Pierwsze wrażenie | Lirene City Matt |

by - lipca 25, 2014

Dziś o podkładzie na temat którego wiele dobrych opinii już przeczyłam, który widziałam naocznie na skórze mojej znajomej (prezentował się pięknie!) i który planowałam kupić ale zawsze na mojej drodze stawało coś innego czyli... City Matt od Lirene. Podkład otrzymałam do testów dzięki, jednak nie ma to żadnego wpływu na moją opinię.


Po lewo podkład Lirene w odcieniu 203 jasny, po prawo krem BB Under 20 w odcieniu jasnym.

Muszę przyznać, że jestem pod sporym wrażeniem tego podkładu. Najjaśniejszy odcień (jasny 203) okazał się być na chwilę obecny idealny dla mojej skóry. Aplikacja tego produktu jest przyjemna, nałożyłam go palcami. Nie rolował się, nie tworzył smug. Spokojnie mogłam dołożyć kolejną warstwę w problematycznej okolicy (broda, ucięłam na zdjęciach, żeby Was nie straszyć) mimo tego, że podkład delikatnie zastygł na mojej skórze. Bardzo dobrze współpracował z mocno matujący pudrem ryżowym z MIYO, którym bardzo delikatnie omiotłam twarz, by móc nałożyć na skórę bronzer. Podkład zaliczyłabym do tych średnio kryjących. Mat utrzymał mi się na twarzy przez kilka ładnych godzin, po 5 zrobiłam delikatne poprawki tym samym pudrem. Największym zaskoczeniem okazał się być dla mnie efekt wygładzania, który w przypadku moich rozszerzonych porów jest dla mnie błogosławieństwem. Podkład nie ściemniał w ciągu dnia.


Użyłam:
- podkład Lirene City Matt
- Korektor pod oczy Match Perfection Rimmel
- puder ryżowy MIYO
- bronzer My Secret
- kredka do brwi dla blondynek Essence
- tusz Get big lashes Essence
- błyszczyk Provoke

Na zdjęciu w żaden sposób nie integrowałam w optyczne wygładzenie skóry (chociaż bloger nie jest łaskawy dla zdjęć...). Zrobiłam je w świetle dziennym, na przeciw okna. Delikatnie rozjaśniłam bo aparat nie oddał wiernie koloru.

Muszę przyznać, że efekt usatysfakcjonował mnie na tyle, że podkład zagości na mojej twarzy jutro, gdy wybieram się na 'większe wyjście'. Jestem ciekawa jak będzie spisywał się w codziennym użytkowaniu. Z pewnością za jakiś czas pojawi się na blogu porządna jego recenzja.
Po wielkiej porażce z podkładem 2 w 1 [KLIK] oraz kremem BB Under 20 [KLIK] chyba w końcu znalazłam produkt dla siebie w ramach oferty tej firmy :)

You May Also Like

52 komentarze

  1. W prawdzie fluidy mi się kończą, ale Lirene jest dla mnie nieco za ciemny (chociaż miałam inną wersję), więc lepiej żeby zgłosił się ktoś, kto jest jego pewien :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie mamy pełnię lata, część z dziewczyn filtrów nie używa więc mam nadzieję, że znajdzie się ktoś kto zechce go przygarnąć :)

      Usuń
  2. Chciałam go kiedyś kupić, ale jakoś te kolory mnie nie przekonywały w drogerii i zrezygnowałam. Może jeszcze raz kiedyś na niego spojrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie podkłady Lirene zwykle się nie sprawdzały, chyba tylko jeden był trafiony :) City Matt jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Który się sprawdził? Ja miło wspominam rozświetlającą wersję tego podkładu i kryjący z Pharmaceris :)

      Usuń
  4. Jak dla mnie to tylko bardzo jasny :) Podoba mi się on

    OdpowiedzUsuń
  5. nie testowałam go jeszcze:)

    ps. a u mnie? KLASYCZNIE I MODNIE NA BLOGU:)

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawe jak się sprawdzi ten peeling enzymatyczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś pierwszy raz go nałożyłam i nie chce zapeszać ale rewelacja ;)

      Usuń
  7. miałam bardzo dawno temu podkład lirene w tubce, ale źle go dobrałam do siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też miałam, z niebieskimi akcentami na opakowaniu. Trzy tony za ciemny ;)

      Usuń
  8. Miałam ochotę na ten podkład, ale kilka razy przyglądałam się testerom i niestety najjaśniejszy odcień dla mnie i tak jest zbyt ciemny. Szkoda, bo wydaje się być dobrym produktem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, odcienie są dosyć ciemne. Najjaśniejszy pasuje mi tylko dlatego, że zdążyłam złapać trochę słońca zanim kupiłam filtr...

      Usuń
  9. Kiedyś go miałam i miło wspominam :).

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo lubię zapach tego podkładu!
    Pozdrawiam, Kasia!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie stosowałam nigdy tego podkładu, ale podoba mi się efekt, jaki daje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jestem bladziutka ale nie latem.
    Dlatego nie zgłaszam sie ale podkład mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie do wydania mam ciemniejszy odcień, którego ja z pewnością nie zużyje ;)

      Usuń
  13. jeszcze nigdy nie miałam podkładu Lirene, ale póki co mam ich tak dużo, że nie wiem czy zdążę zużyć zanim się przeterminują :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio wyszłam z podkładowych zapasów a tu znowu nowości ;)

      Usuń
  14. O byłam go skłonna własnie kupić, fajnie że zrobiłas jego recenzje : ) Lubię takie posty na twoim blogu ; )

    Pozdrawiam ; )

    OdpowiedzUsuń
  15. Słyszałam o tym produkcie i powiem szczerze, że większośc ludzi poleca ten z under 20, a ten nie za bardzo im pasował. Ten jakoś mnie nie skusił, ale każdy jest inny. Pozdrawiam i obserwuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego z Under 20 nie miałam więc nie mam porównania. Ale jeśli jest lepszy od tego to pewnie kiedyś się na niego skuszę :)

      Usuń
  16. Obserwuję jako Wenus z Milo
    Moj mail : afrodyta1980.1972@gmail.com
    Powinnam dostać podkład ponieważ...:-) chyba jestem pierwszą zainteresowaną nim osobą :-) A poza tym ładnie prezentuje się na Twojej twarzy, sądzę że naturalny będzie współgrał z moją skórą.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Życzę powodzenia:) ja rzadko używam podkładów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie stosowałam :) Aktualnie używam innego podkładu Lirene - Glam&Matt i uwielbiam go:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Miałam już nie raz ten podkład i lubiłam go :) Powodzenia wszystkim ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawa jestem jak Ci się sprawdzi ten peeling Bandi?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsze wrażenie mam co najmniej pozytywne :) Za jakiś czas pojawi się recenzja :)

      Usuń
  21. Miałam ten podkład i pasował mi :))

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nie uzywam podkladow, wole kremy bb :).

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedyś używałam podkładu Lirene i sprawdzał się na mojej cerze. Daje efekt świeżości na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam na razie zapas podkładu Astor :) ale co tam :D
    Obserwuję jako byCarol
    Mail: bizarre.case@onet.eu
    Powinnam dostać podkład bo uważam, że byłby dobry dla mojej cery o chciałabym go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy wcześniej go nie widziałam, ja pewnie sama sięgałabym po najjaśniejszy kolor, jestem potwornie blada :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? To jaka totalna klasyka, wersje rozświetlającą używałam 5 lat temu :D

      Usuń
  26. A to niespodzianka, bo w sumie pierwszy raz czytam pozytywną opinię na jego temat :) a może pomyliłam go z innym podkładem Lirene?

    OdpowiedzUsuń
  27. mialam probke kiedys ale nie pamietam:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja nie używam matujących podkładów,pomimo tego,że mam skórę mieszaną używam rozświetlających :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja jestem jak na razie wierna Revlonowi. ; D

    OdpowiedzUsuń
  30. na lato odstawiłam takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Obserwuję jako: Kasik Kasikowy
    E-mail: kasikowo89@gmail.com
    Powinnam dostać podkład bo: myślę, że pasowałby do mojej opalonej twarzy. Ostatnio jakoś mam mega problem, żeby dopasować osobie kolorek :( wszystkie albo są za jasne, albo zbyt różowe. Nigdy nie miałam podkładu Lirene i jestem ciekawa jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
  32. nie miałam, ale obecnie szukam czegoś fajnego do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Miałam go dawno dawno temu i byłam z niego zadowolona ale odkąd używam minerałów wszystkie płynne podkłady poszły w odstawkę :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja bardzo go lubię :) I za tę cenę jest świetny. Najjaśniejszy odcień gości u mnie zazwyczaj w zimie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Jest świetny :) Najjaśniejszy odcień używam w zimie :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Ja się przerzucam na podkłady mineralne :)
    ale swego czasu używałam i Lirene :)

    OdpowiedzUsuń