Green pharmacy. Masło do ciała. Olej arganowy i figi.


Szukałam ostatnio jakiegoś fajnego smarowidła do ciała. Czegoś dosyć konkretnego w swojej konsystencji i dosyć mocno nawilżającego. W gazetce Natury znalazłam masła do ciała z Green Pharmacy. Chęć sprawdzenia składu skierowała mnie oczywiście na wizaż, gdzie zbierały całkiem niezłe opinie. Więc drogą kupna (za 8,50 zł) zostałam szczęśliwą posiadaczką wersji z figami i olejem arganowym.




Opakowanie jak i reszta produktów tejże firmy prezentuje się całkiem nieźle.
Skład nie jest zły - zaraz po wodzie mamy mamy masło shea, olej agranowy w połowie składu. Oczywiście zawiera również parabeny...


Produkt ma fajną konsystencję. Przypomina mi on trochę ptasie mleczko. Masło bardzo dobrze poradziło sobie z moją przesuszoną skórą. Pozostawia on delikatną warstewkę na skórze i przepięknie pachnie.
Niestety nie jest wydajne, jednak stosunek cena/pojemność/wydajność nie załamuje.

Z pewnością zdecyduję się na kolejną sztukę.

You May Also Like

6 komentarze

  1. Uwielbiam takie masełka ale tego jeszcze nigdzie nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak z zapachem? bo szukam czegoś ładnie pachnącego ;) Nie musi mieć super właściwości pielęgnacyjnych, czasem po prostu chcę mieć przyjemność podczas używania a nie tylko względy praktyczne na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu zapach BARDZO przyjemny :)

      Usuń
  3. Nie ma co się fochać na parabeny. Mimo wszystko to najlepiejnprzebadana grupa konserwantów. Nie wiadomo do końca, co tak naprawdę okaże się za x lat w kontekście konserwantów dziś uznawanych za tzw. ekologiczne.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ta marka kosmetyków jest całkiem ok!

    OdpowiedzUsuń