KOBO Luminous Baked Colour GREY

by - października 11, 2014

Dziś o dziwadle ze sporym potencjałem mianowicie o wypiekanym cieniu KOBO w odcieniu Gray.

Cień na bazie z khola(u?) Technic [KLIK] roztarty brązowym cieniem z paletki Provoke [KLIK]
To ładne coś *-* pod okiem i na kości policzkowej to rozświetlające kulki KOBO.


Takie oto cudo niedawno wpadło w moje łapy. Całkiem się ucieszyłam bo firmę KOBO generalnie lubię. Może miłości między nami nie ma ale sympatia i owszem. A i do cieni wypiekanych całkiem niedawno się przekonałam. Odcień niby nie mój, bo w szarościach mi raczej nie do twarzy jednak producent zafundował nam lekką zmyłkę. Bo o ile cień nałożony solo jest grafitowy tak z dobrą bazą wychodzi z niego granat. Piękny granat podbity grafitem. Z milionem drobnych iskierek, lekko metaliczny.
Pigmentacja nie powala. Jakość też jest raczej przeciętna - cień jest suchy, łatwo się pyli, dosyć trudno rozetrzeć go na oku (jednak moja nieśmiertelna kuleczka z Essence dała radę). Trwałość w normie. Na bazie trwa i trwa, nałożony solo traci intensywność i lekko się roluje. Mam jeszcze dwa inne odcienie, które też planuję Wam za jakiś czas pokazać.
Podsumowując: szału nie ma ale kolor mnie jak najbardziej do siebie przekonał. Na bazie oczywiście ;)


Od lewej: solo / baza NYX Milk / baza Khol Technic

Lipstickonthemap, dzięki :)

You May Also Like

84 komentarze

  1. Ostatnio go widziałam i nawet zastanawiałam się czy go nie kupić, ale doszłam do wniosku, że trudno będzie COŚ z nim zrobić, żeby nieco zmienić kolorek, ale już wiem co i chyba się po niego przejdę ;) bo ten grafit przepiękny ;)
    Bella

    OdpowiedzUsuń
  2. Na kholu technic wygląda rewelacyjnie :) a te kuleczki z kobo też mam i bardzo je lubię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je uwielbiam/ubóstwiam/kocham i na pewno przygarnę kolejne opakowanie :-)

      Usuń
  3. solo nie prezentuje się zachwycająco, ale z bazą jest świetny efekt

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie do końca mnie przekonuje, ale u Ciebie na oku wygląda świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam dwa inne kolory z tej serii ale jestem nimi trochę rozczarowana ;) Strasznie się osypują :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten się nie osypał na powiece ale pyli się w opakowaniu okropnie.

      Usuń
  6. Ciekawa jestem czy u mnie by się taki zestaw sprawdził. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jest prześliczny, ale mnie cienie jakoś nie podniecają :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kilka tych cieni i jakość fatalna ale cień ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od kolory - ten jest średni. Rose też. Sunny jest fatalny. Koszmarnie fatalny :D

      Usuń
  9. Wygląda bardzo ładnie na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny kolor, mam podobny pigment z MAC :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to baza może zmienić kolor... :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ten kolor i intensywność, którą można wzmacniać, nieźle! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest,to moja ulubiona kolorystyka - super :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten kolor bardzo mi się podoba . Chyba zrobię mała eskapade po niego kiedyś :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widziałam te cienie w drogerii i zawsze miałam na nie chętkę ;) Może się skuszę w końcu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Większość cieni bez bazy się roluje więc to mnie do niego nie zniechęca. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jaka wielka różnica między cieniem nałożonym solo, a na bazę! Masakra :P. Kolor mimo wszystko nie mój, ale mam ochotę wypróbować jakieś cienie z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Standardowe prasowańce mają świetne ;)) Mam gromadkę :)

      Usuń
  18. Mam jeden właśnie i pigmentacja jest słaba, prawdą jest też, że się roluje. Na opakowaniu pisze, że do nakładania także na mokro, ale w moim przypadku wychodziło to gorzej niż na sucho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie nie przepadam za aplikacją cieni na mokro ;)

      Usuń
  19. Ładny ma odcień,ale niestety do mnie nie pasuje ;(

    OdpowiedzUsuń
  20. W opakowaniu slicznie wygląda. Na oku... jakoś bardziej na brazowy, podoba mi się. Szkoda, że tak cięzki w obyciu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest roztarty brązem :) No niestety jakość nie powala...

      Usuń
  21. Bardzo ładnie wygląda na oku, mnie chyba też by pasował, bo także mam niebieskie oczy:) Szkoda, że trudno się go rozciera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Granat to jedyny odcień niebieskiego w którym przy moich niebieskich oczach wyglądam całkiem po ludzku ;)

      Usuń
  22. A ja bardzo lubię szarości na oku :) Bardzo ładnie wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bez bazy wygląda dość nijako i zdziwiłam się, bo wszystkie cienie z Kobo, które mam mają taką pigmentację, że nawet bez bazy dają radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypiekane? Bo prasowańce to wiem, że mają świetne :)

      Usuń
  24. Nigdy nie miałam nic z KOBO. Kiedyś chciałam kompakt Ideal Cover, ale jakoś nie kupiłam do tej pory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam dwa (jasny i ciemny brąz). Swoją drogą do tego jasnego muszę kiedyś wrócić ;)

      Usuń
  25. Na bazie wygląda pięknie. Przy okazji przypomniałaś mi, że dawno nie malowałam się w szarościach :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Wow, na bazie naprawdę świetnie się prezentuje. Jak ktoś np. nie używa baz pod cienie i kupi sobie taki cień to chyba się rozczaruje.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na bazie to ja poproszę! Piękny burzowy granat w nim drzemie.

    OdpowiedzUsuń
  28. jaka drastyczna zmiana woooo! Ale na prawdę na bazie ładnie !

    OdpowiedzUsuń
  29. jaka zmiana dzięki bazie! cień -kameleon :P

    OdpowiedzUsuń
  30. Strasznie podoba mi się kolorek, na bazie wygląda fantastycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  31. na kholu wygląda bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Śliczny kolorek,wczoraj zainwestowałam w trio szarych cieni i świetnie się prezentują z zieloną tęczówką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie generalnie szarości odpadają bo bardzo gaszą mi tęczówkę ale ten odcień (na bazie) okazał się być bardzo korzystny :)

      Usuń
  33. Ładne odcienie :) Fajnie wyglądają na Twoich oczach

    OdpowiedzUsuń
  34. Świetny makijaż! Dobrze, że baza go uratowała! Dzięki niej wygląda super, szkoda, że pozostałe kolory to kicha.. a może ten różowy będzie jako wielofunkcyjny - róż do policzków? czy się obsypuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się :D
      Różyk daje rade, chociaż to oszukany róż bo bliżej mu chyba do brzoskwini (uwielbiam brzoskwiniowe odcienie i na oczach i na policzkach *-*).
      Jak kiedyś coś z niego wymodzę to nie omieszkam pokazać :)

      Usuń
  35. Bez bazy kiepsko wygląda ale na oku i swatchach z bazami już lepiej się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń