Nowości z sierpnia część 2 | Czyli o zakupach... | Rossman | Natura | Ezebra

sierpnia 14, 2014

No cóż...


W Rossmanie przygarnęłam dwa opakowania chusteczek do demakijażu z Alterry w oszałamiającej cenie 2.5 zł za opakowanie. Skusiłam się również na żel i żel-peeling z Isany bo... edycje limitowane to zło :D Oil Care z Isany był zakupem planowanym od dawna bo skończyłam już chyba piąte opakowanie jedwabiu z Mariona i najzwyczajniej w świecie miałam ochotę na coś nowego. A krem z Himialaya zbiera ogrom pozytywnych opinii więc no...



Natura kusiła swoim -40% na produkty do stóp. Skusiłam się na krem z Green Pharmacy (za 2.99 zł!)  bo zaciekawiły mnie obietnice producenta (chociaż w dziedzinie kremów do stóp znalazłam już swojego ulubieńca - Lirene z 30% zawartością mocznika o którym niebawem napiszę więcej...). Olejek łopianowy również z Green Pharmacy kupiłam po baaardzo pozytywnej przygodzie z wersją z olejkiem z drzewa herbacianego, która jakoś zbyt szybko umyka z opakowania (pewnie przez ten wielki otwór...). Kamuflaż z Catrice mam i lubię więc bez wahania sięgnęłam po kolejną sztukę, którą to planuję zacząć używać również pod oczy - moje sińce mnie dobijają.


Jak pisałam całkiem niedawno tak też zrobiłam - nowe Kallosy w końcu moje :D



Używałyście tych produktów? Lubicie, nie lubicie?

You Might Also Like

78 komentarze

  1. Spore zakupy ale ja nic z tego nie miałam, więc jestem ciekawa jak się sprawdzą:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie wien czy ja jestem jakas slepa czy w moim rosmanie serio ich nie ma ale szukalam ostatnio tych chusteczek chyba z 20min i nie znalazlam:< ochroniaz juz na stowke myslal ze cos podwedzilam;p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja za tymi chusteczkami nie przepadam. Ten zapach mi nie odpowiada. Ale żel-peeling mnie zaciekawił :P Ten różowy żel z limitowanej edycji mam i bardzo lubię :P

    OdpowiedzUsuń
  4. jestem ciekawa tych nowych Kallosów

    OdpowiedzUsuń
  5. Żel limitowany z Isany mam, ale jeszcze nie używałam ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie wiedziałam, że Isana ma taki peeling, muszę poszukać u siebie

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie widziałam jeszcze tego olejku z Isany. Muszę go kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie zaciekawiła mnie ta żółta maska Kallosa a właściwie jej zapach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachnie jak bananowa guma :-) Łaaadnie ale obawiam się, że na dłuższą metę zapach może męczyć :/

      Usuń
  9. Fajne niektóre ceny:) kamuflaż rownież lubie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oooo ja muszę gdzieś dorwać te Kallosy! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczynają się powoli pojawiać w drogeriach internetowych :)

      Usuń
  11. Nie wiedziałam, że maski Kallos mają takie wersje! :O A jak ze składem tego olejku Isana ? Bo nigdy nie zwracałam na niego uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nowości :) Ten olejek ma sylikony czyli raczej do ochrony końcówek niż stricte do nawilżania :)

      Usuń
  12. Zaciekawił mnie ten olejek Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety nie miałam tych produktów prócz żelu z Isany :). Jeszcze go nie używałam. Chętnie kiedyś kupię ten kamuflaż Catrice bo kusi mnie już od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zgadzam się, limitowane edycje to zło hahaha :D

    Jestem ciekawa tego bananowego Kallosa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Najbardziej zainteresował mnie olejek.
    I te ostatnie produkty Kallos wyglądają ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  16. O, poluję na ten peeling Isany, może w końcu uda mi się go dorwać :) Świetne zakupy ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Gdzie kupiłaś te maski z Kallosa? W Hebe? Bo ja ich u siebie nie widziałam, a chciałabym mniejsze opakowanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Camouflage z Catrice muszę wypróbować, ale czekam na wykończenie obecnych produktów, świetne nowości :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Teraz masz zapas masek do włosów na najbliższe 2 lata xD A krem z Himalaya jak dla mnie strasznie śmierdzi, po 5 min z nim na twarzy boli mnie głowa. /P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że któraś z nich nada się na odżywkę 'codzienną' ;) Ja produkty do włosów zużywam szybko bo nie dość, ze codziennie myję włosy to jeszcze moje kołtuny potrzebują dużo odżywki, żebym mogła je rozczesać :<

      Usuń
  20. Nie miałam ani jednego produktu :>
    Krem Himalaya intryguje mnie jak zresztą większość produktów tej firmy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałam od nich maskę (była świetna) i mydło (średnie) z neem :) Innych produktów nie testowałam :)

      Usuń
  21. Nie używałam nic z tych produktów, ale zaciekawiło mnie kilka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. czekam na opinie o maskach :)

    OdpowiedzUsuń
  23. ale dobroci:) ciekawa jestem jak się sprawdzi olejek z isany

    OdpowiedzUsuń
  24. O kupiłaś ten Oil Care! Jakis czas temu wzbudzil moje zainteresowanie :) Tak samo jak Peeling, też z Isanki :D A nowego Kalloska mam, sprawuje się neiźle :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Czekam na recenzję masek i serum Isany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez:) p.s. zapraszam na rozdanie:)

      Usuń
  26. O widzę mój ulubiony żel pod prysznic z Isany :) uwielbiam jego zapach!

    OdpowiedzUsuń
  27. Maski z Kallosa uwielbiam, tylko mam z nimi jeden problem. Są tak wydajne, że zużywanie litrowej puszki zajmuje mi prawie rok! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha mam jeszcze jedną głowę do pomocy no i sama zużywam odzywki w tempie zastraszającym ;)

      Usuń
  28. Jestem ciekawa tych masek do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Chusteczki Alterry stale goszczą w mojej kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Limitowane edycje Isany mnie zawsze ciekawią więc się rozejrzę za tym peelingiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wspominam ich palony migdał... Zużyłam chyba z 10 buli pod rząd :D

      Usuń
  31. Super nowosci :-) Szkoda, ze ja za chusteczki Alterry musialam zaplacic az 2 € ^^ Nastepnym razem poczekam na jakies promocje :-)

    OdpowiedzUsuń
  32. Swietne nowosci, szczegolnie maski ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. nie widziałam tych nowek masek kallosa, jestem ciekawa jak się sprawdzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gdzie nie spojrzę wszyscy o GP, oj kusicie wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Znam te chusteczki z Alterry, całkiem fajne są :) Te nowe maski z Kallossa mnie zaciekawiły :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Najbardziej jestem ciekawa bananowego Kallosa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażanie mam jak najbardziej pozytywne! :D

      Usuń
  37. Kamuflaż i chusteczki Alterra są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Kocham Kallosy, dziś kupiłam wersję czekoladową ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja dopiero niedawno odkryłam chusteczki do demakijażu z Alterry, krem z Himialaya mam już jakiś czas i sobie chwalę;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Świetne zakupy, ciekawią mnie maski z Kallosa, zwłaszcza ta bananowa :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Same cuda:)
    Te chusteczki z Alterry już od pewnego czasu mnie kuszą, z drugiej zaś strony nie lubię oczyszczać twarzy chusteczkami.. nie ma to jak problemy świata kosmetycznego:D

    OdpowiedzUsuń
  42. czekam na relację z używania bananowego kallosa:) no i jak z zapachem???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak se :D Pachnie niczym bananowa guma jednak ciut zbyt intensywnie...

      Usuń
  43. Kamuflaż wszyscy chwalą, ale ja póki co mam w zapasie inne korektory :) Chusteczki... sama nie wiem. Plus za to, że cały czas były wilgotne i w miarę dobrze zmywały makijaż. Jednak ich zapach zaczął mnie mocno wkurzać po kilku użyciach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś kolejną osobą której przeszkadza ich zapach a ja mimo wrażliwego nosa go uwielbiam :D

      Usuń
  44. bardzo fajne zakupy :)
    jestem ciekawa jak spiszą się u Ciebie maski do włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Kallosy z chęcią bym przygarnęła

    OdpowiedzUsuń
  46. ostatnio nawet się skusiłam na drugi kolor tego kamuflaża, bo na lato 01 był dla mnie za jasny, niestety dla mnie za ciężki pod oczy, a też mam co ukrywać:(

    OdpowiedzUsuń
  47. Mam nadzieje, że te Kallosy będą w Hebe :>

    OdpowiedzUsuń
  48. kilka dobroci, na które polowałam, ale póki co zapasy nie pozwalają na kolejne zakupy :) kamuflaż z Catrice również kusząco się zapowiada, ale u mnie super sprawdza się Dermacol, krycie fenomenalne :)

    OdpowiedzUsuń
  49. chusteczki z Alterry są średnie..

    OdpowiedzUsuń
  50. Jestem bardzo ciekawa jak spisuje się Oil Care z Isany :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Himalaya kilkukrotnie użyta przeze mnie powędruje chyba w inne ręce. Mi jakoś nie przypadła do gustu. Mam wrażenie, że jest strasznie tłusta i pachnie kadzidełkami. A kamuflaż Catrice mam i niedługo zacznę używać :)

    OdpowiedzUsuń