Green Pharmacy | Olejek łopianowy z olejkami Drzewa herbacianego i Rozmarynu.

by - sierpnia 23, 2014

Dawno, dawno temu kupiłam ten olejek w wersji z czerwoną papryką. Efektów nie widziałam więc po jego zużyciu nie sięgnęłam po kolejny. Jednak miesiąc temu w czasie zakupów w Naturze wpadła mi w oko wersja z olejkiem herbacianym i cóż, musiałam ją mieć.


Olejek ten zgodnie z zaleceniami producenta powinno się używać po ogrzaniu  na skórę głowy 1-2 razy w tygodniu. Ja podeszłam do niego trochę inaczej (co nadmiar czasu robi z ludźmi ;)) - aplikowałam go codziennie lub co drugi dzień na skórę głowy oraz włosy na  +/- 30 minut. Olejek rozgrzewałam w dłoniach i przez krótką chwilę masowałam skalp. A efekty przeszyły moje najśmielsze oczekiwania.
Gdy zaczynałam przygodę w tym produktem włosy wypadały mi garściami. Było to efektem wzmożonego stresu.  Po dwóch-trzech tygodniach takiej kuracji moje włosy przestały wypadać. Całkowicie. Ot, raz na jakiś czas znajduję pojedynczy włos na szczotce... Być może jest to dziełem przypadku, jednak nadmienię, że w tym czasie (ani wcześniej) nie używałam żadnych suplementów ani nie zmieniłam diety. I to jest dla mnie najważniejszy powód dla którego z pewnością ten produkt zostanie ze mną na dłużej ( na dniach zacznę stosować wersję z olejem arganowym :))
Jeśli mowa o innych efektach, czyli o obietnicach producenta: nie wiem czy działa na łupież bo takowego nie posiadam, nie zauważyłam też aby moje włosy były bardziej gęste jednak zgodzić się muszę, że są lśniące i 'pełne życia' ;)
Estetyka opakowania do mnie przemawia, jednak ze względu na duży otwór produkt wylewa się w zbyt dużej ilości i niestety się marnuje. Mimo to butelka o pojemności 100 ml wystarczyła mi na około miesiąc bardzo częstego i systematycznego stosowania. A cenę ma niewielką - około 8 zł.
Jednym słowem: polecam.


Miałyście go? Byłyście zadowolone? :-)))

You May Also Like

67 komentarze

  1. Ja miałam inną wersję z papryką :) Fajne produkty za niską cenę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie papryka kiedyś się nie sprawdziła. Ale myślę, że jeszcze do niej wrócę :)

      Usuń
  2. mam go w swoich zapasach :D aż mnie kusi żeby otworzyć ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja jestem ciekawa czy zadziałałby jednak na ten nieszczęsny łupież :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi się przydarzy to będę testować :D

      Usuń
  4. Miałam wersję z czerwoną papryką i na początku byłam z niej zadowolona, a potem włosy zaczęły wypadać. Raczej nie wypróbuję innych wersji, bo nie lubię nakładać olejku na skalp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej olej na skalp nakładałam bardzo okazjonalnie :-)

      Usuń
  5. Miałam ten olejek z czerwoną papryką, jednak po nim strasznie leciały mi włosy i go odstawiłam. Więc raczej nie spróbuję innych wersji. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja rowniez nie przepadam za nakladaniem olejow na skalp, poniewaz wypada mi wtedy wiecej wlosow. No ale chetnie przetestowalabym te olejki na same wlosy ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Tej wersji jeszcze nigdy nie miałam, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nigdy nie używałam olejków na skórę głowy, jakoś nie mogę się przemóc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to wcześniej robiłam baaardzo okazjonalnie :-)

      Usuń
  9. Skoro ogranicza wypadanie włosów muszę przyjrzeć się mu bliżej, bo sierść wypada mi garściami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że u Ciebie spisałby się tak dobrze jak i u mnie :-)

      Usuń
  10. Skusiłaś mnie tym brakiem wypadających włosów, lecę po niego do drogerii! Po paprykowej wersji też nie widzę efektów :x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam systematyczność i wytrwałość w jego stosowaniu i mam nadzieję, że pomoże tak jak i u mnie :-))

      Usuń
  11. Mam nadal wersję ,,zwykłą" z pokrzywą i także byłam zaskoczona efektami. Może włosy nie przestały wypadać, ale rosły jak szalone. Pewnie gdyby nie on tak szybko nie zapuściłabym włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyrost też by mi się przydał :D W takim razie po arganie sięgnę po wersję z pokrzywą :-)

      Usuń
  12. Ja również nie mogę się przekonać do olejowania, ale coś we mnie chyba powoli pęka bo ciągle o nich czytam :)
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja olejuję włosy od dłuuugiego czasu i tylko dzięki temu jeszcze wyglądają całkiem znośnie ;)

      Usuń
  13. mam taki z czerwoną papryką i testuję ;d ten też zapewne przetestuję z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zakupiłam ostatnio wersję ze skrzypem polnym, Mam nadzieję, że się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa jak się u Ciebie spisze :-) Ja pewnie ją prędzej czy później też spróbuję :D

      Usuń
  15. Chciałam go ostatnio kupić, ale akurat go nie było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam takie szczęście... Ostatnio tak polowałam na pomadkę z Alterry ...

      Usuń
  16. Coś dla mnie jeśli chodzi o wypadanie włosów ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ni znamy go, ale jak taki dobry to chętnie poznamy..: ))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jeśli dobry na wypadanie to chętnie go wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam wersję z czerwoną papryką i byłam bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Właśnie kupiłam go ostatnio i jak narazie nie widzę efektów, ale trzeba być cierpliwym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba, trzeba, u mnie pojawiły się dopiero po jakimś czasie bardzo systematycznego używania :)

      Usuń
  21. Miałam go,faktycznie wydajny ale jakoś mi nie spasował :((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma kosmetyków idealnych, u mnie też często hity innych okazują się bublami :(

      Usuń
  22. Kiedyś używałam ich olejku, dobrze się sprawował.

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę codziennie myć włosy, bo sie przetłuszczają od nasady i trochę boję się zawsze, że mi je obciąży ;) Lubie na końcówki za to :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kusisz tym olejkiem :) Ja mam wersję z czerwoną papryką, stoi i czeka na testowanie :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Niestety z tą firmą się bardzo nie polubiłam :( Nie służyła mi w ogóle :( Nie sięgam po nią ! Boję się ! Brrr :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ja po nią sięgnęłam po 2 latniej przerwie bo na początku się zraziłam :D

      Usuń
  26. Używałam go kilka miesięcy temu i z efektów byłam zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo czyli nie tylko u mnie się sprawdził! :)

      Usuń
  27. Jak na razie jestem wierna olejowi migdałowego, ale mam ochotę wypróbować również inne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystego migdała jeszcze nie próbowałam ale moje włosy uwielbiają z nim mieszanki :-)

      Usuń
  28. mam wersję ze skrzypem polnym, też spisuje się całkiem fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nie mogę się zabrać za wypróbowanie jakiegokolwiek oleju na włosach :-/

    OdpowiedzUsuń
  30. Ciekawi mnie wersja z olejem arganowym :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jeśli działa na wypadające włosy to żal nie brać za 8zł! Jeśli na jesień będę miała taki problem to na pewno zakupię, zapiszę sobie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do tej pory na wypadające włosy używałam Seboradin Niger i dział równie dobrze + po nim mam wysyp baby hair :D

      Usuń
  32. Chyba w końcu się skuszę ! :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Moje włosy lecą garściami więc może i u mnie by się sprawdził ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spróbować :) A jak nie pomoże to polecam u mnie niezawodny Seboradin Niger :-)

      Usuń
  34. Wooow, no wygląda na to, że działanie rewelacyjne! :)
    I do tego jaka cena super! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, działanie na prawdę pozytywnie mnie zaskoczyło :)

      Usuń
  35. Miałam paprykę (dalej mam, 3 butelki kupiłam :D) i przy kolejnej wizycie w Polsce chętnie kupię inne wersje :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Lubię produkty GP i z pewnością zakupię ten olejek :-)

    OdpowiedzUsuń