DENKO | LISTOPAD 2014

Jak co miesiąc przychodzę do Was z krótkim podsumowaniem na temat produktów, które udało mi się zużyć.

Legenda:
* Hit/ miłość/ ulubieniec. Produkt po który sięgam od dłuższego czasu, który mnie zauroczył, który w jakiś sposób pozytywnie wyróżnia się w śród ogromu kosmetyków dostępnych na rynku.
* Pewnie kupię ale... nie nazwę tego produktu hitem/zastąpiłam go czymś innym/waham się/znudził mi się/nie wpisuje się w moje obecne potrzeby/szkoda mi aktualnie na niego pieniędzy/ma słabą dostępność itp - czyli nie jest zły ale istnieje prawdopodobieństwo, że kolejny zakup odłożę w czasie albo w międzyczasie znajdę mu lepszego zastępce.
* Nie kupię. Bo nie. Bo jest bublem/bo nie działa/bo robi mi krzywdę/nie odpowiada mi stosunek ceny do jakości/ bo znam lepsze.


Pharmaceris 5% almond peel - bardzo wydajny krem z niskim stężeniem kwasu migdałowego. Nieinwazyjny ale skuteczny. Chwilowo zdradziłam go z innym produktem z tym składnikiem jednak chętnie do niego wrócę w przeszłości [RECENZJA]
Clarena multipeptydowe perły pod oczy - świetny produkt do użytku na dzień ze względu na właściwości wygładzające. Całkiem miło je wspominam jednak na chwilę obecną nie planuję zakupu kolejnego opakowania ze względu na dosyć wysoką cenę. [RECENZJA]
Alterra olejek Bio Granat - to naprawdę bardzo przyjemny olejek. Najpierw stosowałam go do twarzy, później do włosów. Spisywał się równie dobrze. Myślę, że kiedyś do niego wrócę - ogromny plus za dostępność. [RECENZJA]
CosmoSpa olej arganowy - olej arganowy jak olej arganowy, bardzo uniwersalny produkt o dobrym działaniu. [RECENZJA]
E-naturalne.pl serum z karagenianem - porządne serum napinające i wygładzające skórę. Nie mam wobec niego zastrzeżeń i chętnie do niego kiedyś wrócę [RECENZJA]


Kallos Banana - Wersja bananowa zdobyła moje serce zapachem (o dziwo, wcale mi się nie znudził) jednak pod względem działania wolę jednak wersję z keratyną. [RECENZJA]
Joanna Argan Oil maska do włosów- bubel zużyty do golenia nóg. Moje włosy nie dość, że po jej użyciu były nie do rozczesania to jeszcze przypominały mieszankę miotły i siana ;) [RECENZJA serii]
Green Pharmacy szampon z żeń-szeniem - przeciętniak. Dosyć wydajny, dobrze oczyszczał skórę głowy jednak wersja z olejem arganowym rozpieściła mnie właściwości pielęgnacyjnymi więc niestety tutaj czuję niedosyt. [RECENZJA]
Eva Natura Potrójna siła ziół szampon - niby zwykły szampon oczyszczający z SLSem jednak ze względu na na fakt, że nie plącze włosów podbił moje serce i będę do niego wracać (obecnie używam wersję lawendową). [RECENZJA]


Maziajki lody ciasteczko-waniliowe - kocham ten żel za cudowny zapach. Działanie pielęgnacyjne ma przeciętne jednak z pewnością kolejne opakowanie u mnie zagości [RECENZJA]
Dove żel shea butter&warm vanilla - wysuszał i podrażniał. Dużo lepiej sprawdzała mi się kostka myjąca z tej samej firmy i to do niej będę wracać. [RECENZJA]
Green Pharmacy peeling róża&zielona herbata - bardzo pozytywne zaskoczenie. Zbita konsystencja, przyzwoita wydajność i piękny zapach sprawiły, że będę do niego wracać [RECENZJA]
Body Club tabletki do kąpieli stóp - bardzo żałuję, że kupiłam tylko jedno opakowanie bo niestety nie są już dostępne (kupione w Biedronce). Stopy po 20 minutach kąpieli w towarzystwie takiej tabletki były jak nowe. No i ten zapach...


Lirene Sun Starter przyspieszacz opalania - nie żebym nagle zaczęła się opalać ale w kategorii codziennego balsamu brązującego ten produkt nie ma sobie równych. Bardzo żałuję, że obecnie jest niedostępny w sprzedaży i mam nadzieję, że na wiosnę wróci do sklepów. 
India Balsam do ciała z olejem konopnym - polubiłam go za dobre właściwości nawilżające jednak nie jestem przekonana do jego konsystencji - osobiście wolę te bogatsze [RECENZJA]
Lirene krem do rąk Regeneracja - krem do rąk idealny o czym pisałam [TU].
Clarena krem do stóp - porządny krem nawilżający o dosyć wygórowanej cenie [RECENZJA]


Yodema Mythique - zapach przyjemny jednak trwałość żadna.
Le Petit Marseiliais mleczko nawilżające i żel kwiat pomarańczy - w blogosferze aż huczało na temat tych produktów i cóż, ja jestem zawiedziona. Mleczko do skóry bardzo suchej średnio dawało sobie radę z moją normalną skórą a żel nie dość, że pachniał 'tak se' to jeszcze był niesamowicie wodnisty.

You May Also Like

96 komentarze

  1. kupiłam ostatnio płyn z 2% kwasem z Pharmaceris i rozważam zakup tego kremu :) dobrze wiedzieć, że się sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ten płyn mam ochotę i pewnie prędzej czy później go kupię :)

      Usuń
  2. Jak długo zuzywalas maskę Kallos?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3 miesiące :) Ale używałam ją hojnie, na co dzień jako odżywkę, wraz z mamą i czasem siostrą ;)

      Usuń
  3. Oj szkoda, że wcześniej nie przeczytałam tego posta. Byłam dziś w Ross'ie i mogłam wziąć ten olejek z Granatem :((( Wzięłam za to z tej serii emulsję oczyszczającą. Słyszałam, że jest średnia, ale potrzebuję właśnie czegoś takiego lekkiego na poranne oczyszczanie twarzy po przebudzeniu. Olejek dopisuję do listy kolejnych zakupów. Dopiero wgryzam się w asortyment Rossmanna, więc każda uwaga i dobra recenzja ich produktów jest dla mnie cenna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na emulsję sama mam ochotę ale póki co mam jeszcze inne produkty do zużycia :) Ja generalnie jestem fanką lekkiego oczyszczania skóry po dokładnym demakijażu więc podejrzewam, że się z nią polubię (jak np. z emulsją micelarną Anidy). A z Rossmana uwielbiam tonik Rival do Loop! :)

      Usuń
  4. Gratuluję zużyć! Ja bardzo lubię ten olejek z alterry;) też mam ten krem do rąk z lirene i jest naprawdę świetny.

    OdpowiedzUsuń
  5. Spore denko! Nazużywałaś się :D Jesienny klimat sprzyja zabawom w domowe SPA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam! Zimą nie odpuszczam wieczornej kąpieli choćbym miała w wannie przysypiać ;)) W cieplejsze pory roku wybieram prysznic ;)

      Usuń
  6. Zainteresowałaś mnie tym szamponem z Eva Natura-ja jakoś nie mogę tych szamponów u siebie spotkać:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szukaj w osiedlowych sklepach typu Społem czy Lewiatan :)

      Usuń
  7. sporo udało Ci się zużyć, gratuluję! żałuje że nie kupiłam tych tabletek do kąpieli stóp :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, czytałam dużo negatywnych opinii na ich temat jeśli Cię to pocieszy ;)))

      Usuń
  8. Fajności :) Widzę, że sporo produktów się sprawdziło :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie bananowy Kallos dosyć dobrze się sprawdza jeśli chodzi o działanie, keratynowej wersji nie miałam, więc nie mam porównania, ale skoro mówisz że jest lepszy to muszę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie Kallos Keratin to najlepszy produkt do włosów świata ;))

      Usuń
  10. Mnie olejek z granatem też nie porwał.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale fajnie produkty zużyłaś.. :) Ciekawi mnie ten olejek z Alerry, ale jeszcze nie wiem, czy się skuszę.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemny, chociaż mam już coś nowego :))

      Usuń
  12. A ja polubiłam LPM ale miałam pełne wersje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W próbce jest to samo a zawartość mocno przeciętna jak dla mnie :)

      Usuń
  13. Widzę zacnie się zużyło :). Ciekawi mnie ten peeling z green pharmacy jeszcze nie próbowałam ich produktów ale chyba czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Chce peeling z green pharmacy i ziajke! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwię się wcale :) Kupuj bo warto ;))

      Usuń
  15. u mnie le petit marseillais sprawdzają się świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Yodemę mam - ładny zapach, ale tak ja piszesz - trwałość żadna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ich nie czułam w 5 minut po wypsikaniu się... Za tę cenę porażka ;))

      Usuń
  17. Mam tą maskę bananową, ale jeszcze nie próbowałam ;)) Ten peeling z GP kiedyś bardzo lubiłam, ale przyznaję, że trochę mi się znudził niestety ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Peeling zapach ma świetny ale sama robię sobie teraz od niego przerwę ;))

      Usuń
  18. Produkty z pierwszego zdjęcia z chęcią wypróbowałabym na sobie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Te kostki są świetne. Dobrze, że mam jeszcze wersję do rąk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie kupowałam, te do stóp też kupiłam 'na pocieszenie' bo nie było ich w moich planach :)

      Usuń
  20. Muszę i ja wreszcie skusić się na tą maskę z kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam te tabletki do stóp z Biedry, ale jeszcze nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne denko :) Gratuluję zużycia tylu produktów o sporej pojemności :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czaję się na ten peeling z Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj, nie zawiedziesz się :) O ile lubisz zapach róży ;))

      Usuń
  24. Pharmaceris produkty kocham i ubóstwiam wręcz! Kallos banan bardzo mnie kusi, mówisz,że działanie średnie, muszę się zatem zastanowić, bo litrowy słój potem mnie gnębi na półce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można ją z czymś wymieszać :D Tragiczna też nie jest :)

      Usuń
  25. Krem Pharmaceris chcę wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  26. sporo tego:) mam inny zapach z yodema i trzyma sie niezle

    OdpowiedzUsuń
  27. Mam ochotę na tego Kallosa bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę wypróbować ten peeling Green Pharmacy :)

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie ta zielona seria Pharmaceris nie sprawdziła się :/ Na tą maskę bananową do włosów czaję się od kilku tygodni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tylko ten krem ale mam ochotę na płyn ;))

      Usuń
  30. Ładne denko :) Również uwielbiam Kallosa bananowego :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja miałam te musujące tabletki tylko do dłoni i też super się sprawdzają :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Gratuluje denka :) Jedyne co miałam to tabletki do kąpieli stop, które niestety u mnie się nie sprawdziły. Zaś odżywkę bananowa planuje kupić w styczniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po zakupie kolejnych Kallosowych nowości na maski do włosów mam bana ;))

      Usuń
  33. ten krem z Pharmaceris 5% jest na mojej liście zakupów i chętnie go wypróbuje, a maski Kallos bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Spore denko, gratuluję zużyć. Muszę się w końcu skusić na jakiś olejek Alterry:)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest już tyle wersji tych masek kallos, że teraz nie wiem co mam wybrać, bo wybieram się za tydzień do hebe... i te nowe i poprzednie. Używałam tylko tej keratin... Coś proponujesz dla odmiany?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm... Banan jest spoko ale ciut słabszy od wersji Keratin, algowa jest słabsza sporo...

      Usuń
  36. Super denkowce :) Pharmaceris z kwasem migdałowym, zapisuję, na pewno kupię, a Kallosa keratynowego mam i fajnie się sprawdza, ale poluje na właśnie te bananowa wersję :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie lepiej sprawdza się wersja keratynowa ale urozmaicenie dobra sprawa no i ten zapach *-*

      Usuń
  37. planuję zakup tego kremu Pharmaceris

    OdpowiedzUsuń
  38. Spore denko :) Mam ochotę na olejek Alterry i koniecznie maskę Kallosa. Jeśli chodzi o Joannę to z tej serii miałam odżywkę, ale używałam ją w takich samych celach jak Ty maskę, więc nie wiem jak na moich włosach by się sprawdziła :D także miałam ten żel maziajki, jego zapach rządzi zdecydowanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maziajki kocham nad życie i z pewnością do tego żelu wrócę nie raz :))

      Usuń
  39. spore te denko :D mnie szampon z GP to też przeciętniak ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. fajne denko
    mam perfumki Yodeyma i u mnie się trzymają parę godzin, a na ubraniach nawet następnego dnia czuć

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę, u mnie generalnie zapachy trzymają się krótko (za wyłączeniem 'killerów') ale Yodema to już całkiem marnie :(

      Usuń
  41. Mało rzeczy znam ale kilka produktów przykuło moją uwagę np. balsam z olejem konopnym ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. India pojawiła się już stacjonarnie w większych miastach (info na ich FB) więc można się skusić ;))

      Usuń
  42. bardzo ładne denko :) ja taką litrową maskę do włosów to bym z rok używała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to kwestia 3 miesięcy :) Chociaż nie wiem co będzie jak zetnę włosy :P

      Usuń
  43. Oj Bananek z Kallosa to dla mnie cudo :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Najbardziej zainteresował mnie olejek z Alterry, nie kojarzę go. Jakaś nowość? Balsam India miałam, mnie odpowiadał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam Twoją wideorecenzję produktów India :) A olejek z Alterry w ofercie pojawił się niedawno :)

      Usuń
  45. Strasznie duże to denko :) ja się muszę w końcu wziąć za swoje, bo jeszcze zdjęć nawet nie porobiłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wolałam to ogarnąć wcześniej bo nie wiem kiedy znów będę miała czas o ludzkiej porze (światło w zimie...)

      Usuń
  46. Wczoraj wieczorem zdradziłam krem z Pharmaceris z Ziaja i obudziłam sie z uczuleniem ;// taka spotkała mnie kara :) Co do maski z Joanny zgadzams ie bubel jakich mało :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Liście Manuka Cię tak załatwiły czy coś innego? Ja kiedyś dostałam uczulenia od kremu Ziaji z wit.C ...

      Usuń
  47. Ciasteczkowy żel! Z Ziaji! Maziajki muszą być moje!

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten żel ciasteczkowy mnie zaciekawił. Muszę go koniecznie nabyć :) Mam też perfumy z Yodeymy i faktycznie, strasznie są nietrwałe... ;/

    OdpowiedzUsuń