O dobrym i tanim filtrze przeciwsłonecznym | Ziaja SPF 50+ ochrona bardzo wysoka | matujący krem do twarzy

by - sierpnia 11, 2014

Przyznaję się bez bicia - lata temu nie stosowałam filtrów w ogóle a gdy już zaczęłam je stosować używałam je tylko 'na plażę'. Nie byłam ich fanką ze względu na bardzo gęste formuły, zapychanie skóry twarzy oraz podrażnianie oczu. W związku z faktem, że zaczęłam bawić się kwasami (a i lata lecą ;)) postanowiłam wprowadzić je na stałe do mojej pielęgnacji.
Dziś kilka słów na temat bardzo popularnego i bardzo ekonomicznego filtru matującego z Ziaji.


Zacznę od kwestii matu bo ta wydaje mi się być najważniejsza. Ten produkt nie matuje. Jednak nie jest to dla mnie jego wadą bo nie wyobrażam sobie, że ilość jaką aplikuję na skórę (ciut ponad 1 ml czyli i tak za mało...) mogłaby utrzymać na skórze mat. To samo z kwestią wydajności. Filtr przeciwsłoneczny nie może być wydajny - aby otrzymać wymaganą ochronę nie powinno się go nakładać w ilościach symbolicznych.
Jak wcześniej wspominałam mam problem z podrażnionymi oczami w przypadku aplikacji filtrów. W przypadku tego produktu przez krótką chwilę czuję dyskomfort jednak szybko on znika i nie pojawia się w ciągu dnia. Produkt ten nie spowodował w żaden sposób pogorszenia stanu skóry.
Konsystencja tego produktu jest dosyć konkretna, na skórze pozostawia lekko lepiącą się warstwę jednak po kilku minutach nie mam większego problemu z aplikacją podkładu czy kremu tonującego. Bardzo dobrze współpracuje z nim krem BB z Miss Sporty i podkład Lirene City Matt. Max Factor Facefinity i Maybelline White Stay UV  już nie koniecznie - potrafią mi zrobić ciasto na twarzy. Skóra po aplikacji filtra zaczyna się błyszczeć szybciej niż bez niego, jednak dobry puder załatwia sprawę na kilka godzin. Nie mam też zastrzeżeń co do działania tego produktu - dobrze chroni on skórę przed promieniami. Sam krem ma lekko żółty kolor, który nałożony na skórę lekko ją tonuje.
Filtr ten można kupić w aptekach i sklepach firmowych Ziaji za mniej niż 20 zł (ja zapłaciłam 10 :)) za pojemność 50 ml.  Gdy go skończę wezmę się za testowanie filtru z Pharmaceris jednak z pewnością do Ziaji w przyszłości powrócę.




You May Also Like

48 komentarze

  1. Lubię Ziaję i miałam się skusić właśnie na ten krem,ale musze wykończyć swoją Sunbrelle
    to dopiero w następne wakacje

    OdpowiedzUsuń
  2. Filtru z Ziaji do twarzy jeszcze nie miałam, aktualnie używam kremu z Dermedic do cery tłustej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jakoś nie mogę się przekonać do filtrów, właśnie ze względu na zapychanie skóry. :c

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie za to idealnie sprawdza się Vichy Capital Soleil spf 50 :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miałam ten filtr i również wolę Vichy... Szybciej wysycha i nie klei się nic a nic ;) Tylko faktycznie cena mało zachęcająca ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę musiała kiedyś spróbować ten z Vichy :-)

      Usuń
  6. Szkoda, że nie matuje, bo na tym najbardziej by mi zależało.

    OdpowiedzUsuń
  7. miałam go kupić, ale dostałam z Aven, kiedyś go przetestuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej nie używam filtrów a już na pewno nie tak wysokich;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja filtrów używam tylko latem i myślę, ze skuszę się na niego za rok

    OdpowiedzUsuń
  10. być może skusze się na niego za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Choć zwykle nie kupuję Ziai, to tu musiałam ulec i sprawdzić na własnej skórze, bo na pierwszych miejscach w składzie są filtry UVA (w zaskakująco dużej ilości- pod tym względem wypada dużo lepiej niż wiele kilkanaście razy droższych kosmetyków:), więc przeciwstarzeniowo super się powinien sprawdzać. Konsystencja mnie nie urzekła, no ale to w końcu filtr:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie czytałam, że skład ma dobry co też skłoniło mnie do zakupu :)

      Usuń
    2. No ja byłam w regularnym szoku go czytając:) W ogóle Ziaja i Bielenda mnie ostatnio mile zdziwiły pod względem INCI... chyba czas łaskawszym okiem przyjrzeć się polskim kosmetykom:)

      Usuń
  12. Nie miałam go.Obecnie stosuje filtr z Kolastyny.Ten wypróbuje chętnie za rok :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja filtrów nie stosuję, przyznaję się bez bicia i wiem, że to błąd. Zamierzam jednak pobawić się kwasami i właśnie pomyślałam, że jak filtr, to spróbuję Ziaję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Słyszałam o nim wiele dobrego, jednak w takie upały nie wyobrażam sobie nakładać kremu pod podkład, bo momentalnie wszystko ze mnie spływa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubiłam Ziaję, ale ostatnio mnie zapycha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam do Ziaji mocno neutralny stosunek. Mają i hity i buble ;)

      Usuń
  16. Ja tak samo jak Ty - nie stosowałam kiedyś produktów z filtrem w ogóle.
    Powyższego kremu nie używałam - ale kto wie czy po niego nie sięgnę
    gdy będzie w jakiejś drogerii lub aptece na promocji. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie miałam okazji używać, chociaż nie mam dobrych wspomnień z kremami do twarzy z Ziaji :) Może w przyszłym roku spróbuję, bo w tym używam wytrwale filtru z Vichy Capital Soleil i jestem z niego zadowolona.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam na razie zapas filtrów, więc się nie skuszę. Może za rok ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja ostatnio kupiłam z Eucerin serię :) Jak na razie czekają na swoją kolej, gdyż na wakacje jadę dopiero we wrześniu do Włoch.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miałam w zamiarze jego zakup ale zdecydowałam się na tonujący SVR i jestem z niego bardzo zadowolona :) a Ziaję kupię kiedyś na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam SVR 50 w wersji dla dzieci i nei byłam w stanie jej używać ze względu na podrażnianie oczu :<

      Usuń
  21. kiedyś na pewno ten filtr przetestuję :)

    OdpowiedzUsuń
  22. W tym roku nie potrzebuję takich wysokich filtrów bo największe upały spędziłam w pracy, może za rok się przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Już dawno chciałam go wypróbować, ale nigdzie nie mogłam go dostać. Muszę się wybrać do sklepu Ziaji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam problem z kupnem (bo do firmówki Ziaji mi nie po drodze) i w końcu udało się mi go kupić w aptece :-)

      Usuń
  24. Ja nie potrzebuję filtrów, moja skóra ich nie potrzebuje, z kwasami na dzień się nie bawię, a poza tym lubię, jak mi się twarz szybko opala. Niemniej jednak, jak kiedyś poczuję potrzebę kupna jakiegoś, zastanowię się nad tym, bo brzmi naprawdę dobrze :D

    OdpowiedzUsuń
  25. na dni na plaze ,bez makijazu idealny , w szczegolnosci ze matowi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Przydałby mi się taki filtr do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chyba też nie spodziewałam się po nim, że jednak będzie matować, ale i tak mam w planach jego wypróbowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Również lubię Ziaję, ale skórę mam suchą więc nie skuszę się na ten specyfik ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ziaja ma kilka dobrych pozycji. Ten filtr nie matowi skóry, jeśli chodzi o zapychanie to nie zauważyłam.Nie podrażnia, a mam cerę wrażliwą więc to dla mnie ważne. Produkt ma dobrą cenę i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń