odkąd pamiętam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pisałam - Lirene od Garniera w przypadku moich dłoni jest lepszy :)

      Usuń
  26. Lirene ma też genialny krem do stóp z mocznikiem, na pewno by Ci się spodobał :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Z Lirene kremu do rąk jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam tego kremu, ogólnie ja ręce kremuję przy okazji pielęgnacji twarzy, albo ciała. O dodatkowym używaniu kremu przeznaczonego do rąk zapominam:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie wiem dokładnie dlaczego, ale nie mam zaufania do kosmetyków Lirene (choć lata temu używałam peelingu antycellulitowego i byłam z niego zadowolona)

    OdpowiedzUsuń
  30. Będę o nim pamiętać przy zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Nie stosowałam i jak na razie nie wypróbuję, bo mam dużo kremów ;-)

    OdpowiedzUsuń
  32. srednio lubie uzywac kremow do rąk :D

    http://turystyka11.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak dla mnie wszystkie te kremy do rąk z Lirene są podobne, na żaden nie narzekałam i mi się sprawdzały :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę sporą różnicę ale mam dłonie dosyć wymagające ;)

      Usuń
  34. moje ręce też powolutku domagają się czegoś więcej, jak tylko nawilżacza i ładnego zapachu :) dobrze, że trafiłam na Twój post :)

    OdpowiedzUsuń
  35. ja ciągle szukam swojego idealnego kremu do rą

    OdpowiedzUsuń
  36. Moja skóra na dłoniach również jest problematyczna. A zimą - jest z nią jeszcze gorzej... Tego kremu nie miałam, ale zapewne skuszę się na niego - skoro tak dobrze wpływa na dłonie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie też się sprawdzi :)

      Usuń
  37. nie miałam go jeszcze nigdy ale na pewno się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Szukam jakiegoś fajnego kremu do rąk, ale na razie próbuję zużyć to, co mam :D
    Za Twoim poleceniem dorwałam dzisiaj krem Lirene do stóp - w Naturze jest w promo za dyszkę ;) Generalnie jest też w Rossmannie i innych drogeriach w całkiem przystępnej cenie, bo regularnie kosztuje ok 12 złotych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam i już miałam go w rękach ale 3 kolejne kremy do stóp w zapasie odwiodły mnie od zakupu :<

      Usuń
  39. Lubię wersję "Ratunek" do torebki więc może tą też bym polubiła, kiedyś sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń