Eva Natura | Potrójna siła ziół | Szampon brzoza dziegieć wierzba

by - listopada 02, 2014

W codziennej pielęgnacji włosów staram się sięgać po delikatne szampony. Jednak raz, czasem dwa razy w tygodniu przed nałożeniem bogatej maski towarzyszą mi mocno oczyszczające szampony ziołowe. Dziś o takim, który na tle innych wyróżnił się bardzo pozytywnie. Dlaczego?


Szampon ten kupiłam w osiedlowym spożywczaku za oszałamiające 5 zł. Ma on ładną, smukłą butelkę, przyjemną szatę graficzną i bonus w postaci rad zielarza (na zdjęciu niżej :D). Niewielkim minusem dla mnie jest korek, który dosyć ciężko otworzyć. Jednak ma też swoje plusy -  nie mam obawy, że gdzieś go zgubię (a mam do tego talent niesamowity) i produkt będzie stał otwarty na wannie.
Szampon ma piwny kolor, niezbyt gęstą konsystencję. Pieni się dobrze dzięki zawartości SLS. Faktycznie zawiera on ekstrakty z ziół, jeden nawet przed substancją zapachową ;) Jest dosyć wydajny. Świetnie oczyszcza.
Dlaczego więc uważam, że ten produkt wyróżnia się na tle innych? Bo nie plącze włosów. Pokusiłam się nawet o brak jakiejkolwiek odżywki po myciu i spokojnie rozczesałam włosy. Plątanie (a wręcz kołtunienie) jest moją zmorą i z tego względu po ten produkt sięgnę ponowie. Ale najpierw przetestuję inne dostępne wersje, szczególnie kusi mnie ten z lawendą.
Teoretycznie jest to szampon do włosów w tendencją do łupieżu. Łupieżu nie posiadam więc trudno mi powiedzieć jak sprawdził by się na wymagającej skórze głowy. Jednak producent nie obiecuje nam właściwości przeciwłupieżowych więc podejrzewam, że ma być to produkt codzienny a nie walczący z tą dolegliwością.
Podsumowując - warto się na niego skusić bo kosztuje niewiele a działanie ma co najmniej dobre :)



Używałyście szamponów Eva Natura?

You May Also Like

71 komentarze

  1. Szampony ziołowe są polecana do włosów przetłuszczających się, więc może by się u mnie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie go mogę kupić ?

      Usuń
    2. Ja osobiście wolę polskie, ziołowe szamponiki, gdyż po tych wszechdobylskich Garnierach, Lorealach, Pantintach mi włosy wypadają i się przetłuszczają, wygladają jakby były chore.Czy to kogoś nie dziwi, że polskich, zołowych zwykłych szamponów trudno dostać, a te garniery, lorealy, syossy są w każdym niemal sklepie i drogeriach?A są zdecydowanie gorsze jakościowo i droższe.

      Usuń
  2. Mój szampon z Joanny z biosiarką i bursztynem się kończy, więc rozejrzę się może za tym, bo mnie zaciekawił :)

    OdpowiedzUsuń
  3. muszę wypróbować :D ostatnio przestały mi służyć delikatne szampony

    OdpowiedzUsuń
  4. To kolejna pozytywna recenzja szamponów Eva, jaką czytam. Widocznie szampony są naprawdę dobre. Będę musiała wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. uzywalam z rzepa ich szamponu i nigdy wiecej tak mi zmasakrowal skore glowy:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam szamponu z tej firmy ale ten wydaje się być bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zadziwiająco przyjemny jak na tak niską cenę ;)

      Usuń
  7. Nie miałam szamponu tej formy jeszcze...

    OdpowiedzUsuń
  8. te rady zielarza mnie rozśmieszyły :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie używałam tego szamponu, ale kiedyś miałam świetny krem do stóp z lnem firmy Eva naturia i chyba go wycofali :( A rada zielarza przydatna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kojarzę chyba, taki w granatowym opakowaniu?

      Usuń
  10. Nigdzie go jeszcze nie widziałam, ale zaciekawiłaś mnie :))

    OdpowiedzUsuń
  11. nie miałam go, ale takie ziołowe starsznie plączą mi włosy, co przy moich kręconych jest wręcz straszne -.- i nienawidzę tego.. ciekawa jestem czy ten tez by mi tak robił ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię szampony tej marki, bo są niedrogie, mają ekstrakty ziołowe i dobrze oczyszczają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się cieszę jak jakiś produkt sprawdza się nie tylko u mnie :D

      Usuń
  13. Co jakiś czas siegam po te szampony,u mnie są dostępne w netto też w podobnej cenie:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam z nim do czynienia, ani z żadnym innym tej marki, ale sprawia wrażenie obiecującego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ciekawy produkt. Zaintrygowało mnie, że nie plącze włosów, bo u mnie robi to każdy szampon :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś szampon z tej firmy, ale dziegciowy. Oprócz brzydkiego zapachu nie wyróżniał się niczym szczególnym :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Szukam dobrego oczyszczającego szamponu, więc chętnie go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. nie lubię szamponów ziołowych, przeraża mnie ten zapach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na zielsko nie jestem jakoś szczególnie wrażliwa ;))

      Usuń
  19. Próbowałam kiedyś szamponu tej firmy i też byłam zadowolona. Pamiętam, że włosy były gładkie i łatwo można było je rozczesać:) Nie wiem, czy dziś bym się skusiła na niego, bo staram się unikać SLSów:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawiłaś mnie tym szamponem. Z reguły unikam kosmetyków z SLS ale ten szampon mam chęć wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie miałam szamponu z tej firmy, trzeba będzie kiedyś go kupić i wypróbować :)
    To zielarz radzi na opakowaniu wywołało na mojej twarzy szeroki uśmiech :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Pierwszy raz widzę ten szampon :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Nigdzie go nie widziałam :) Ale z chęcią kupię, bo mam problem z rozczesywaniem włosów :) Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  24. Ziołowych szamponów nie lubię, ale taki lawendowy to już bym chętnie wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Słyszałam o tym szamponie. Zamierzam go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie miałam, ale skoro nie plącze włosów, to na pewno kupię i wypróbuję:)

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie sprawdził się świetnie na wakacjach, po kąpielach w morzu ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Pierwszy raz widzę ten produkt :) Kusi :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Plątanie jest również moją zmorą, po żadnym szamponie nie jestem w stanie rozczesać włosów, więc jeżeli gdzieś zobaczę ten szampon, to kupię :)

    Chyba znalazłam moją włosową bliźniaczkę :D Nivea na tak, Bingo SPA na nie, włosy plączące się... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet włosy malowałyśmy tym samym odcieniem Joanny :D

      Usuń
    2. No to już w ogóle piąteczka :D

      Usuń
    3. Dopisałam ten szampon do listy zakupów, jeżeli gdzieś zobaczę to kupię :)

      Usuń
    4. Matko jedyna, wiesz kobieto jak ciężko go kupić? :D Wszędzie go szukałam, a znalazłam dopiero w Carrefourze w Gdańsku, dziś cały dzień chodziłam na uczelni z butelką szamponu w torebce :D No ale już mam, będę testować :D

      Usuń
    5. O Borze Zielony :D Mam nadzieję, że poszukiwania się o(d)płacą :D
      Ja te szampony widuję w Społem i Lewiatanie :)

      Usuń
    6. Nie mam blisko ani Społem, ani Lewiatana :< Jedyne markety blisko mnie to Żabka, Lidl, Biedronka i Kaufland, nigdzie nie ma :)

      Na szczęście nie jechałam taki kawał tylko po szampon, to by nie było normalne :D
      Studiuję w Gdańsku, ale specjalnie wstawałam dziś godzinę szybciej żeby przed zajęciami zdążyć do Rossmanna i Carrefoura :D Co za poświęcenie!!

      Pozdrawiam :))))

      Usuń
  30. Mnie się bardzo plączą włosy w trakcie mycia, zachęciłaś mnie do wypróbowania tego szamponu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeszcze nie miałam żadnego kosmetyku z tej firmy. Szampon wygląda bardzo ciekawie, a Twoja recenzja zdecydowanie zachęca do zakupu.
    :*

    OdpowiedzUsuń