Ziaja Pro: maska oczyszczająca z glinką zieloną + mikro-dermabrazja.

Przyznaję się bez bicia, że od momentu gdy Ziaja wypuściła na rynek serię Pro moja chęć posiadania była duża. Jednak nie wiedząc co bym konkretnie chciała spróbować zakup odkładałam na później. Później nadeszło parę miesięcy temu. Zdecydowałam się na maskę oczyszczającą z glinką zieloną + mikro-dermabrazję. Produkt kupiłam w pasażu na ternie pewnego hipermarketu. Którego nie lubię i do którego raczej nie chodzę, więc Ziaję stacjonarnie okryłam dosyć późno. Za 250ml maski zapłaciłam niespełna 30zł. Na alledrogo oczywiście można ją dostać w mniejszej cenie, ale dochodzi koszt przesyłki.

Maska ta jest skierowana do posiadaczek skóry tłustej/mieszanej. Śmiem twierdzić, że moja skóra na chwilę obecną znormalniała i jest skórą normalną ze skłonnością do zanieczyszczeń, rozszerzonych porów i przesuszenia. Z tego też względu maski oczyszczające i peelingi są jej niezbędne. Ale przejdźmy do rzeczy.

Maska posiada sympatyczny pastelowy miętowy kolor. Zapach nie należy do najpiękniejszych, trudno mi go do czegoś porównać, jest po prostu kosmetyczny i wyczuwalny wyłącznie gdy wsadzimy nos do pudełka. Konsystencja jest dosyć lekka, kremowa, maska nie zastyga na twarzy na amen. W opakowaniu tego nie widać, ale posiada ona maleńkie drobinki, które wyczuwalne zaczynają się robić przy kontakcie kosmetyku na skórą. Świetna to sprawa moim zdaniem. Sama przed nałożeniem maski (tak jak zaleca producent - grubą warstwą) nakładam jej najpierw odrobinę wykonując przy tym peeling. Nie widać a czuć ;) Później przy pomocy pędzla (do podkładu - zdjęcie na dole) nakładam maskę i czekam. Producent zaleca pozostawić maskę na 5-10 minut. Jednak jako, że pozostawienie na czas dłuższy nie robi mojej skórze krzywdy, a wręcz przeciwnie, więc zazwyczaj siedzę z nią na twarzy 20-30 minut.

Producent obiecuje nam dokładne oczyszczenie porów, złuszczenie martwych komórek naskórka, działanie ściągające i koniec końców zmniejszenie rozszerzonych porów.
Czy obietnice są spełnione?
Maska po jednorazowym użyciu daje efekt przeciętnej maski oczyszczającej. Skóra wygląda trochę lepiej. Jednak sekret tego produktu tkwi w systematyczności. W momencie gdy przemogę swoje lenistwo i używam tego produktu co 3, 4 dni moja skóra promienieje. Twarz jest oczyszczona i wygładzona. Nie pojawiają się na niej suche skórki. Co do porów niestety cudów nie działa, ale moich to już chyba nic nie ogarnie.

Z całego serca ten kosmetyk polecam. Sama zużyję go z przyjemnością i z pewnością zakupię w przyszłości (dalszej, bo bo skusiłam się na podobny produkt innej firmy, ot, dla porównania) kolejną sztukę.
Ziaja dostaje ode mnie zasłużone 5.








You May Also Like

6 komentarze

  1. Przydałoby mi się coś takiego :) Muszę się rozejrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo ale chyba ciężko ją dostać? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto spojrzeć na stoiska kosmetyczne w marketach - ja na takim kupiłam :)

      Usuń
  3. Nie widziałam tego u siebie,ale będę bardziej się rozglądać:))

    OdpowiedzUsuń
  4. netent no deposit bonus song," and we should not have celebrated his centenary so brewer's carter in Sydney who, at wish prime of life, wisdom."

    Look at my page: online casino
    My web page ; casino spellen

    OdpowiedzUsuń