Catrice | cienie Liquid Metal

Przyznaję się bez bicia, że do recenzji tych cieni nie mogłam się zmusić już do jakiegoś czasu. Bo nie przepadam za pisaniem niepochlebnych opinii. A ta taka będzie. Po części.


Na zakup tych cieni miałam sporą ochotę odkąd tylko pojawiły się w zapowiedziach. Szczególnie ten uroczy róż w odcieniu Gold n' roses. Gdy pojawiły się pierwsze zdjęcia chęć posiadania rosła a mój zakup studziła cena - 18 zł za pojedynczy cień to sporo, szczególnie patrząc na fakt, ze za podobną cenę można upolować na przykład paletkę MUA. Z pomocą przyszła mi Drogeria Natura i ich promocja, w ramach której za drugą sztukę zapłaciłam grosz. Drogą eliminacji padło na złoto (złotych cieni nigdy dość) w odcieniu We are the champagne. Wspominałam Wam, że uwielbiam nazewnictwo odcieni tej marki?
Cienie te w opakowaniu wyglądają pięknie. Mają wyróżniające je tłoczenia a samo opakowanie jest estetyczne i dobrej jakości. Jednak jakość tych cieni mnie osobiście nie porwała. Po cieniach metalicznych podziewałabym się po pierwsze blasku, po drugie pigmentacji (jak na przykład u Essence i ich cieniach Metal Glam [KLIK]. Te cienie są... dziwne. Ich konsystencja jest pudrowa, lekko mięsista, lubią się sypać. Niby pigment mają w porządku ale bardzo szybko gubią go na oku pozostawiając tylko delikatną mgiełkę koloru. Żeby zbudować afekt mocnego krycia koloru trzeba albo wklepać je w sporej ilości palcem albo posiłkować się pędzelkiem zwilżonym wodą. Trwałość też nie zachwyca - potrafią się brzydko zrolować w załamaniu.
No i kwestia kolorów. Na zdjęciach jakie oglądałam w sieci wydawałyby się bardzo intensywne a są... delikatne. Jak dla mnie chyba aż za bardzo.
Podsumowując: to nie są złe cienie. Ale ja czuję niedosyt :( Gdy już po nie sięgam to albo gdy nie chce mi się malować i tylko delikatnie miziam pędzlem górną powiekę dla delikatnego błysku albo stosuję je w wewnętrznym kąciku.





You May Also Like

129 komentarze

  1. Kolory są piękne, szkoda, że cienie są średnie :(

    OdpowiedzUsuń
  2. No jakaś lipa. Choć kolory bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory i ich wygląd w opakowaniu kuszą ale już na powiece cały ten czar znika...

      Usuń
  3. Kupiłam dwa inne odcienie i byłam nimi tak samo rozczarowana. Zdecydowanie lepiej wyglądają w opakowaniu niż na powiece ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładne, szkoda tylko, że się sypią

    OdpowiedzUsuń
  5. Szkoda, że się brzydko rolują :/ Kolory za to mają śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne odcienie :) Z doświadczenia wiem, że metaliczne cienie najlepiej nakładać na dobrą bazę palcem i delikatnie je rozcierać, żeby wydobyć te piękne drobinki i uzyskać niezłe krycie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznam, że również miałam na nie wielką ochotę, zwłaszcza na te ciemniejsze odcienie ale zdrowy rozsądek zwyciężył:-) może dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ciemniejsze są mniej problematyczne? :D

      Usuń
  8. szkoda, że nie zachwycają bo kolory mają na prawdę ładne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolorom (szczególnie różowi) uroku nie odmówię :D

      Usuń
  9. Dla mnie troszeczkę za jasne odcienie, ale szkoda że taka słaba jakość.

    OdpowiedzUsuń
  10. szkoda, że szybko tracą kolor. w opakowaniu wyglądają pięknie. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolory piękne i myślałam, że jakość jeż będzie super :( A słyszałam same pochlebne opinie! Szkoda, szkoda:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się po nich spodziewałam trochę więcej... Nie są dodatkowo jakoś szczególnie tanie :<

      Usuń
  12. bardzo fajne kolorki, lubie takie :)
    szkoda że cienie nie do końca dobrze się sprawdzają...

    OdpowiedzUsuń
  13. w opakowaniu wyglądają ciekawie , szkoda że taka klapa :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam zieleń zgniłą opalizującą na złoto (nie wiem jak się ten kolor nazywa) i dla mnie jak byś opisywała zupełnie inne cienie. Co prawda lubi się osypywać, ale nakładanie pacynką rozwiązuje ten problem. Jest wspaniale napigmentowany, nałożony na bazę elf za 5,90 wytrzymuje cały dzień na powiece, nie znika, nie roluje się, i jeden cień załatwia cały makijaż właśnie prze to, że tak pięknie opalizuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może ten konkretny kolor 'nosi' się lepiej? Bo z tymi moimi to na prawdę szału nie ma...

      Usuń
  15. Kolory ładne, tylko za delikatne, za jasne. Nadają się do delikatnego makijażu na co dzień

    OdpowiedzUsuń
  16. Szkoda, że nie są takie fajne jak wyglądają...

    OdpowiedzUsuń
  17. Już od dawna mam na nie chrapkę. Nie wyglądają na delikatne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. bardzo rzadko używam cieni i jeśli już to tylko mat wchodzi w grę :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Na zdjęciu wyglądają na mocne kolory, może na żywo efekt nie jest taki super, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ktoś porównywał któryś odcień do Mac satin taupe ;D

    OdpowiedzUsuń
  21. Czaiłam się na nie, czaiłam aż w końcu zrezygnowałam i chyba dobrze zrobiłam :P

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałam je nabyć, ale właśnie słyszałam, że są bardzo delikatne. Szkoda, bo zapowiadały się fajnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Rzeczywiście w opakowaniu wyglądają bardzo kusząco szkoda, że na powiece juz nie.

    OdpowiedzUsuń
  24. też nie lubię pisać niepochlebnych opinii, ale jak mus to mus :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam je, są śliczne... Nie pamiętam kolorów, jakiś zielony i jasny róż, na powiece mi się podobają tak samo, jak i w opakowaniu, ale osypują się na pół twarzy... Dobre na Sylwestra i karnawał :D Tak to w nich nie wyjdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne kolorki! Pamiętam, że Hania na swoim kanale wypowiadała się o ciemnych kolorkach tych cieni i je zachwalała :) chyba, że coś źle pamiętam, ale nie wydaje mi się. Może więc wszystko zależy od koloru?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może. Te dwa się u mnie nie sprawdziły.

      Usuń
    2. no szkoda... bo w opakowaniu wyglądają fantastycznie

      Usuń
  27. Ja mam 5 kolorów z tej serii, a w planach jeszcze jeden. Lubię je jako akcent na środku powieki, wtedy pięknie migoczą i potrafią ożywić każdy makijaż. Nie są łatwe w obsłudze, osypują się, trudno je aplikować, ale efekt dla mnie jest wart zachodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie niestety nie :) dużo bardziej wolę cienie z Essence :)

      Usuń
  28. Ładnie wyglądają te kolorki , ale wielki minus ,że się osypują ;c .

    OdpowiedzUsuń
  29. Jakoś nie jestem do końca przekonana do perłowych / mieniących się cieni, używam ich bardzo sporadycznie i tylko w wewnętrznym kąciku oka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię :) Rzadko sięgam po maty ostatnio i mało ich w moich zbiorach.

      Usuń
  30. ale się błyszczą aż oczy bolą hihi

    OdpowiedzUsuń
  31. A próbowałaś z bazą pod cienie?
    Polecam Lily lolo, w wolnej chwili zapraszam do mnie na jej recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam ale dla mnie to za dużo zachodu :P

      Usuń
  32. uuu... a kolorki naprawdę ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Złoto mi się spodobało, ale widzę, że z jakością cienko.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bardzo rzadko maluję się cieniami. Kolory ładne ale skoro są ledwo widoczne, to nie widzę w nich sensu :/

    OdpowiedzUsuń
  35. ja osobiście cieniami się prawie wcale nie maluję, jedynie na jakieś imprezy czy urodziny. kolory mi się strasznie podobają, ale chyba nie warto ich kupować, bo efekt słaby...

    http://lilac-fleur.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po cienie sięgam często, praktycznie przy każdym makijażu jaki wykonuję :)

      Usuń
  36. A kolory wyglądają tak pięknie, zastanawiałam się nad nimi, dobrze że odpuściłam i w zamian kupiłam pigmenty Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pigemntów Kobo nie znam ale bardzo sobie cenię iż cienie prasowane :)

      Usuń
  37. Mam ten różowy i nakładam go na mokro, u mnie na bazie z Virtuala sprawdza się genialnie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja jednak wolę sięgnąć po Golden Rose Kobo czy podobny cień z Essence, który nie dość, że ma ładniejszy kolor, lepiej się trzyma to i aplikować go mogę na sucho ;)

      Usuń
  38. Podobają mi się, ale jak są takie średnie to raczej ich nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  39. Mimo to kolory są boskie. Kiedyś miałam wymarzoną sukienkę na studniówkę w tych odcieniach.

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny ten odcień różu! ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  41. Mam dwa z tych cieni Catrice i też mam o nich takie samo zdanie co Ty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh czyli nie tylko ja mam takie odczucia :<

      Usuń
  42. Wielka szkoda że się nie spisują jak powinny :( , a tak wyglądają obiecująco ...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W opakowaniu wyglądają po prostu pięknie :)

      Usuń
  43. Nie miałam jeszcze żadnego kosmetyku tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  44. Ten złoty jest rewelacyjny! Szkoda, że jakoś tak lipna, ich regularna cena jest zdecydowanie wysoka, jak za pojedyncze cienie, a tu jeszcze okazuje się, że to taki badziew o.O

    OdpowiedzUsuń
  45. Delikatne? hmm dziwne, też bym powiedziała, że wydają się mocne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 'Zesłoczowane' i owszem, na oku ten kolor się gubi.

      Usuń
  46. A to sypańce jedne. Nie bardzo lubię, gdy mi się cienie sypią więcej przy nich zachodu, natomiast też takowe od wielkiego dzwonu używam.
    Pozdrawiam Emm

    OdpowiedzUsuń
  47. W opakowaniu pięknie się prezentują, szkoda że na oku już nie jest tak dobrze .

    OdpowiedzUsuń
  48. Ślicznie wyglądają, szkoda, że się nie spisały...

    OdpowiedzUsuń
  49. Kolorki ładne :) Szkoda, że jakość kiepska

    OdpowiedzUsuń
  50. rzeczywiście mogły by być lepsze jakościowo, ale kolory piękne:) ostatnio przerzuciłam się na bardziej połyskujące cienie, dając matom odetchnąć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam to samo :) Kiedyś sięgałam po maty, teraz lubię blask na powiekach :)

      Usuń
  51. Wyglądają tak pięknie... a tak niepochlebnie o nich piszesz :D Szkoda, że jakość nie dorównała ocenie wizualnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są jakieś nie wiadomo jak tragiczne. Jednak spodziewałam się po nich dużo, dużo więcej :<

      Usuń
  52. W opakowaniu wyglądają super i kolory też mi się podobają, ale szkoda że gorzej z ich jakością :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dodając jeszcze cenę to już całkiem odstrasz od zakupu :D

      Usuń
  53. Nie wszystko złoto.co się świeci.Kolory piękne,ale co z tego ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  54. kolorki wyglądają na prawdę super :)

    zapraszam do udziału!!! ;)
    http://inszaworld.blogspot.com/2014/09/konkurs-jesienny.html

    OdpowiedzUsuń
  55. mam ten różowy i nie narzekam ... zawsze nakładam na powiekę korektor, póżniej go przypudrowywuję i jest ok

    OdpowiedzUsuń
  56. markę lubię, kolory fajne ale szkoda, że się niezbyt dobrze sprawdzają ;)

    OdpowiedzUsuń
  57. Tłoczenia piękne, kolory też, szkoda, że okazały się takimi bubelkami...

    OdpowiedzUsuń
  58. Kolory zdecydowanie do mnie przemawiają .
    Szkoda, że nie trwałość nie najlepsza. :/

    OdpowiedzUsuń
  59. Szkoda że się nie sprawdziły.

    OdpowiedzUsuń
  60. Świetne kolory, bardzo mi się podobają, ale już cała reszta jakoś mniej przypadła mi do gustu węc chyba ich nie chce :P

    OdpowiedzUsuń
  61. Za taką cenę lepiej kupić sobie Inglota. Na tej marce się nigdy nie zawiodłam :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Kolory ciekawe, ale jakość pozostawia wiele do życzenia, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  63. Trochę kojarzą mi się z cieniami z Naked 3 ;)

    OdpowiedzUsuń
  64. U mnie na pewno by się mocno rolowały...

    OdpowiedzUsuń
  65. Dobrze, że dają się przynajmniej jakoś wykorzystać ;)

    OdpowiedzUsuń
  66. Tłoczenie i swatche powodują we mnie ślinotok z kategorii "muszę je mieć", ale Twoja recenzja skutecznie mnie powstrzymuje, skoro są takie kiepskie to szkoda kasy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. można dużo lepiej spożytkować te kilkanaście złotych :)

      Usuń
  67. Bez sensu... Dobrze, ze poczekałaś na promocję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak... Jakbym wywaliła na nie ponad 35 zł byłabym mocno zirytowana...

      Usuń
  68. Uff a miałam ich wziąć kilka na wyprzy w szafie Catrice.. Pamiętam jak je kiedyś Maxi zachwalała. Ale jak sie je mizia to ciężko przestać no ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie dużo lepiej zainwestować w meteliczne cienie Essence :-))

      Usuń
  69. Długo koło nich chodziłam ale w końcu mi przeszła na nie ochota. Ale nadal uważam, że mają piękne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Piękne kolory, szkoda, że Cię rozczarowały. Ja takie cienie nakładam palcem, bo wtedy nie osypują się i blask jest piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  71. a ja znalazlam na nie sposob :D fakt.. trzeba nalozyc palcem, ale.. ! wygladaja pieknie.Calym mykiem jest nalozenie ich na duraline ;) wiele moich cieni gdyby nie ten specyfik poszlo by do kosza ;)

    OdpowiedzUsuń