Alterra, nawilżane chusteczki oczyszczające do skóry suchej i wrażliwej

Nie przepadam raczej za wynalazkami do demakijażu. Wszelkie chusteczki czy płatki raczej omijam szerokim łukiem, bo po kilku takich zakupach doszłam do wniosku, że po prostu nie nadają się po porządnego demakijażu a używane codziennie zazwyczaj wychodzą dużo drożej niż normalny kosmetyk.
Jednak gdy na nasz rynek wyszła Alterra postanowiłam się na ich chusteczki do demakijażu skusić.

Producent w estetycznym opakowaniu  za niewielkie pieniądze (max. 4zł?) oferuje nam 25 chusteczek.
Chusteczki są świetne jakościowo. Odpowiednio duże, dosyć grube (nie rwą się), mięsiste, ich faktura ułatwia oczyszczanie. Dodatkowo są odpowiednio nasączone, wręcz mokre. Minusem może być to,że zdarza im się lekko spienić na twarzy.
Właściwości oczyszczające? Naprawdę przyzwoite. Chusteczki są w stenie zmyć tusz, cienie i żelowy liner. Jednak wymaga to trochę czasu i tarcia więc jako opcja codzienna niestety odpadają. Ale w wyjątkowych sytuacjach (lenistwo, choroba, wypady czy dobra impreza;) są niezawodne. To już moje kolejne opakowanie i nie zamierzam ich zmieniać.
Skład krótki i naturalny. Polecam z całego serca.








18 komentarzy:

  1. ja właśnie skończyłam chusteczki z Babydream i były ok :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzieciakowych chustek nie stosuje do demakijażu.

      Usuń
  2. słyszałam wiele opinii o nich negatywnych, że parzą twarz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam się szczerze mówiąc. Ale o ile się nie mylę maseczka z tej serii potrafi krzywdzić. Ja jej nie używałam.

      Usuń
  3. Ja też je bardzo lubię :)
    Ale zauważyłam, że czasem trafiam na opakowania, w których chusteczki są prawie suche, a czasem są tak mokre, aż się pienią

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja póki co mam szczęście, za każdym razem trafiają mi się przyjemnie mokre :)

      Usuń
  4. tez je mam i lubię, zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chętnie spróbuję, bo większośc chusteczek niemiłosiernie podrażniała mi skórę, moze te nie będą? :)

    OdpowiedzUsuń
  6. u mnie sie nie sprawdziły, wyskakują mi później po nich potworne wypryski - nigdy wczesniej nie mialam takiej sytuacji, a szkoda bo oczyszczaja calkiem niezle i sa bardzo tanie

    OdpowiedzUsuń
  7. ja lubię oczyszczać twarz dzieciaczkowymi chusteczkami;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi wszystkie które używałam (a trochę tego było) podrażniały oczy.

      Usuń
  8. Czytałam o tym produkcie, że potrafi po poparzyć skórę.

    A jeżeli chodzi o kosmetyki aloesowe dorwałam je w aptece xD

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie same odczucia jak Ty: dobra cena, przyzwoite w użyciu. No i ten zapach, super przyjemny...

    OdpowiedzUsuń
  10. nie używałam ich i raczej nie mam zamiaru, bo nie lubię takiej formy demakijażu

    OdpowiedzUsuń
  11. może kiedyś wypróbuję ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. aktualnie mam drugie opakowanie, sprawdzają się głównie w podróży, nie są złe, jeszcze za taką cenę, miałam jednak kiedyś chusteczki z Inglota i były o niebo lepsze

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam te chusteczki;-) Są bardzo delikatne, dobrze zmywają makijaż, ale świetnie także oczyszczają, po użyciu buzia jest taka delikatna;-) I często są w promocji!

    Dodaję do obserwowanych;-)

    OdpowiedzUsuń

Instagram