Ziaja Sopot Spa Peeling GOMMAGE

by - kwietnia 15, 2014

Dziś o kosmetyku, który po raz pierwszy w mojej łazience pojawił się w ponad 5 lat temu. Byłam z niego bardzo zadowolona, jednak z powodu średniej dostępności (późno przekonałam się do zakupów internetowych ;)) odszedł w niepamięć. Podczas ostatnich zakupów w aptece Gemini na nowo wpadł mi w oczy i postanowiłam kupić go ponownie by skonfrontować wspomnienia z rzeczywistością.



Peelingi typu gommage są bardzo słabo dostępne na rynku. Informacji na temat tego typu zdzieraków w sieci też niewiele. Tego typu produkty to niejako połączenie peelingu enzymatycznego i standardowego peelingu mechanicznego. Nakłada się ja na skórę grubszą warstwą, a po kilku minutach ściera zaschniętą warstwę.

Produkt marki Ziaja jest szalenie delikatny. Idealnie sprawdzi się dla skór podrażnionych czy naczyniowych. Efekt po użyciu kosmetyku jest widoczny, ale subtelny. Z pewnością osoby, które używają mocnych mechanicznych peelingów i efekt mocnego oczyszczenia sobie cenią nie będą z niego zadowolone. Jednak doskonale sprawdzi się on jako uzupełnienie pielęgnacji. Używam go dwa razy w tygodniu, raz w tygodniu sięgając po korund (lub inny mocny zdzierak). Mam skórę skłonną do zapychania, która peelingi wprost uwielbia.
Po produkt Ziaji sięgam nawet przed wykonaniem makijażu ponieważ nie powoduje jakichkolwiek podrażnień czy najmniejszego zaczerwienienia. A delikatnie wygładza i lekko nawilża skórę.
Peeling ma zapach charakterystyczny dla serii Sopot Spa, czyli morsko-jabłkowy (przynajmniej według mojego nosa ;)) i gęstą konsystencję. Po starciu go z buzi trzeba ją przemyć wodą.

Na zdjęciu widoczne paprochy, które tworzą się przy pocieraniu.

Muszę przyznać, że nie zawiodłam się na tym kosmetyku i z pewnością sięgnę po kolejne opakowania w przyszłości. A Was jak najbardziej zachęcam do jego przetestowania. Za opakowanie o pojemności 60 ml zapłacimy ok. 8 zł.

You May Also Like

1 komentarze

  1. Ciekawy, jeszcze nigdy takiego nie miałam :) Uwielbiam zapach tej serii... Ale dosłownie wczoraj kupiłam peeling enzymatyczny w Organique więc może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń